<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958</id><updated>2012-01-30T15:35:41.901+01:00</updated><category term='wynurzenia'/><category term='pisać o fotografii'/><category term='- marta'/><category term='street'/><category term='&#x9;książka- joanna'/><category term='książka'/><category term='- joanna'/><category term='info'/><category term='- magda'/><category term='nagrody'/><category term='znalezione w sieci'/><category term='dekoracje'/><category term='tło'/><category term='znalezione na ulicy'/><category term='- agnieszka'/><category term='- wojtek'/><category term='podsumowanie'/><category term='fotoAFRYKA'/><category term='inbox'/><category term='rozmowy'/><category term='- marcin'/><category term='depesze'/><category term='fotograf o fotografii'/><category term='okazje'/><category term='aukcja'/><category term='wystawa'/><category term='- sebastian'/><category term='- lokalny artysta'/><category term='- robert'/><title type='text'>miejsce fotografii</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>115</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-4027426476672113561</id><published>2012-01-29T20:42:00.005+01:00</published><updated>2012-01-30T15:35:41.918+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>o Polsce, o Rosji, i na krzyż: w Warszawie x3!</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Jest taki spór w fotografii, bodaj od zarania tej techniki: co jest ważniejsze i częstsze, co łatwiejsze lub trudniejsze - fotografowanie u siebie czy u innych? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawać by się mogło, że&amp;nbsp;te&amp;nbsp;najsłynniejsze projekty fotograficzne ważne i monumentalne&amp;nbsp;opisują coś&amp;nbsp;najczęściej z zewnątrz. Oto fotograf czyta i szykuje się i jedzie, lub po prostu pakuje się i wyjeżdża, bywa, że siępo prostu przeprowadza. Materiał czasem robi kilka dni, czasem kilka lat.&amp;nbsp;Michael Ackerman, Mark Power czy Chris Niedenthal&amp;nbsp;o Polsce stworzyli wspaniałe projekty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inną wersją jest patrzenie "od wewnątrz".&amp;nbsp;W mozole, dzień za dniem fotografowie pstrykają "u siebie". Dla jednych to łatwiejsze, dla innych niewyobrażalnie trudne. Chyba trudniej złożyć z tego monumentalną pracę, raczej są to drobniejsze dokumenty o konkretnym miejscu i czasie. Są też chlubne i ogromne wyjątki:&amp;nbsp;Robert Doissneau o Francji, Martin Parr lub Tony Ray Jones o Wielkiej Brytanii, Stephen Shore czy Robert Frank&amp;nbsp;o USA, a o Rosji&amp;nbsp;np. Sergei Maximishin].&amp;nbsp;Polacy o Polsce zawęzili raczej margines czasu:&amp;nbsp;Tomek Wiech (współcześnie), Mariusz Forecki&amp;nbsp;i Witold Krassowski (transformacja).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temat "co łatwiej/co trudniej" czy co ważniejsze - zajmuje studentów szkół fotograficznych, redaktorów i recenzentów od lat.&amp;nbsp;To ciągle "zawsze żywe" i ogromne pole dla kuratorów i galerników, redaktorów i fotoedytorów itp - by poukładać historię "od wewnątrz" lub zestawić wizje na przemian, można zatem:&lt;br /&gt;1/ pokazać jak nas widzą inni? &lt;br /&gt;2/ jak nas widzą nasi?&lt;br /&gt;3/ inni i nasi patrzą na nas&lt;br /&gt;4/ inni i nasi patrzą na innych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W&amp;nbsp; pierwszym kwartale&amp;nbsp;roku 2012 w Warszawie obejrzmy wszystkie cztery możliwości w fotografii dokumentalnej - co też ciekawie się składa&amp;nbsp;dominuje temat&amp;nbsp;polsko-rosyjski (z odmianami tylko polską, tylko rosyjską).&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrzymy na Polskę 1.&lt;br /&gt;Jak nasz kraj widzą inni - ten obszar nam się ostatnio właśnie wzbogacił o potężny materiał Stepana Rudika, ukraińskiego fotografa (pamiętacie WPP rok temu?). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="225" mozallowfullscreen="" src="http://player.vimeo.com/video/29874620?title=0&amp;amp;byline=0&amp;amp;portrait=0" webkitallowfullscreen="" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://vimeo.com/29874620"&gt;Wandering Poland&lt;/a&gt; from &lt;a href="http://vimeo.com/user7995085"&gt;Stepan Rudik&lt;/a&gt; on &lt;a href="http://vimeo.com/"&gt;Vimeo&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stepan wyjaśnia:&amp;nbsp;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;mój projekt fotograficzny&amp;nbsp;"Wandering Poland" został zrealizowany podczas półrocznego stypendium Gaude Polonia w 2010 roku. Przez ten czas zjeździłem prawie całą Polskę, wziąłem udział w bardzo różnych wydarzeniach. Nie chciałem podejmować jednego wątku w swoim projekcie. Moim zamierzeniem było pokazanie ogólnego obrazu kraju, widzianego przez cudzoziemca.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrzymy na Polskę i na Rosję.&lt;br /&gt;Fotografie Rudika i Maximishina zostały zestawione ze sobą w projekcie "Polska/Rosja". Oto słowo od organizatora Fundacji ProFotografia: &lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;Najnowsza wystawa &lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.swps.pl/www_kwn/index.php/wystawy"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;Galerii Wysokich Napięć SWPS&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt; składa się z dwóch części. Prezentuje Rosję i Polskę z czterech różnych punktów widzenia w ponad 150 fotografiach dokumentalistów o międzynarodowej renomie. Pierwsza wystawa (16.01-17.02) to reportażowe zdjęcia Sergeya Maximishina pt. „Imperial Palast. 20 years after" i Stepana Rudika ze zbioru „Polska". Podczas drugiej (22.02-19.03) zostaną zaprezentowane fotografie Igora Mukhina z kolekcji „Moskwa dwutysięczna" i Mariusza Foreckiego z serii „Popkultura pracy", „Za mostem" czy „kolekcja Wrzesińska".&lt;/em&gt;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrzymy na Polskę 2.&lt;br /&gt;Oglądanie&amp;nbsp;z zewnątrz i dystansu zestawione z patrzeniem "pod nogi" będzie tematem otwierającej się 3 lutego wystawy w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Wystawa "POSTDOKUMENT Świat nie przedstawiony. Dokumenty polskiej transformacji po 1989 roku" gromadzi polskich fotografów (Anna Beata Bohdziewicz, Wojtek Wieteska, Andrzej Kramarz / Weronika Łodzińska, Wojtek Wilczyk, Maria Zbąska, itp) i zestawia ich ze spojrzeniem z zewnątrz (m.in.&amp;nbsp;Carl de Keyzer, Rineke Dijkstra, Mark Power, Allan Sekula.) &lt;a href="http://csw.art.pl/index.php?action=aktualnosci&amp;amp;s2=1&amp;amp;id=509&amp;amp;lang="&gt;tu galeria&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrzymy na Rosję.&lt;br /&gt;Po&amp;nbsp;6 latach jeżdżenia i fotografowania do Rosji, po wydaniu książki, wreszcie przyszedł czas na wystawę Rafała Milacha "7 pokoi". Od 24 lutego w &lt;a href="http://www.zacheta.art.pl/article/view/645/rafal-milach-7-pokoi"&gt;Zachęcie&lt;/a&gt;. Milach wyjaśnia: &lt;em&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Przeszedłem trzy fazy znajomości z&amp;nbsp;moimi bohaterami. Najpierw byli przewodnikami po miastach, potem stali się bohaterami moich zdjęć, a&amp;nbsp;na koniec przyjaciółmi, z&amp;nbsp;którymi więcej rozmawiam, niż ich fotografuję.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo ładny dokumentalny kwartał, istnieje szansa dowiedzenia się czegoś o sąsiadach i o sobie. Do zobaczenia w 3 galeriach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8r7mPT4hkec/TyWb-I4H-_I/AAAAAAAABeE/s_7PO4iS29U/s1600/002058.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gda="true" height="506" src="http://2.bp.blogspot.com/-8r7mPT4hkec/TyWb-I4H-_I/AAAAAAAABeE/s_7PO4iS29U/s640/002058.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Rafał Milach z cyklu „7 Rooms”, Sasza i Nastia, Nowosybirsk, dzięki uprzejmości artysty&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;[A-ha wszystkie powyższe przykłady, to tylko oczywiście "przykłady", bez zacięcia do całościowego i wyczerpującego&amp;nbsp;opracowania tematu, także jeśli pominęłam arcyważny, niesłychanie istotny lub&amp;nbsp;fundamentalny przykład - bez którego wpis nie ma sensu - proszę o komentarz]&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-4027426476672113561?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/4027426476672113561/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=4027426476672113561&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4027426476672113561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4027426476672113561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2012/01/o-polsce-o-rosji-i-na-krzyz-w-warszawie.html' title='o Polsce, o Rosji, i na krzyż: w Warszawie x3!'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-8r7mPT4hkec/TyWb-I4H-_I/AAAAAAAABeE/s_7PO4iS29U/s72-c/002058.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-613265871582525085</id><published>2012-01-26T22:53:00.004+01:00</published><updated>2012-01-26T22:53:39.265+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Ojcowie. Lista obecności - Maciej Herman /wystawa, ksiażka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8VmNeud0xMo/TyHGWQYuLhI/AAAAAAAABdE/cyYiSjqDUoc/s1600/Scan-czem.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gda="true" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-8VmNeud0xMo/TyHGWQYuLhI/AAAAAAAABdE/cyYiSjqDUoc/s640/Scan-czem.jpg" width="522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Do dnia ojca został jeszcze kawałek roku, także nie jest to wystawa "z okazji". Znany Wam zapewne z bloga &lt;a href="http://sevillian.blogspot.com/"&gt;Maciej Herman&lt;/a&gt;&amp;nbsp;zrobił zdjęcia sławnych ojców dzieci z Zespołem Downa. Zamiast dostarczać tu jakieś opisy czy inne słowa, przeczytajcie lepiej co sam autor o pracach, o projekcie a przede wszystkim o ludziach i relacjach z nimi napisał.&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;na blogu Maćka znajdziecie&amp;nbsp;zaproszenie&amp;nbsp;&lt;a href="http://sevillian.blogspot.com/2012/01/ojcowie-lista-obecnosci-wernisaz.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Otwarcie wystawy ostatniego dnia stycznia o godzinie 18&amp;nbsp;w &lt;a href="http://galeriarefleksy.pl/"&gt;Galerii Refleksy&lt;/a&gt;&amp;nbsp;w Warszawie.&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-62Aha5sdWXE/TyHGXNW8P1I/AAAAAAAABdI/uCTM9PuwEuc/s1600/Scan-sidor.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gda="true" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-62Aha5sdWXE/TyHGXNW8P1I/AAAAAAAABdI/uCTM9PuwEuc/s640/Scan-sidor.jpg" width="522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Maciej Herman: &lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;Dzieciństwo spędziłem na jednym z wielu typowych polskich blokowisk. Były to jeszcze czasy kiedy wszystkie dzieci bawiły się na podwórkach, grały w kapsle, budowały statki z piasku, stawiały tamy z gliny na ulicach, po których jak rzeka spływał deszcz. Po trawniku biegało się za piłką, którą cudem dostali w sklepie rodzice kolegi z piątego piętra. Obok mieszkał sąsiad który regularnie wyganiał nas z tego trawnika w obawie, że zbijemy mu szybę w oknie. Było nas, chłopaków w podobnym wieku z dwudziestu w jednym wieżowcu, Obok stały inne bloki, a w nich inne ekipy, z którymi rywalizowało się grając w piłkę nożną, a czasem rzucało się w siebie wyrywanymi kępami trawy.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;Mieszkałem w „szóstce”. W „dziesiątce” mieszkał Tosiek. Gdy pojawiał się na naszym podwórku, wszystkie dzieciaki uciekały, śmiały się z niego i dokuczały mu. Tosiek był grubszym od nas chłopakiem, miał dziwną twarz, niewyraźnie mówił i chodził cały czas z krótkim patykiem w dłoni. Patrzył się na niego często i rozmawiał cicho jak z najlepszym przyjacielem. Dla nas Tosiek był po prostu „nienormalny”. Nie przypominam sobie, by jakikolwiek rodzic tłumaczył nam wtedy dlaczego Tosiek urodził się taki a nie inny, i jak my powinniśmy go traktować.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JTstJWBk0bc/TyHGXg-dNAI/AAAAAAAABdQ/cjO7_1m-s-M/s1600/Scan-wozn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;img border="0" gda="true" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-JTstJWBk0bc/TyHGXg-dNAI/AAAAAAAABdQ/cjO7_1m-s-M/s640/Scan-wozn.jpg" width="522" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;Dzisiaj, 30 lat później, świadomość i wiedza na temat Zespołu Downa jest nieporównywalnie większa i bardziej powszechna. Przeciętnie wykształcony człowiek zdaje sobie sprawę, że Zespół Downa jest spowodowany zaburzeniem w składzie chromosomów. Ale czy wiemy dużo więcej?&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;Na podstawie niedawnych rozmów z moimi znajomymi mogę stwierdzić, że nasza wiedza jest zazwyczaj czysto biologiczna, pochodząca ze szkoły albo z przypadkowo obejrzanego programu w telewizji. Spotykając osobę z Zespołem Downa na ulicy nadal czujemy strach albo co najmniej niepewność. Nie wiemy jak się zachować. Słysząc że przyjacielowi urodził się „Down” wpadamy w panikę. Nie dopuszczamy też do siebie myśli, że to samo może spotkać każdego z nas. Nie jest to w końcu choroba dziedziczna, a wada wrodzona, która się „zdarza”. Nie jest to jednak „koniec świata”, choć na początku pierwsze co przychodzi do głowy to załamanie, tragedia, bezsilność, strach, rozpadająca się przyszłość.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-iyQe9qRI5GY/TyHI1h5lykI/AAAAAAAABdc/WPdV6qhhHHY/s1600/Scan-walk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;img border="0" gda="true" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-iyQe9qRI5GY/TyHI1h5lykI/AAAAAAAABdc/WPdV6qhhHHY/s640/Scan-walk.jpg" width="524" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;Dzieci rodzące się z Zespołem Downa rozwijają się oczywiście w swoim tempie, ale nie przeszkadza im to w posiadaniu swoich pasji; często są uzdolnione artystycznie – pięknie malują, haftują, grają w teatrach i filmach, tańczą. Są ponadprzeciętnie empatyczne, co okazuje się, w niezwykły sposób ubogaca życie całej ich rodziny i otoczenia. Z drugiej strony nie da się ukryć, że taka sytuacja wymaga odpowiedniego zaangażowania i często dodatkowych poświęceń obojga rodziców.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;Kilka miesięcy temu Piotr Śliwowski i Andrzej Suchcicki zaproponowali mi wykonanie portretów znanych ojców dzieci z Zespołem Downa, do książki z wywiadami, które miały być z nimi przeprowadzone. Po kilku wstępnych rozmowach zdecydowałem się na koncepcję portretu ukazującego ojca wraz z dzieckiem oraz ich, jak się okazało, nadzwyczajną relację.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;Po zaledwie kilkudziesięciu godzinach spędzonych z tymi wspaniałymi osobami powoli oswajam się i trawię dane mi tak wyjątkowe doświadczenie. W większości domów „zwykłych” rodzin nigdy nie czułem tak wielkiej miłości, poświęcenia dla siebie nawzajem, które powoduje, że życie nie jest puste i nabiera sensu. To wszystko mimo wieloletniego zmęczenia, często zniecierpliwienia i niewiadomej przyszłości. Życzę każdemu by spędził choć trochę czasu z tymi świetnymi dzieciakami lub dorosłymi ludźmi. Żeby poznał ich, porozmawiał, poczuł ich obecność, przytulił, może nawet zaprzyjaźnił się. Gwarantuję że obcując z tak nieprzeciętnymi osobami samemu można stać się lepszym człowiekiem.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KIFHeb7B1EI/TyHI3plaEUI/AAAAAAAABdk/UxFB0R62CQw/s1600/Scan-kraj.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gda="true" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-KIFHeb7B1EI/TyHI3plaEUI/AAAAAAAABdk/UxFB0R62CQw/s640/Scan-kraj.jpg" width="520" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;fot. Maciej Herman / dzięki uprzejmości autora&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Maciej Herman – fotograf niezależny, urodzony w 1972 roku w Gdyni, mieszkający od 2008 roku w Warszawie. Utrwala głównie miejski pejzaż, szukając człowieka w zanikających miejscach i śladach. Preferuje tradycyjną fotografię czarno-białą. Wystawiał swoje prace m.in. w galerii Luksfera (Warszawa 2006), Chatce Żaka (Lublin 2008 – „Miejsce rzeczywiste, miejsce wyobrażone”), Green Gallery (Warszawa 2009 – „Światłocienie snu”).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-613265871582525085?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/613265871582525085/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=613265871582525085&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/613265871582525085'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/613265871582525085'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2012/01/ojcowie-lista-obecnosci-maciej-herman.html' title='Ojcowie. Lista obecności - Maciej Herman /wystawa, ksiażka'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8VmNeud0xMo/TyHGWQYuLhI/AAAAAAAABdE/cyYiSjqDUoc/s72-c/Scan-czem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-4343832793354875378</id><published>2012-01-15T20:50:00.001+01:00</published><updated>2012-01-15T20:58:12.377+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- marcin'/><title type='text'>Balcerek - zakończenie projektu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nz0205sEi8g/TxMW6ninj_I/AAAAAAAACDg/MCYZ9695Qgs/s1600/balcerek_kolor_02.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="517" src="http://2.bp.blogspot.com/-nz0205sEi8g/TxMW6ninj_I/AAAAAAAACDg/MCYZ9695Qgs/s640/balcerek_kolor_02.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;fotografia z książki "Balcerek", M. Sokalska, B. Spyra, M. Górski, 2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Kolejny raz pozwolę sobie na odrobinę auto-promocji, mam nadzieję, że to zniesiecie, Drodzy Czytelnicy.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Zakończył się bowiem, zorganizowany przez Gliwicki Dom Fotografii, dokumentalny projekt "Balcerek".&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Przez kilka ostatnich miesięcy nasi fotografowie - Maga Sokalska, Bartek Spyra i Marcin Górski żyli rytmem miejskiego targowiska oficjalnie zwanego "Balcerkiem".&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;W tym samym czasie na targowisku pracowała grupa socjologów z Uniwersytetu Śląskiego pod kierunkiem dr Agaty Zygmunt i dr Andrzeja Górnego.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Projekt został zrealizowany przy wsparciu (merytorycznym i nie tylko!) Muzeum w Gliwicach oraz Urzędu Miejskiego w Gliwicach.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WmjM_kTyMYk/TxMfSN8WvxI/AAAAAAAACD4/2R_zTGnwv6U/s1600/balcerek_03_002_s.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="313" src="http://4.bp.blogspot.com/-WmjM_kTyMYk/TxMfSN8WvxI/AAAAAAAACD4/2R_zTGnwv6U/s320/balcerek_03_002_s.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Ayjqziw74so/TxMfRVTrQcI/AAAAAAAACDw/vQ3nM901rYk/s1600/balcerek_02_06.11_002_s.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-Ayjqziw74so/TxMfRVTrQcI/AAAAAAAACDw/vQ3nM901rYk/s320/balcerek_02_06.11_002_s.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;fotografie z książki "Balcerek", M. Sokalska, B. Spyra, M. Górski, 2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Założony ponad 20 lat temu targ miejski, jeden z pierwszych znaków transformacji podążających za planem Balcerowicza spełniał początkowo rolę łącznika ze niemal nieznanym światem spoza PRL - niemal z dnia na dzień pojawiły się kolorowe ubrania z Azji, przecier pomidorowy z Węgier, słodycze z NRF, jogurty, banany itd.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Wielu energicznych ludzi porzuciło swoje dotychczasowe zajęcia by wspólnym wysiłkiem pchnąć siebie i nas ku lepszemu światu, można śmiało rzec, że ten cywilizacyjny skok zawdzięczamy w jakiejś mierze tym bezimiennym bohaterom tamtych czasów.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-u7s0osovwPk/TxMW4g_3qdI/AAAAAAAACDQ/ElTUsTrdkVo/s1600/balcerek_etykiety_01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="361" src="http://3.bp.blogspot.com/-u7s0osovwPk/TxMW4g_3qdI/AAAAAAAACDQ/ElTUsTrdkVo/s400/balcerek_etykiety_01.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;fotografia z książki "Balcerek", M. Sokalska, B. Spyra, M. Górski, 2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Czasy zmieniły się jednak, miejskie targowiska, często w sercach miast, najdroższych terenach inwestycyjnych stanowią niechciany relikt przeszłości, dumni gospodarze miast czyniąc je piękniejszymi usuwają je, zazwyczaj zderzając się z falą protestów, ludzi, którzy swój byt oparli na handlu w tych miejscach. To ci sami ludzie, którzy 20 lat temu, jako pierwsi uwierzyli i tworzyli nową rzeczywistość.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hs35_A4qtBY/TxMlpZziMMI/AAAAAAAACEA/zx1GTTQUahY/s1600/balcerek_08_006_print_s.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-hs35_A4qtBY/TxMlpZziMMI/AAAAAAAACEA/zx1GTTQUahY/s1600/balcerek_08_006_print_s.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;fotografia z książki "Balcerek", M. Sokalska, B. Spyra, M. Górski, 2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Gliwicki "plac Balcerowicza" w obecnym miejscu powstał "tylko na chwilę", w zastępczej lokalizacji. Funkcjonuje tam od niemal 20 lat w niezmienionej niemal formie, ponieważ, już od początku wiadomo było, że zostanie niebawem zlikwidowany.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Od zawsze wiadomo, że przez teren "Balcerka" przejdzie Trasa Średnicowa - dzisiaj powstała już niemal cała, z wyjątkiem gliwickiego odcinka, wszystko wskazuje na to, że to ostatnie chwile, tego jednego z ostatnich już oryginalnych placów Balcerowicza położonych w centrach dużych miast.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Nasze zespoły wsłuchiwały się w tętno gliwickiego Balcerka, poznaliśmy przeszłość i codzienność ostatnich miesięcy targu, atmosferę, obawy, nadzieje ludzi tam pracujących, ich klientów, mieszkańców okolicznych domów, poznaliśmy hierarchię i wzajemne relacje ludzi, grup i podgrup, poznaliśmy przedstawicieli władzy legalnej &amp;nbsp;a także i nielegalnej, zwyczaje i swoistą subkulturę.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MjvEW7a-lSU/TxMZkUhY4rI/AAAAAAAACDo/CEAq7NvrVf8/s1600/balcerek_kolor_01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="311" src="http://4.bp.blogspot.com/-MjvEW7a-lSU/TxMZkUhY4rI/AAAAAAAACDo/CEAq7NvrVf8/s400/balcerek_kolor_01.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;fotografia z książki "Balcerek", M. Sokalska, B. Spyra, M. Górski, 2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Rezultatem naszej pracy jest książka zawierająca ekstrakt badań socjologicznych, ubrany w beletryzującą formę alfabetu; drugim elementem książki jest materiał fotograficzny, zarówno nasze zdjęcia jak i zebrane zdjęcia archiwalne przyniesione nam przez pracowników Balcerka.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jutro, 16 stycznia 2011, o godz. 18.00 w Czytelni Sztuki w Gliwicach odbędzie się spotkanie podsumowujące projekt "Balcerek", zaprezentujemy również książkę.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Zapraszam serdecznie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6dQX-VeVIX8/TxMB0JnnQwI/AAAAAAAACDI/aL7YB7J6-Lk/s1600/Balcerek-ok%25C5%2582adka-600x543.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="360" src="http://3.bp.blogspot.com/-6dQX-VeVIX8/TxMB0JnnQwI/AAAAAAAACDI/aL7YB7J6-Lk/s400/Balcerek-ok%25C5%2582adka-600x543.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6dQX-VeVIX8/TxMB0JnnQwI/AAAAAAAACDI/aL7YB7J6-Lk/s1600/Balcerek-ok%25C5%2582adka-600x543.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;okładka książki "Balcerek",&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 20px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; font-style: inherit; line-height: 1; margin-bottom: 1em; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; vertical-align: baseline;"&gt;&lt;a href="http://www.czytelniasztuki.pl/?page_id=7" style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; font-style: inherit; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; vertical-align: baseline;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Czytelnia Sztuki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; font-style: inherit; margin-bottom: 1.5em; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; vertical-align: baseline;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Willa Caro&lt;br /&gt;ul. Dolnych Wałów 8a&lt;br /&gt;44-100 Gliwice&lt;br /&gt;czytelnia@czytelniasztuki.pl&lt;br /&gt;www.czytelniasztuki.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-4343832793354875378?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/4343832793354875378/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=4343832793354875378&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4343832793354875378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4343832793354875378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2012/01/balcerek-zakonczenie-projektu.html' title='Balcerek - zakończenie projektu'/><author><name>marcin górski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00927274210691451032</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_agW-4_fa-Uo/Sv2fvyUhkoI/AAAAAAAAA6w/mPTRfXhE6H8/S220/451463.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nz0205sEi8g/TxMW6ninj_I/AAAAAAAACDg/MCYZ9695Qgs/s72-c/balcerek_kolor_02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-9060657067661707383</id><published>2012-01-06T11:01:00.001+01:00</published><updated>2012-01-06T11:01:26.185+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='street'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>let's get this party started / street</title><content type='html'>&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&amp;nbsp;Zdjęcia uliczne można przykładać i układać na różne sposoby. Tutaj propozycja karnawałowa i imprezowa. Można? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ACda7xtO8ns/TwbAnQygAKI/AAAAAAAABcY/10yfPpviRa0/s1600/Lach2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="496" rea="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-ACda7xtO8ns/TwbAnQygAKI/AAAAAAAABcY/10yfPpviRa0/s640/Lach2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Adam Lach, &lt;i&gt;Warszawa / Warsaw&lt;/i&gt;, 2011/ dzięki uprzejmości autora&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sOlogWlf_oc/TwbAl--JlyI/AAAAAAAABcM/AWnYT5pjl1k/s1600/Dakowicz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="425" rea="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-sOlogWlf_oc/TwbAl--JlyI/AAAAAAAABcM/AWnYT5pjl1k/s640/Dakowicz.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Maciej Dakowicz, &lt;i&gt;Cardiff po zmroku / Cardiff After Dark&lt;/i&gt;, 2011/ dzięki uprzejmości autora&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-DfM0AX-siMk/TwbAoALpvnI/AAAAAAAABcg/Rhm9Yu5xzT0/s1600/Sarello.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="426" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-DfM0AX-siMk/TwbAoALpvnI/AAAAAAAABcg/Rhm9Yu5xzT0/s640/Sarello.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Mateusz Sarełło, &lt;i&gt;Przestrzeń publiczna / Public Space&lt;/i&gt;, 2009 / dzięki uprzejmości autora&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WSID_4hcm40/TwbAo5UP5oI/AAAAAAAABco/qZuxdWtS9ZU/s1600/SPN_Autio_Angel.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="426" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-WSID_4hcm40/TwbAo5UP5oI/AAAAAAAABco/qZuxdWtS9ZU/s640/SPN_Autio_Angel.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Narelle Autio, Anioł / Angel, Sydney, 2001 / z książki "Street Photography Now" Thames&amp;amp;Hudson&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OScYfQeE-DM/TwbAk-dJZvI/AAAAAAAABcE/XswJ9nWFk4I/s1600/Chojnacki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="426" rea="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-OScYfQeE-DM/TwbAk-dJZvI/AAAAAAAABcE/XswJ9nWFk4I/s640/Chojnacki.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="Standard" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Rafał Chojnacki, &lt;i&gt;Plac Bankowy. Warszawa / Bank Square, Warsaw&lt;/i&gt;, 2010 / dzięki uprzejmości autora&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hLFQ0macI20/TwbAj5I9_pI/AAAAAAAABb8/AOijE1Zd5es/s1600/Ceran.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="424" rea="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-hLFQ0macI20/TwbAj5I9_pI/AAAAAAAABb8/AOijE1Zd5es/s640/Ceran.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Kuba Ceran, &lt;i&gt;Warszawa / Warsaw&lt;/i&gt;, 2008&lt;/span&gt;&amp;nbsp;/ dzięki uprzejmości autora&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NlOE5B_8es0/TwbAmhy1WBI/AAAAAAAABcQ/5wBEVhK427c/s1600/Forecki2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="426" rea="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-NlOE5B_8es0/TwbAmhy1WBI/AAAAAAAABcQ/5wBEVhK427c/s640/Forecki2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Mariusz Forecki, &lt;i&gt;Poznań&lt;/i&gt;, 2010 / dzięki uprzejmości autora&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6dLooQMWfpQ/TwbApq4VpLI/AAAAAAAABc0/_KL8HfFBNiQ/s1600/SPN_Dakowicz_pIMG_2296.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="426" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-6dLooQMWfpQ/TwbApq4VpLI/AAAAAAAABc0/_KL8HfFBNiQ/s640/SPN_Dakowicz_pIMG_2296.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Maciej Dakowicz, Różowy kapelusz / Pink Hat, z serii Cardiff po zmroku / from the series Cardiff After Dark, 2006 / z książki "Street Photography Now" Thames&amp;amp;Hudson&lt;/span&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zjMdhKIYJ10/TwbAqXVpUQI/AAAAAAAABc4/CtqCY4B4Ag4/s1600/Szlaga.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="426" rea="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-zjMdhKIYJ10/TwbAqXVpUQI/AAAAAAAABc4/CtqCY4B4Ag4/s640/Szlaga.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Michał Szlaga, &lt;i&gt;Praga, Czechy / Prague, Czech Republic&lt;/i&gt;, 2009 / dzięki uprzejmości autora&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Wystawę &lt;a href="http://www.blogger.com/goog_847487253"&gt;"&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;a href="http://fundacjadoc.org/street-photography-now-tu-i-teraz/"&gt;Street Photography Now. Fotografia uliczna tu i teraz"&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; można oglądać w Warszawie jeszcze tylko do 15 stycznia. W sobotę 7 stycznia otwieramy ekspozycję plenerową na płocie parku Dreszera, wejście od Puławskiej, w &lt;/span&gt;&lt;a href="http://galeriapoprostu.wordpress.com/2011/12/20/fotografia-uliczna-tu-i-teraz/"&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;galerii&amp;nbsp; Po Prostu&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;. Zapraszamy! 21 stycznia otwieramy naszą wystawę w Krakowie, w dwu miejscach: Galerii Pauza i Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego, wszystko to z okazji &lt;/span&gt;&lt;a href="http://blog.sztukafotografii.org/?a=blog&amp;amp;opcja=show&amp;amp;id=589&amp;amp;idkat=6&amp;amp;idpodkat=&amp;amp;archiwum=0"&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;Festiwalu Warsztatów Sztuki Fotografii&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;. Zapraszamy!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Jutro &lt;/span&gt;&lt;a href="https://www.facebook.com/events/263938606993171/"&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;spotkanie&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; z Mimi Mollicą (dziś start &lt;/span&gt;&lt;a href="http://fundacjadoc.org/street-photography-now-mimi-mollica-warsztat-autorski/"&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;warsztatów&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;)a w przyszłym tygodniu z Brucem Gildenem (&lt;/span&gt;&lt;a href="http://fundacjadoc.org/street-photography-now-bruce-gilden-street-smart-warsztaty-autorskie/"&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;warsztaty&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;) (&lt;/span&gt;&lt;a href="https://www.facebook.com/events/194398730654940/"&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;spotkanie&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;). Zapraszamy! Same piękne okazje :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Aha, o tym możecie też poczytać w Magnum :) &lt;/span&gt;&lt;a href="http://events.magnumphotos.com/exhibition/street-photography-now-0"&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;o tutaj&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;. /co prawda inne mamy obrazki na wystawie/&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;A gdyby ktoś chciał porozmawiać &lt;/span&gt;&lt;a href="https://www.facebook.com/events/214954785255225/"&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;po co nam fotografia uliczna, czym jest i co z nią będzie&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - zapraszam w sobotę 7 stycznia na 16 do galerii na Marszałkowskiej 3/5. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Miłego karnawału życzę!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-9060657067661707383?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/9060657067661707383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=9060657067661707383&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/9060657067661707383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/9060657067661707383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2012/01/lets-get-this-party-started-street.html' title='let&apos;s get this party started / street'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ACda7xtO8ns/TwbAnQygAKI/AAAAAAAABcY/10yfPpviRa0/s72-c/Lach2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-2208104675851739451</id><published>2011-12-31T18:40:00.003+01:00</published><updated>2011-12-31T18:40:35.516+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='okazje'/><title type='text'>wszystkiego naj w 2012!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LBtCqvhlKtw/Tv9IkPtIUxI/AAAAAAAABaw/W8xiJYbUVOM/s1600/ZkartekZielone+gigantyczna+butla.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="444" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-LBtCqvhlKtw/Tv9IkPtIUxI/AAAAAAAABaw/W8xiJYbUVOM/s640/ZkartekZielone+gigantyczna+butla.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #999999; font-size: xx-small;"&gt;autor nieznany, miejsce i czas nieznane, zbiory prywatne, rep. jk&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-2208104675851739451?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/2208104675851739451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=2208104675851739451&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/2208104675851739451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/2208104675851739451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/12/wszystkiego-naj-w-2012.html' title='wszystkiego naj w 2012!'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-LBtCqvhlKtw/Tv9IkPtIUxI/AAAAAAAABaw/W8xiJYbUVOM/s72-c/ZkartekZielone+gigantyczna+butla.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-1664199016327646651</id><published>2011-12-27T09:02:00.001+01:00</published><updated>2011-12-27T09:19:21.904+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='okazje'/><title type='text'>świątecznie, fotograficznie.</title><content type='html'>&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Oto przegląd kartek fotograficznych za ten rok (troszkę spóźniony)&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Od nas: dużo światła! szczególnie wszystkim fotoreporterom, trzymamy kciuki!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RqsgMN2ud-M/Tvl5kE5ArGI/AAAAAAAABZk/3_U5A_cPmZA/s1600/archeologiafotografiiiii.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-RqsgMN2ud-M/Tvl5kE5ArGI/AAAAAAAABZk/3_U5A_cPmZA/s640/archeologiafotografiiiii.jpg" width="462" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.archeologiafotografii.pl/"&gt;Fundacja Archeologia Fotografii&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wi9eDAZMpjw/Tvl5jMHpZsI/AAAAAAAABZg/ir63wPNie5c/s1600/af.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="514" src="http://3.bp.blogspot.com/-wi9eDAZMpjw/Tvl5jMHpZsI/AAAAAAAABZg/ir63wPNie5c/s640/af.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.akademiafotografii.pl/"&gt;Akademia Fotografii&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hSP1PKa9hHk/Tvl5kc1_0nI/AAAAAAAABZs/RQ9FEt4jwiY/s1600/czarna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="436" src="http://2.bp.blogspot.com/-hSP1PKa9hHk/Tvl5kc1_0nI/AAAAAAAABZs/RQ9FEt4jwiY/s640/czarna.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://czarnagaleria.net/pl"&gt;&amp;nbsp;Galeria Czarna&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XjCFPj0UY5k/Tvl5lFm85XI/AAAAAAAABZ0/XhWgditnYrA/s1600/image001leica.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-XjCFPj0UY5k/Tvl5lFm85XI/AAAAAAAABZ0/XhWgditnYrA/s640/image001leica.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://leica-camera.pl/"&gt;Leica Camera PL&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-HK3uHYC6ykQ/Tvl5mFKZT8I/AAAAAAAABZ8/HMoLDtrUUxQ/s640/jareklustych.jpeg" width="640" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://free.art.pl/lustych/"&gt;Jarek Lustych&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Iix7kGTvVeM/Tvl5nDfqA-I/AAAAAAAABaI/6zdcUidPKyA/s1600/pf+2012jaroslavmalik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-Iix7kGTvVeM/Tvl5nDfqA-I/AAAAAAAABaI/6zdcUidPKyA/s640/pf+2012jaroslavmalik.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.jaroslavmalik.cz/"&gt;Jaroslav Malik&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zHKBaEf-ZkA/Tvl5nslq-FI/AAAAAAAABaM/pvgogrn6Zuk/s1600/Swieta20115klatek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="235" src="http://2.bp.blogspot.com/-zHKBaEf-ZkA/Tvl5nslq-FI/AAAAAAAABaM/pvgogrn6Zuk/s640/Swieta20115klatek.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://forecki.pl/"&gt;Mariusz Forecki&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://5klatek.pl/"&gt;5 klatek&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-SQnxeGYZVGI/Tvl5obwzzQI/AAAAAAAABaY/CLGZ6MAvDpU/s1600/swieta_e.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="449" src="http://4.bp.blogspot.com/-SQnxeGYZVGI/Tvl5obwzzQI/AAAAAAAABaY/CLGZ6MAvDpU/s640/swieta_e.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.e.org.pl/"&gt;Stowarzyszenie Inicjatyw Twórczych Ę&lt;/a&gt;&amp;nbsp;i &lt;a href="http://polska.doc.e.org.pl/"&gt;Polska Doc&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RdNL-2yLEhc/Tvl_YY1vS1I/AAAAAAAABak/V2m0nxh3HJY/s1600/kartka2011kgf_blog.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="416" src="http://1.bp.blogspot.com/-RdNL-2yLEhc/Tvl_YY1vS1I/AAAAAAAABak/V2m0nxh3HJY/s640/kartka2011kgf_blog.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://kgfblog.blogspot.com/"&gt;Krakowska Grupa Fotograficzna&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-1664199016327646651?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/1664199016327646651/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=1664199016327646651&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/1664199016327646651'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/1664199016327646651'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/12/swiatecznie-fotograficznie.html' title='świątecznie, fotograficznie.'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-RqsgMN2ud-M/Tvl5kE5ArGI/AAAAAAAABZk/3_U5A_cPmZA/s72-c/archeologiafotografiiiii.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-5177689445650412610</id><published>2011-12-23T17:30:00.004+01:00</published><updated>2011-12-23T17:30:45.228+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='street'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Street streetowi nierówno=znaczny.</title><content type='html'>&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Co prawda pod choinkę chyba nie zdążymy nic wskórać, ale prezentacja z porównaniem kilku książek na temat fotografii ulicznej mogą się przydać na później. O street photography już trochę w miejscu było. Jest okazja jeszcze o tym napomknąć, że do 15 stycznia trwa wystawa w Warszawie: „Street Photography Now / Fotografia uliczna tu i teraz” [Marszałkowska 3/5. Czynna w czw-pt 15-20 i sob-niedz 12-20]. Wszystkie te książki trakują fotografię uliczną inaczej, wszystkie są w języku angielskim i są dostępne na pierwszym jeszcze rynku. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8Jt30NI-vnE/TvSoG4eMw4I/AAAAAAAABZQ/_jb-K84nst4/s1600/StreetPhotographyNowmn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="542" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-8Jt30NI-vnE/TvSoG4eMw4I/AAAAAAAABZQ/_jb-K84nst4/s640/StreetPhotographyNowmn.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Sophie Howarth, Stephen McLaren, &lt;em&gt;Street Photography Now, &lt;/em&gt;wyd. Thames &amp;amp; Hudson, Londyn 2010&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;strong&gt;Teraz biblia.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Street Photography Now” to album wyczekiwany i już okrzyknięty bestsellerem. Thames&amp;amp;Hudson w listopadzie drukował 3cią edycję, a przecież książka ujrzała światło dzienne ledwie rok temu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stephen McLaren i Sophie Howarth przyjęli ciekawą i bardzo subiektywną metodę pracy. Wymienili się nazwiskami ulubionych fotografów ulicznych. Co więcej zapytali Martina Parr’a czy by nie namówił może do udziału w publikacji swoich kolegów z Magnum i uzyskali ich radosny akces. W ten sposób mamy w publikacji wielkich jak Bruce Gilden czy Alex Webb, Richard Kalvar, wspomniany „uliczny” Martin Parr. Jest plejada gwiazd z In-Public na czele z Nickiem Turpinem . Jest wreszcie cały jeden Polak – Maciek Dakowicz oraz jedna gwiazda i nestor fotografii ulicznej czyli Joel Meyerowitz. Lista autorów imponująca – jest ich razem 46! Co ciekawe, klucz własnych znajomości i ulubionych doprowadził McLarena i Howarth do mniej znanych fotografów i nie zawodowców. Kobiet jest tam jak na lekarstwo czyli jak wyliczyliśmy ze Stephenem jakieś 10 %. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W publikacji, która choć nie miała być „biblią” a nią się szybko stała, oprócz zdjęć w rodzaju „the Best of the Best” – znalazły się 4 teksty i fotografie ważne, przełomowe i inne przywoływane w słowach, m.in. Eliott’a Erwitt’a, Josefa Koudelki. Są także wymienieni Michael Wolf i Peter Funch, czyli poniekąd wskazane są pewne granice i alternatywy dla czystej fotografii ulicznej. Cała definicja jest z resztą rozpracowana, wskazane są inspiracje i geneza dla całego gatunku, zaś w końcowym rozdziale „A Global Conversation” na jej temat wypowiadają się we wspólnej rozmowie Frederic Lezmi, Jesse Marlow, Mark Alor Powell, Gus Powell, Ying Tang i Nick Turpin. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka jest oczywistym „must have” dla każdego fotografującego oraz wydaje się także niezbędna każdemu kto mieszka w mieście. Wgląd tutaj: http://vimeo.com/15044209&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Na okładce&lt;/u&gt;: Matt Stuart, Trafalgar Square. Prosty obrazek, którym wspaniale i łatwo wyjaśnić na czym polega współczesna fotografia uliczna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Autorzy&lt;/u&gt;: Stephen McLaren i Sophie Howarth – fotografowie uliczni, oczywiście. 3cią ważną osobą tej książki jest Johanna Neurath z Thames&amp;amp;Hudson, dzięki której ta publikacja właśnie tak wygląda. Johanna też, oczywiście, jest fotografką uliczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Zawiera&lt;/u&gt;: 301 fotografii „w kolorze i czarnobieli”. Prace 46 autorów zostały ułożone alfabetycznie, co z jednej strony ułatwia odszukanie ulubionego artysty, z drugiej zaś nikogo z nich nie pozycjonuje na mniej lub bardziej ważnego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Spisy&lt;/u&gt;: Ostatnie 2,5 strony to bardzo przydatna lista adresów stron wymienionych w książce autorów oraz ich ważniejsze publikacje. Jest także bardzo dobra ściąga periodyków internetowych i blogów, wypis kolektywów i agencji oraz na deser krótka bibliografia wydawnictw poświęconych fotografii ulicznej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0Y9sbD9mYH8/TvSoGI9aywI/AAAAAAAABZM/3KjTZ2vPNNY/s1600/street.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="276" rea="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-0Y9sbD9mYH8/TvSoGI9aywI/AAAAAAAABZM/3KjTZ2vPNNY/s640/street.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Clive Scott, &lt;em&gt;Street Photography&lt;/em&gt;, wyd. I. B. Tauris, Londyn-Nowy Jork, 2007&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;strong&gt;Gubimy drogę.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następna publikacja z zestawienia, wzmiankowana z resztą, na tej krótkiej liście z „Street Photography Now” to po prostu „Street Photography” Clive Scott. Wydana w 2007 roku w Londynie i Nowym Jorku publikacja naukowa opowiada o dawnym rozumieniu fotografii ulicznej. Głównym wyznacznikiem jest tutaj oczywiście literalna ulica i miasto. Poszukiwania historyczne autor rozpoczyna od malarstwa impresjonistów i w interesujący sposób prowadzi czytelnika pomiędzy Lartigue’em, Brassai’em, Kerteszem i Atget’em a Renoirem, Manetem, Pissarrem czy Caillebottem. Autor wykreśla dość szeroko temat fotografii ulicznej jako oddającą charakter miasta, zastanawia się nad wystudiowaniem pracy oraz pracą fotografa (i malarza) w studio czy wreszcie podejmując temat nocnego życia oraz życia artystycznego i obecnej w niej bohemy. Książka bowiem dotyczy po prostu Paryża! Dowiadujemy (domyślamy) się tego dopiero z przedmowy. Fotografia uliczna staje się zatem pewnym odbiciem etosu miasta artystycznego, romantycznego oraz pretekstem by zaprezentować kilku indywidualistów. W tej publikacji pełnej ciekawych spostrzeżeń na temat natury fotografii, jej historycznego biegu są wymienieni znakomici fotografowie plus cała jedna kobieta Germaine Krull (no dobrze, okładka!). Nie zdziwcie się całkiem sporym – jak na tak niewiele ilustracji zawartych w książce – udziałem aktu! – Charles Negre, Andre Kertesz, trochę malarstwa. Clive Scott meandruje opowieściami od miejsca publicznego do prywatnego, ale faktycznie mam wrażenie, że publikacja ta powinna mieć nieco inny tytuł. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Publikacja jest zdecydowanie przeznaczona dla miłośników stolicy Francji, fotografii do połowy XX wieku oraz malarstwa i życia artystycznego. Trudno zaś pogodzić się z pewnymi definicjami Scott’a na temat właśnie natury fotografii ulicznej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Na okładce&lt;/u&gt;: Martine Franck, Paryż 1973. Franck jest dokładnie raz wspomniana w tej publikacji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Podtytuł&lt;/u&gt;: From Atget to Cartier-Bresson. To bardzo ciekawy podpis, ponieważ nie znajdziemy w ilustracjach żadnej fotografii tego drugiego, jest co prawda wzmiankowany wieeeelokrotnie, jednak zestawienie obydwu fotografów nie stanowi żadnej cezury dla książki, są i przed Atgetem i po Bressonie. Co jednak nazwisko na okładce, to jednak… &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Autor&lt;/u&gt;: Clive Scott jest profesorem literatury europejskiej w Wielkiej Brytanii. Publikował wcześniej m.in. na temat języka i fotografii oraz tłumaczeń „Iluminacji” Rimbaude’a. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Zawiera&lt;/u&gt;: szaloną bibliografię, od malarstwa, poezji, filozofię aż do naukowych tekstów z pogranicza językoznawstwa, poprzez fotografię. Jest indeks osobowy i całkiem spora ilość przypisów. Jest też:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Appendix&lt;/u&gt;: teksty “źródłowe”: Jacques Reda, Edmond de Goncourt, Rainer Maria Rilke oraz Guillaume Apollinaire.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-DGh-pFOcibs/TvSoFBjEIAI/AAAAAAAABZE/aHj2HFMfccw/s1600/road.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="260" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-DGh-pFOcibs/TvSoFBjEIAI/AAAAAAAABZE/aHj2HFMfccw/s640/road.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Beate Kemfert, Christina Leber [red.], &lt;em&gt;Road Atlas&lt;/em&gt;, wyd. Hirmer&amp;amp;DZ BANK Kunstsammlung, &lt;/span&gt;Opelvillen, Monachium, 2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;strong&gt;Przewodnik czyli atlas. &lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W publikacji zgromadzono prace 29 autorów, to też mogłaby być biblia, gdyby nie to, że autorami są m.in. Valie Export, Nabuyoshi Araki, Gregory Crewdson czy Arnold Odermatt. Szybki przegląd autorów nakazuje szukać klucza gdzie indziej niż byśmy się spodziewali. „Widzieć w ulicach i drogach formy graficzne, znajdować struktury, odczytywać krawężniki I barierki jako linie: to może być pierwsza odpowiedź dlaczego ulica jest tak popularna w fotografii od początku aż po dziś. [„To see road and street as graphic framework, to find structures, to be able to read kerbs or crash barriers as lines: that might be a first answer to the question of why the street has had a particular importance in photography right up to the present day”]. W publikacji zatem znalazły się prace dziejące się na ulicy i drodze, kreacja i dokument obok siebie. Reportażu i złotego momentu jest względnie nie dużo. Co odróżnia tę wystawę i katalog od innych publikacji jest fakt, iż prace pochodzą z kolekcji DZ BANKu, z kolekcji, która w całości poświęcona jest fotografii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiele można tu poczytać, to raczej album krajoznawczy. Zdjęć mnóstwo, często mało znanych, każdemu autorowi towarzyszy krótka notka. Z tekstu wprowadzającego nie za wiele się wyniesie, ale ambicje były wielkie o czym chyba świadczy przywołanie pierwszego &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/File:Boulevard_du_Temple_by_Daguerre.jpg"&gt;„zdjęcia” z ulicą i człowiekiem, czyli Louis-Jean-Mande Daguerre’a&amp;nbsp;. &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Na okładce: &lt;/u&gt;Pieter Hugo. Efektowny. Uważny śledczy I miłośnik fotografii ulicznej “teraz” zauważy po okładce, że będzie alternatywnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Podtytuł&lt;/u&gt;: Street Photography from Helen Levitt to Pieter Hugo. Od kobiety poczynając! Oczywiście dobre nazwisko na okładce (znowu). Ale i znowu cezura czasowa to żadna, zaś przynajmniej możemy coś wnioskować o kanonie, który musi być gdzieś obok definicji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Wydawca&lt;/u&gt;: arcyważny. Hirmer + DZ BANK Kunstsammlung. A zatem, nie jest to zwykły album, prędzej katalog a konkretnie wybór z kolekcji banku. Znak widnieje na okładce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Autorzy&lt;/u&gt;: czyli redaktorzy Beate Kemfert i Christina Leber. Kobiecy punkt widzenia? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Katalog towarzyszy wystawie, która rozpoczęła swoją trasę w 2011 (lipiec/sierpień) od Russelshein, poprzez – co nas dopiero czeka Cottbus (2012), Erfurt (2013) i Frankfurt (2014). Macie zatem jeszcze kilka ładnych okazji zaplanować podróż do Niemiec śladem fotografii ulicznej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Spis&lt;/u&gt;: prawdziwy katalog, zdjęcia opisane co do techniki i formatu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WdOHDg211es/TvSoAbv7WSI/AAAAAAAABYM/2jskya77YGg/s1600/4_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" rea="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-WdOHDg211es/TvSoAbv7WSI/AAAAAAAABYM/2jskya77YGg/s640/4_1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;10 years of in-public&lt;/em&gt;, praca zbiorowa, wyd. Nick Turpin Publishing, Londyn, 2010&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;strong&gt;Ulica czyli miejsce publiczne.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“10 years of in-public”. To niepozorna książeczka zawierająca crème de la crème z ulicznej fotografii – dziś! 20 autorów i każdy w 10 pracach. Wstęp krótki, ale szalenie treściwy – Jonathana Glancey’a. Ojciec założyciel kolektywu i autor manifestu fotografii ulicznej – Nick Turpin znany jest z wielu tekstów w sieci, dobrze, że w publikacji jubileuszowej pozostał fotografem. http://www.in-public.com/ Dla przypomnienia In-Public powstał w 2000 roku z inicjatywy Turpina i Davida Gibsona. Kolejni fotografowie dołaczali sukcesywnie: Bram, Stuart, Marlow, Parke i Autio w 2001, potem Jorgensen i Einzig w 2002, jeszcze w zeszłym roku In-Public powiększył się o George’a Kelly i Paula Russell’a. Skoro tak wyliczam czy parytet zachowany, w Inpublic jest podobnie jak w „Street Photography Now”, z resztą, to te same panie: Narellie Autio i Melanie Einzig.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To zachwycająca książka do oglądania i tylko oglądania. Notka o autorze dodaje zawsze inspiracji. Kończy się słowami: „See you on the street” Turpin. No właśnie, wystarczy tego przeglądu, a już przy In-public trudno usiedzieć w miejscu – do zobaczenia na ulicy (i w księgarni)  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Na okładce&lt;/u&gt;: grafika i literki. Trudno w kolektywie liczącym 20 osób zapewne wybrać jednego z jednym boskim zdjęciem? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Autor/autorzy&lt;/u&gt;: wydawnictwo kolektywu, każdy z nich pisze o sobie krótką notkę. Wstęp zaś pochodzi od Jonatana Glancey’a, dziennikarza the Guardian, specjalizującego się w architekturze i designie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Spisy, bibliografie i inne:&lt;/u&gt; brak. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Zawiera&lt;/u&gt;: 200 zdjęć, zależnie od autora czy kolor czy czarnobiel. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Skąd mieć?&lt;/u&gt; Od ojca założyciela: &lt;a href="http://nickturpinpublishing.com/index.php?/books/10--10-years-of-in-public/"&gt;http://nickturpinpublishing.com/index.php?/books/10--10-years-of-in-public/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6w9x0cQDxUQ/TvSoBWX3cGI/AAAAAAAABYY/d2DPO9yujLk/s1600/4_7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="425" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-6w9x0cQDxUQ/TvSoBWX3cGI/AAAAAAAABYY/d2DPO9yujLk/s640/4_7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6-gslourijQ/TvSoA-ZABFI/AAAAAAAABYQ/-T-HDLPXaP0/s1600/4_3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" rea="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-6-gslourijQ/TvSoA-ZABFI/AAAAAAAABYQ/-T-HDLPXaP0/s640/4_3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;/fotografie książki "10 years of in-public" pochodzą ze stronu nickturpinpublishing.com/&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-5177689445650412610?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/5177689445650412610/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=5177689445650412610&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/5177689445650412610'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/5177689445650412610'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/12/street-streetowi-nierownoznaczny.html' title='Street streetowi nierówno=znaczny.'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-8Jt30NI-vnE/TvSoG4eMw4I/AAAAAAAABZQ/_jb-K84nst4/s72-c/StreetPhotographyNowmn.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-3531669903207032602</id><published>2011-12-15T16:35:00.003+01:00</published><updated>2011-12-15T22:32:39.228+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='depesze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- marcin'/><title type='text'>Andrei Liankevich w Gliwicach</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TjnFQHFD9vA/TuoSAici-RI/AAAAAAAAB9w/aQZnMzWHQkE/s1600/bialorus.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://3.bp.blogspot.com/-TjnFQHFD9vA/TuoSAici-RI/AAAAAAAAB9w/aQZnMzWHQkE/s400/bialorus.jpg" width="400" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;fot.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; line-height: 20px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Andrei Liankevich, Kobieta niosąca flagę ZSRR, Mińsk, 2005&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; line-height: 20px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 20px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; font-style: inherit; font-weight: inherit; margin-bottom: 1.5em; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; vertical-align: baseline;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Ponownie zapraszam do Gliwic, tym razem Czytelnia Sztuki zorganizowała spotkanie autorskie z fotografem&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;strong style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Andreiem Liankevichem&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;. Zaprezentuje on swój dotychczasowy dorobek fotograficzny, w tym książkę “Pagan” – opowieść o pogańskiej kulturze na Białorusi. Oprócz prezentacji własnych prac artysta opowie o fotografii białoruskiej i jej zmaganiach z trudną rzeczywistością tego kraju.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; font-style: inherit; font-weight: inherit; margin-bottom: 1.5em; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; vertical-align: baseline;"&gt;&lt;strong style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Andrei Liankevich&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;– fotograf stowarzyszenia Sputnik Photos, reprezentowany przez agencję Anzenberger. Wykłada w European Humanity Univercity (Litwa). Uczestniczył w 60 wystawach (indywidualnych i zbiorowych) w Europie, Azji i Stanach Zjednoczonych. W 2010 roku opublikował pierwszą książkę autorską pt. “Pagan” o pogańskich tradycjach na Białorusi. Obecnie pracuje nad projektem o stosunku do Drugiej Wojny Światowej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; font-style: inherit; font-weight: inherit; margin-bottom: 1.5em; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: left; vertical-align: baseline;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;Czytelnia Sztuki, Willa Caro&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; font-style: inherit; font-weight: inherit; margin-bottom: 1.5em; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: left; vertical-align: baseline;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;ul. Dolnych Wałów 8a, Gliwice&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; font-style: inherit; font-weight: inherit; margin-bottom: 1.5em; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: left; vertical-align: baseline;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;15.12.2011, godz. 18.00&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-3531669903207032602?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/3531669903207032602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=3531669903207032602&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/3531669903207032602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/3531669903207032602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/12/andrei-liankevich-w-gliwicach.html' title='Andrei Liankevich w Gliwicach'/><author><name>marcin górski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00927274210691451032</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_agW-4_fa-Uo/Sv2fvyUhkoI/AAAAAAAAA6w/mPTRfXhE6H8/S220/451463.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-TjnFQHFD9vA/TuoSAici-RI/AAAAAAAAB9w/aQZnMzWHQkE/s72-c/bialorus.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-4410313830760069201</id><published>2011-12-09T19:00:00.001+01:00</published><updated>2011-12-10T11:20:12.008+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- marcin'/><title type='text'>Wystawa "Byłem Ikarem" Andrzeja B. Górskiego w Gliwicach</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Pejzaż z upadkiem Ikara&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-e6ujfI-vpmM/TuJNLJzhkoI/AAAAAAAAB7Q/gYxuHHxpQH0/s1600/fototapeta_kolo_m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;img border="0" height="387" src="http://1.bp.blogspot.com/-e6ujfI-vpmM/TuJNLJzhkoI/AAAAAAAAB7Q/gYxuHHxpQH0/s400/fototapeta_kolo_m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Andrzej B. Górski, &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;bez tytułu &lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;(syn autora w skrzydłach Ikara), &lt;/span&gt;niedatowane (ok. 1980)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Historia Gliwickiego Towarzystwa Fotograficznego, wiodące postacie,nazwiska: Beksiński, Gołaczewski, Górski, Lewczyński, Janik, Schlabs, Rydet, Sowiński,są w Gliwicach do dziś niemal powszechnie znane, a może i nie tylko już w Gliwicach. W pamięci mieszkańców Gliwic,nawet związanych luźno z fotografią, wyryły się ikoniczne prace GTFu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Wielu z autorów, członków GTFu do dziś aktywnie uczestniczy w życiukulturalnym miasta. Spotykamy ich na każdej znaczącej wystawie fotograficznej,są rzeczowymi recenzentami fotografii docierającej do regionu, wspierająwysiłki młodych, popierają inicjatywy – są.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Jednym z nich jest Andrzej B. Górski. W powszechnej świadomości autorprzejmującej pracy &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Si vis pacem parabellum&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;. Młodsze pokolenie, niepamiętające czasów świetności GTFu pamiętajego prace z wystawy w 2006 roku zorganizowanej w ramach 1. GliwickiegoMiesiąca Fotografii. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;W opisie tamtej wystawy znajdujemy krótką notę biograficzną:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Andrzej B. Górski, ur. w 1951r. w Jarosławiu, od 1970 r. członek Gliwickiego Towarzystwa  Fotograficznego,inicjator powstania i współzałożyciel Studia Prób Fotograficznych i Filmowych„ZOOM”  (od 1974 r.), ma na koncie liczne wystawy indywidualne i prezentacje zestudiem „ZOOM”, m.in.  w Gliwicach, Poznaniu, Uniejowie, Wrocławiu, Świnoujściu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Odkryliśmy także, że Andrzej B. Górski studiował w poznańskiej ASP, był członkiem redakcji i fotoreporterem Tygodnika Solidarność, pracował jako operator filmowy dla TVP, to również członek ZPAF.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YtQl5IANusw/TuJRluq9oOI/AAAAAAAAB7Y/Z_fJwx5tO4g/s1600/abg_kolaz_006_s.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-YtQl5IANusw/TuJRluq9oOI/AAAAAAAAB7Y/Z_fJwx5tO4g/s640/abg_kolaz_006_s.jpg" width="456" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Andrzej B. Górski,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;bez tytułu&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;, 1981/82&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Kim jest jednak człowiek, który w początku lat 1970. odważył sięstworzyć obraz taki jak &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Si vis pacem parabellum&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt; – biegnącego człowieka z podniesioną dłonią ułożoną w gestzwycięstwa, człowieka w którego wcelowana jest broń…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Zadaliśmy to pytanie osobom, które znały autora tej fotografii iusłyszeliśmy luźne frazy: ojciec Aleksander, szef GTFu, wprowadził go w światfotografii, Andrzej – odważny, bezkompromisowy, ostry, walczący, energiczny,zaangażowany, nieugięty, ukrywał się, prześladowali go, bili, stracił pracę, nie odnalazł się w nowej rzeczywistości, ma problemy…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Zdecydowaliśmy się udać do źródła. Spotkaliśmy się z Andrzejem w jegomałym mieszkaniu, wypełnionym fotografiami, negatywami, pudłami z materiałami zwystaw i akcji.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JHgvaaSHlfQ/TuJS87Y0k3I/AAAAAAAAB7g/KErYd0RAAZE/s1600/abg_ikar_002_s.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;img border="0" height="262" src="http://1.bp.blogspot.com/-JHgvaaSHlfQ/TuJS87Y0k3I/AAAAAAAAB7g/KErYd0RAAZE/s400/abg_ikar_002_s.jpg" width="400" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Andrzej B. Górski,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;bez tytułu&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;, 1980&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Zobaczyliśmy Andrzeja z ojcem, zobaczyliśmy go w kołnierzuortopedycznym, człowieka, któremu nie można złamać kręgosłupa, zobaczyliśmy gopobitego przez „nieznanych sprawców”, zobaczyliśmy go w kolejarskiej czapce,gdy został pozbawiony prawa do wykonywania zawodu fotoreportera „Solidarności”i wcielono go do paramilitarnej służby kolejowej, zobaczyliśmy w skrzydłachIkara, zobaczyliśmy go dziś deklamującego łamiącym się głosem tekst napisany 30lat temu, zobaczyliśmy jego kolaże z czasów gdy władza aresztowała mu aparaty,usłyszeliśmy jego głos z taśmy sprzed lat, gdy jeździł po Polsce ze spektaklamidla paru osób w prywatnych mieszkaniach, zobaczyliśmy zdjęcia jego syna zubranymi skrzydłami Ikara…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Zobaczyliśmy odważnego, bezkompromisowego artystę, który do dziś wiernyjest swoim ideałom, który pozostał na kursie wytyczonym 40 lat temu nie baczącna zmieniający się świat, nie bacząc też na cenę, którą mu przyjdzie za tozapłacić.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KOf0yNzOoZw/TuJWB5viV_I/AAAAAAAAB7o/MEzX-FL0vj0/s1600/abg_013_s.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-KOf0yNzOoZw/TuJWB5viV_I/AAAAAAAAB7o/MEzX-FL0vj0/s400/abg_013_s.jpg" width="265" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Andrzej B. Górski, &amp;nbsp;jedna z licznych interpretacji pracy &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Si vis pacem para bellum&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;, 1972&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 11px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Zapraszam do Muzeum w Gliwicach na wystawę prezentującą postawę Andrzeja B. Górskiego, człowieka, który do ekspresji swoich poglądów wybrał aparat fotograficzny, jednego z wielu ludzi, którzy 30-40 lat temu głośno sprzeciwiali się otaczającej komunistycznej rzeczywistości, w końcu też jednego z wielu, którzy, mam wrażenie, do dziś bardziej żyją tamtymi wydarzeniami, niż w nowej, tak przecież przez nich oczekiwaną wolnością bez bata i knebla.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 11px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;Andrzej B. Górski "Byłem Ikarem"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;kuratorzy: Marcin Górski, Maga Sokalska&lt;br /&gt;Wernisaż: 13.12.2011, godz. 17:30&lt;br /&gt;Termin: 14.12.2011-12.02.2012&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzeum w Gliwicach (Willa Caro)&lt;br /&gt;ul. Dolnych Wałów 8a&lt;br /&gt;Gliwice&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-4410313830760069201?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/4410313830760069201/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=4410313830760069201&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4410313830760069201'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4410313830760069201'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/12/wystawa-byem-ikarem-andrzeja-b.html' title='Wystawa &quot;Byłem Ikarem&quot; Andrzeja B. Górskiego w Gliwicach'/><author><name>marcin górski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00927274210691451032</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_agW-4_fa-Uo/Sv2fvyUhkoI/AAAAAAAAA6w/mPTRfXhE6H8/S220/451463.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-e6ujfI-vpmM/TuJNLJzhkoI/AAAAAAAAB7Q/gYxuHHxpQH0/s72-c/fototapeta_kolo_m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-1136426103316024801</id><published>2011-11-28T23:25:00.001+01:00</published><updated>2011-11-28T23:47:54.962+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='street'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>beach photography now</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1pguudU0nsg/TtQFP_ua9YI/AAAAAAAABXY/Ad2TU_gfy6k/s1600/Lazar.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="426" src="http://3.bp.blogspot.com/-1pguudU0nsg/TtQFP_ua9YI/AAAAAAAABXY/Ad2TU_gfy6k/s640/Lazar.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Tomasz Lazar, &lt;i&gt;Niechórz&lt;/i&gt;, 2008 &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LmpsJGT1AaY/TtQFX42-uGI/AAAAAAAABXo/UAP9Fy3iaNY/s1600/wiktor.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-LmpsJGT1AaY/TtQFX42-uGI/AAAAAAAABXo/UAP9Fy3iaNY/s640/wiktor.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Andrzej Wiktor, &lt;i&gt;Wybrzeże, &lt;/i&gt;2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-L4kxkmYhZ-g/TtQFRlope9I/AAAAAAAABXg/SEgRfckQZrA/s1600/Michna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-L4kxkmYhZ-g/TtQFRlope9I/AAAAAAAABXg/SEgRfckQZrA/s640/Michna.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Szymon Michna, &lt;i&gt;Havana&lt;/i&gt;, 2007&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-c0Y-Ld0C_uM/TtQKSLWhhVI/AAAAAAAABX4/6fgpXz8NJMQ/s1600/Szlaga2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="428" src="http://3.bp.blogspot.com/-c0Y-Ld0C_uM/TtQKSLWhhVI/AAAAAAAABX4/6fgpXz8NJMQ/s640/Szlaga2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Michał Szlaga, &lt;i&gt;Rio de Janeiro, Brazylia ,&lt;/i&gt;2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZnqZ6CJGEcY/TtQKUL5a8uI/AAAAAAAABYA/PZz5i9B5mRc/s1600/Siderski2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="512" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZnqZ6CJGEcY/TtQKUL5a8uI/AAAAAAAABYA/PZz5i9B5mRc/s640/Siderski2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Rafał Siderski, &lt;i&gt;Larnaka, Cypr,&lt;/i&gt; 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-bzuARdbc-0E/TtQKARqcUNI/AAAAAAAABXw/UpSODUf0oww/s1600/Pokrycki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-bzuARdbc-0E/TtQKARqcUNI/AAAAAAAABXw/UpSODUf0oww/s640/Pokrycki.jpg" width="422" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Przemysław Pokrycki, &lt;i&gt;Collioure, Francja, &lt;/i&gt;2001&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Arial Unicode MS&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;wszystkie zdjęcia&amp;nbsp;reprodukowane dzięki uprzejmości autorów i pochodzą z wystawy "Street Photography Now. Fotografia uliczna tu i teraz"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Fotografia uliczna, co już ustaliliśmy kilkakrotnie nie musi wcale pokazywać ulicy, alei, placu, chodnika, trotuaru, itp. To ma być przestrzeń wspólna, zaś nawierzchnia może być tymczasowa, naturalna, nieutwardzona, itp.. &lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Tym zestawem bardzo wakacyjnym, przepraszając za urlop blogowy... ponawiam zaproszenie do obejrzenia wystawy "Street Photography Now. Fotografia uliczna tu i teraz" w galerii Drukarstwa Warszawskiego w budowie przy ul. Marszałkowskiej 3/5. &lt;a href="http://fundacjadoc.org/wystawa-street-photography-now-tu-i-teraz/"&gt;więcej info&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;W części światowej 41 zdjęć (i brak plaży!), w polskiej prac 111, w tym całe 6 "beach-street photography". Na wystawie prace są przetasowane autorami i miejscami. Ale ta ilość zdjęć pozwala na tworzenie fantastycznych zestawów! Może jakieś życzenia? &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-1136426103316024801?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/1136426103316024801/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=1136426103316024801&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/1136426103316024801'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/1136426103316024801'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/11/beach-photography-now.html' title='beach photography now'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1pguudU0nsg/TtQFP_ua9YI/AAAAAAAABXY/Ad2TU_gfy6k/s72-c/Lazar.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-1755196559841043489</id><published>2011-10-30T09:52:00.000+01:00</published><updated>2011-10-31T14:38:35.233+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozmowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Thomas Hoepker / rozmowa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-eZbPX01_phA/TqxzLwzoEBI/AAAAAAAABWg/1vF2auMPibE/s1600/THThomas_Hoepker_MAGNUM_Heartland.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-eZbPX01_phA/TqxzLwzoEBI/AAAAAAAABWg/1vF2auMPibE/s640/THThomas_Hoepker_MAGNUM_Heartland.jpg" width="432" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: right;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Thomas Hoepker / MAGNUM: Heartland. An American Roadtrip in 1963 &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;Thomas Hoepker jest znanym fotografem. Jest w Magnum, pracował kiedyś dla Stern, publikował i wystawiał na całym świecie. Ma 75 lat. W „Leica Gallery” w Warszawie trwa jego pierwsza wystawa jaką możemy oglądać w Polsce. „Heartland. An American Roadtrip” to seria zdjęć powstałych podczas dwumiesięcznej podróży Hoepkera po Stanach w 1963 roku [i dodatek - dwa&amp;nbsp;kolorowe zdjęcia z ostatnich lat]. W dniu otwarcia wystawy rozmawialiśmy o ważnych zdjęciach, trudnościach fotoreportażu i dużo o rozwijaniu m.in.: stylu, umiejętności, pracy. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna Kinowska: Jest pan z wykształcenia historykiem sztuki. Jakby pan siebie określił, czy…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Na pewno nie czuję się historykiem sztuki. Studiowałem ten temat, ponieważ ojciec tak chciał. Okazało się, że to nie było złe. Będąc fotografem w tym samym czasie, a właściwie zaczynając nim być, kiedy nie wiedziałem do końca co chcę robić… Ojciec powiedział: „musisz zrobić coś na poważnie ze sztuką”, a historia sztuki jest przecież blisko. To wszystko dotyczy w końcu obrazu. Faktycznie te studia bardzo pomogły mi w patrzeniu na obrazy, patrzeniu na rzeczywistość pod kątem uchwycenia jej w zdjęciach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: To ciekawe, że pański ojciec postrzegał historię sztuki jako poważną dziedzinę, w pewnym sensie – ciągle musze przekonywać własnych rodziców, że to były bardzo ważne studia, tak samo jak prawo czy medycyna. :) Wracając do pytania o „samookreślenie” – jest pan fotografem, fotoreporterem, dziennikarzem fotograficznym (photojournalist) a może fotografem ulicznym?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Zdecydowanie dziennikarzem fotograficznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Jak zatem wygląda pana zdaniem przyszłość fotoreportażu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Jest bardzo ciemna, mroczna i trudna. Każdy kto posiada cyfrowy aparat może go wziąć i zrobić zdjęcie. I to zdjęcie może się znaleźć w powodzi wideo-obrazów w internecie, może stać się jednym z miliarda milionów zdjęć, w końcu może zostać odkryte, a nawet może zostać użyte. Wydaje mi się, że fotografowie zawodowi konkurują z ludźmi, którzy po prostu mają aparaty. Gospodyni, która ma aparat może się znaleźć w miejscu ważnego wydarzenia, szczęśliwie lub wprost przeciwnie, pamiętajmy, że większość istotnych wydarzeń jest smutna, w każdym razie tej gospodyni może się udać zdjęcie czegoś ważnego i to zdjęcie, wchłonięte przez internet może zostać spostrzeżone, użyte przez bardziej tradycyjne jak i nowoczesne środki przekazu. Także jesteśmy – myślę o profesjonalnych fotografach – w sytuacji współzawodniczenia z milionami fotografów, którzy po prostu mają aparaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Co by pan zatem radził młodym ludziom, którzy fotografują? Nie myśleć o fotoreportażu? Jaki ma pan pomysł na wygranie tych osobliwych zawodów? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Jeśli ci młodzi ludzie zamierzają żyć z fotografii, to pytanie staje się bardzo poważne: czy możesz – w takich warunkach – przeżyć i zarabiać zdjęciami na życie? Jednak jeśli masz w sobie ogromną i bardzo silną potrzebę bycia fotografem, po tym jak próbowałeś nim być przez rok, dwa a nawet trzy lata i ta potrzeba nie przemija, natomiast wiesz, że właśnie to MUSISZ robić – no to nie masz wyjścia, musisz to robić!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-a0t0GXBkhf4/Tqxzh4yCGbI/AAAAAAAABXA/bdMokUg4_VI/s1600/THhhDSC_1013.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="448" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-a0t0GXBkhf4/Tqxzh4yCGbI/AAAAAAAABXA/bdMokUg4_VI/s640/THhhDSC_1013.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border: medium none;"&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Thomas Hoepker&amp;nbsp;w Leica Gallery 17 października 2011&amp;nbsp;/ Warszawa / fot.jk&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Czy pan uczy fotografii? Czego można nauczyć się w tej dziedzinie?&lt;/span&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Nie uczę, czasem zaś prowadzę warsztaty. Uczenie przez robienie. Ja nigdy nie byłem w żadnej szkole fotograficznej, nie miałem żadnych zajęć. Po prostu robiłem zdjęcia. Ciągle jestem amatorem, który biega po okolicy starając się znaleźć zdjęcia na świecie. Strona techniczna jest teraz tak prosta, szczególnie w czasach gdy większość dzieje się automatycznie. Każdy może zrobić z oddali ostre zdjęcie… Jest natomiast kilka innych, ważniejszych czynników. Jednym z nich jest to po co fotografujesz – czy to jest emocjonujące czy nudne, czy to bardzo ciekawy i ważny moment? To wcale nie musi być sensacyjne zdjęcie, może dotyczyć spraw codziennych, choć widzianych inaczej. Na końcu i tak jest dar, możliwość widzenia spraw w specjalny sposób. To posiadanie własnego stylu, jest czymś co tak trudno osiągnąć młodym ludziom. Jednak to jest konieczne by wyjść z tłumu i stać się sławnym – wypracować swój unikalny „charakter pisma” (handwritting). Nie wystarczy do tego po prostu robienie zdjęć ciekawym sytuacjom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Czy mógłby pan wymienić ludzi, którzy pomogli panu wypracować własny styl? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Bardzo wcześnie widziałem prace znakomitych fotografów, przede wszystkim Roberta Franka. Robert Capa także na mnie wpłynął, choć nie tak znacząco. Nigdy nie byłem fotografem wojennym, to po prostu nie moja sprawa. W każdym razie rozumiem czemu Capa zafascynował tak wielu fotografów. Oczywiście jest jeszcze wielu, wielu kolegów, których dobrze znałem i z którymi pracowałem. Dla Stern robiliśmy zdjęcia wspólnie w dawnych czasach: Robert Lebeck, Stefan Moses, Max Scheler, w pewnym sensie razem wypracowaliśmy styl, czy przynajmniej sposób oglądania świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: A po za fotografią?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: W tym wypadku wraca historia sztuki, ponieważ ciągle lubię spędzać czas na podziwianiu sztuki, chodzeniu do galerii czy na patrzeniu na architekturę. Przez te czynności po prostu „wdychasz” oczami i umysłem zagadkę dobrej kompozycji oraz to co sprawia, że obraz jest interesujący. Światło to jeden z ważniejszych czynników fotografii, ponadto musisz reagować na to co jest w tle, na scenerię. Nawet mi się czasem zdarza wykonać zdjęcie pejzażowe. Jeśli akurat trafiam w jakieś miejsce jako fotoreporter i zauważam ciekawy krajobraz, czuję się zobowiązany by zrobić mu zdjęcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Dołączenie do Agencji Magnum, bycie jej prezesem czy posada dyrektora artystycznego Stern Magazine - które z tych doświadczeń przyniosło najwięcej satysfakcji?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Zawsze najbardziej satysfakcjonujące jest robienie zdjęć. Te inne sprawy to takie tory boczne, których czasem używam kiedy zdarza mi się być znudzonym tym co robię. Jeśli wydaje mi się, że kopiuję samego siebie, albo gdy znajduję się w podobnych sytuacjach 3-4-5 razy i przynoszę z nich niemal jednakowe zdjęcia. Staję się powtarzalny. Dlatego właśnie czasem podejmuję się innych zadań. Po części zapewne by sprawdzić swoje możliwości – czy potrafię to zrobić? Zostałem fotoedytorem kiedyś czy nawet dyrektorem artystycznym by usiąść z tej drugiej strony stołu. Bywałem czasem sfrustrowany na redaktorów za to co zrobili moim zdjęciom. Jako fotografowi – zawsze wydaje ci się, że jeśli zdjęcie jest nieużyteczne, to jest to bardzo złe zdjęcie. Musisz postarać się bardziej, potrzebujesz mieć inną fotografię, znacznie lepszą… To właśnie próbowałem zrobić innym fotografom. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Jakie to uczucie być rozpoznawalnym po zdjęciu, które wykonał pan 10 lat temu, podczas gdy robi pan zdjęcia od połowy wieku?! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: W międzyczasie zrobiłem setki tysięcy zdjęć. Wydaje mi się, że każdy fotograf ma swój co najmniej jeden ‘strzał’ – niektórzy mają ich więcej – takich, które przetrwają. Wiele zdjęć, które się robi są ok. Używa się ich a potem się o nich zapomina. Dziwnie się dzieje z niektórymi zdjęciami, które na szczęście mają trochę dłuższe życie. Mam takich kilka…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Znakomitym przykładem jest portret Muhammada Ali.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Tak, chociaż tu zapewne wiele zależy od tematu, ponieważ Muhammad Ali był wielką postacią. Gdyby to był pan bokser o nazwisku „x”, wówczas samo zdjęcie nie byłoby tak ważne. W tym wypadku wszystko zagrało razem, miałem szczęście robić mu zdjęcia, gdy jeszcze był na początku kariery i przez to pewnie był bardziej otwarty, mogłem się kręcić wokół. Właściwie śledziłem go przez całe tygodnie. Spędzałem z nim czas.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xOc-DSCmUUk/TqxzjBIFI4I/AAAAAAAABXI/BeO9vuRDS_8/s1600/THhhDSC_1028.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-xOc-DSCmUUk/TqxzjBIFI4I/AAAAAAAABXI/BeO9vuRDS_8/s640/THhhDSC_1028.jpg" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border: medium none;"&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;widok wystawy w Leica Gallery / Warszawa / fot.jk&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Czy jest to pana pierwsza wizyta w Polsce? Wystawa na pewno tak!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Niezupełnie, byłem kiedyś krótko w Gdańsku w czasach gdy pracowałem we Wschodnich Niemczech w NRD. Niestety nie znam Polski zbyt dobrze, także cieszę się, że mogę tu być chociaż w ciągu tego dnia czy dwu. Chciałbym wrócić na dłużej, słyszałem, że dużo się tu dzieje w dziedzinie fotografii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Chciałabym wrócić do pana doświadczenia jako reżysera filmów dokumentalnych. Pierwszy taki powstał w 1973 roku. Niektórzy widzą właśnie w filmach przyszłość fotoreportażu, w ogóle fotografii… &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Wydaje mi się, że nie można ignorować możliwości tego zawodu. Jeśli mówimy o dziennikarstwie fotograficznym to przecież jednym z jego elementów jest właśnie dziennikarstwo – także można pisać i łączyć tekst ze zdjęciami. Czasem docieram do takiego momentu w życiu, że kiedy wiem jak coś się robi zaczyna mnie to nudzić. Kiedy się szło zrobić portrety uliczne, czego robiło się dawniej mnóstwo, stawało się to w końcu rutyną. Ja byłem zawsze zainteresowany robieniem tego, czego nie mogłem lub nigdy nie robiłem lub po prostu chciałem spróbować czegoś zupełnie innego. Stąd właśnie, w którymś momencie zająłem się robieniem filmów, a w każdym razie reportażem poprzez filmy wideo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Co zatem ma pan w planach?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Tego nie wiem. Teraz dla odmiany pracuję wstecz. Przeglądam stary materiał i robię wystawy – na przykład takie jak te. Opracowuję książki. To wymaga dystansu do swojej pracy, do zdjęć jakie się robiło 10 czy 20 lat temu. Patrzysz na stare fotografie i nagle odkrywasz, albo jest to praca, którą się lubiło 10 lat temu ale właściwie nie jest taka świetna i ją wyrzucasz, albo odnajdujesz coś, co się pominęło. Takie odkrycie to prawdziwy prezent!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Jaki jest pański ulubiony sposób komunikowania się z widzem: poprzez wystawy, książki, filmy czy może publikacje w prasie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Jednym z bardziej fascynujących dziś jest właśnie ten ogromny wybór środków i sposobów by dostarczyć zdjęcia publiczności. Kiedy zaczynałem istniała po prostu strona w druku. Teraz ta strona powinna być świetnie zrobiona, są różne formy druku, książki, to może być specjalny rodzaj odbitki, którą się wiesza na ścianie, w dużym rozmiarze, którą można zrobić samemu. Wszystkie prace na tej wystawie zostały zrobione przeze mnie w moim studiu. Możesz także zrobić wideo, w ogóle film – ruchome obrazy. Cała ta wielozadaniowość jest wprost wspaniała. Nie chciałbym rozstrzygać na rzecz tylko jednego wyboru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Czyli gdy robi pan zdjęcie, nie wie jeszcze jak będzie pokazywane? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Niekoniecznie, bo mogę pogłębić kontekst. Mogę zrobić film z fotografii lub zrobić wystawę czy książkę – albo jeszcze lepiej – wszystko w tym samym czasie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3EY-jU885tk/TqxzPQS90PI/AAAAAAAABW4/VTfo0Y_Pk_c/s1600/THNowy-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-3EY-jU885tk/TqxzPQS90PI/AAAAAAAABW4/VTfo0Y_Pk_c/s640/THNowy-2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;widok wystawy w Leica Gallery / Warszawa / fot.jk&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Czy pamięta pan sytuację, w której nie zrobił zdjęcia? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Tak, chociaż ciężko powiedzieć – oczywiście miałem sytuacje w których mówiłem sobie: „głupio, że nie wziąłem aparatu”, kiedy indziej byłem za późno, innym razem zbyt powolny. To się zdarza ciągle. Chyba nie umiem znaleźć konkretnego przykładu… Może w pewnym sensie taką sytuacją były moje doświadczenia z 11 września. Ponieważ kiedy tam byłem cały czas wydawało mi się, że ominąłem okazję, w końcu nie udało mi się dotrzeć do Ground Zero, do miejsca tej katastrofy. Byłem zmuszony przez wiele czynników do robienia zdjęć z odległości. Dziwne, że to właśnie moje zdjęcie stało się bardziej znane od tych, które zrobiono na miejscu i w ścisłej okolicy. To po prostu niesamowita kombinacja czasu, szczęścia, w ogóle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Powiedział pan kiedyś, przy różnych okazjach dwa zdania, które chciałabym przywołać. Pierwsze gdy tłumaczył pan okoliczności powstania zdjęcia z 11 września: „może to przebiegłe kłamstwo zdjęć migawkowych, które ignorują sekundy przed i po”; oraz drugie: „jestem i zawsze byłem adwokatem spontanicznego i prawdziwego (realistic) fotoreportażu”. Te zdania mają wiele wspólnego, jednak jest między nimi drobna różnica, maleńki kłopot…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Masz na myśli wyzwanie by zrobić zdjęcie odpowiedniego momentu, które jest równocześnie ładnie skomponowane i ważne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Tak, z jednej strony. Z drugiej zaś chodzi o prawdę: czy zdjęcie spontaniczne oznaczać musi, że jest tylko częściowo prawdziwe?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Hmmm, prawda to ogromnie trudne do zdefiniowania pojęcie. Wszystko co robiłem w życiu to są same prawdziwe momenty. Rzadko kiedy aranżuję sytuację, oczywiście z wyłączeniem portretów. Kiedy idę do artysty czy pisarza, wtedy proszę - usiądźmy, porozmawiajmy. Ale zawsze staram się uchwycić moment, który jest naturalny. Dlatego niczego nie ustawiam. To wydaje mi się wielkim urokiem fotografii: możesz przeciąć rzeczywistość, to się dzieje tak po prostu – pstryk! Ten uśmiech, który miałaś przed chwilą, to może być dobry moment, to się po prostu zdarza. Żadne inne medium nie potrafi tego dokonać. W chwili gdy coś się zaczyna aranżować – usiądź tu i spójrz tam. Wtedy mijasz się z sensem fotografii!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Mam ostatnie pytanie: powiedział pan kiedyś „Nie jestem artystą, jestem twórcą obrazów” (image maker). Jakie to uczucie dziś odwiedzać galerie czy muzea, gdzie prezentowana jest pana twórczość?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Ciągle nie wydaje mi się, że to jest sztuka. To fotografia. Oczywiście cieszę się z tego. Nie muszę być artystą by tego dokonać. Jeszcze wstydzę się przyznać, że w moich pracach są czasem elementy artystyczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Kiedy pan zaczynał karierę i uczył się o sztuce, w latach 50’ nikt wówczas nie pokazywał fotografii w muzeach ani galeriach?! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Bardzo się cieszę, ponieważ chcę zarabiać na fotografii. Po prostu istnieje jeszcze jedna platforma (płaszczyzna?), jest możliwość by pokazywać swoje zdjęcia w galeriach. Może szczęśliwie znajdzie się ktoś, kto będzie chciał kupić pracę, to bardzo miłe. Ponieważ innym miejscem jest praca dla magazynu, kiedy dostaje się pieniądze za wydrukowane zdjęcie. To i tak dziś nie funkcjonuje najlepiej. Tym bardziej cieszę się na nowe rynki dla fotografii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Bardzo panu dziękuję za rozmowę. Życzę panu powrotu do Polski na chwilę dłużej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Thomas Hoepker&lt;/b&gt;: Dziękuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;﻿ &lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Thomas Hoepker odwiedził Warszawę by otworzyć wystawę swoich prac z serii “Heartland. &lt;span lang="EN-US"&gt;An American Roadtrip in 1963” w Leica Gallery /Blue-City/wystawa trwa:&amp;nbsp; 17.10-10.11.2011. Po wystawie będzie można kupić eksponowane zdjęcia. Przeczytaj &lt;a href="http://www.leicastore.pl/index.php?news=show&amp;amp;news_id=86"&gt;oficjalny tekst prasowy organizatora&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;﻿.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-1755196559841043489?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/1755196559841043489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=1755196559841043489&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/1755196559841043489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/1755196559841043489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/10/thomas-hoepker-rozmowa.html' title='Thomas Hoepker / rozmowa'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-eZbPX01_phA/TqxzLwzoEBI/AAAAAAAABWg/1vF2auMPibE/s72-c/THThomas_Hoepker_MAGNUM_Heartland.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-5999582261177876421</id><published>2011-10-26T22:48:00.001+02:00</published><updated>2011-10-26T22:48:46.905+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='street'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='info'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><title type='text'>Street znaczy się ulica.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-k_tQ6FCT2fQ/TqhuhpmzmfI/AAAAAAAABWI/xK7F4urIm0M/s1600/Dakowicz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-k_tQ6FCT2fQ/TqhuhpmzmfI/AAAAAAAABWI/xK7F4urIm0M/s640/Dakowicz.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Maciej Dakowicz, z serii "Cardiff After&amp;nbsp;Dark", 2009, fot. dzięki uprzejmości autora&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przez ponad miesiąc wisiała tu niedawno ankieta w kwestii kłopotliwego tłumaczenia terminu "street photography". Z podsumowaniem czekałam jednak do wielkiego momentu. &lt;br /&gt;Wyniki:&lt;br /&gt;fotografia uliczna - 65 % &lt;br /&gt;zostawić określenie "street photography" - 20 %&lt;br /&gt;snaps - 8 %&lt;br /&gt;hybrydy multijęzykowe typu: "strit" czy "street fotografia" po 2 %.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję za podpowiedź. Zgodnie z nią - tytuł nadchodzącej wystawy będzie grzecznie przetłumaczony: &lt;a href="http://fundacjadoc.org/wystawa-street-photography-now-tu-i-teraz"&gt;Street Photography Now / Fotografia uliczna - tu i teraz. &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na ekspozycji, którą otworzymy 19 listopada o godzinie 19 (wszystkie szczegóły pod linkiem) zobaczycie m.in. takie nazwiska jak: Joel Meyerowitz, Gus Powell, Bruce Gilden, Jeff Mermelstein, Siegfred Hansen, Trent Parke, Nick Turpin, Nils Jorgensen czy Jesse Marlow. Dzięki współpracy z Third Floor Gallery zostanie pokazana wystawa "Street Photography Now" wedle książki o tym samym tytule /wyd. Thames &amp;amp; Hudson/. Do kompletu - po raz pierwszy - polska fotografia uliczna w swojej masie, ilości, różnorodności i kolorach. Autorzy (w liczbie ponad 50!), to m.in.: Michał Macioszczyk, Tomasz Kulbowski, Szymon Michna, Agnieszka Sym, Szymon Szcześniak, Jerzy Łapiński, Rafał Siderski, Andrzej Wiktor, Magda Galas, Bart Pogoda i Światek Wojtkowiak. &lt;br /&gt;Zapraszam! /z góry przepraszam, jeśli 'miejsce fotografii' wyda się Wam wkrótce i na niedługo&amp;nbsp;'miejscem ulicznej fotografii'/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-43JjKL29Y_8/TqhuiqsFd4I/AAAAAAAABWQ/sdHNWJ9wgzc/s1600/Kulbowski.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-43JjKL29Y_8/TqhuiqsFd4I/AAAAAAAABWQ/sdHNWJ9wgzc/s640/Kulbowski.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;Tomasz Kulbowski, Londyn 2010, fot. dzięki uprzejmości autora&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hL6njcbgGhA/TqhujcbiPUI/AAAAAAAABWY/nsCTuK3feHo/s1600/Pogoda.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-hL6njcbgGhA/TqhujcbiPUI/AAAAAAAABWY/nsCTuK3feHo/s640/Pogoda.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Bart Pogoda, Saigon, fot. dzięki uprzejmości autora&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-5999582261177876421?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/5999582261177876421/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=5999582261177876421&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/5999582261177876421'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/5999582261177876421'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/10/street-znaczy-sie-ulica.html' title='Street znaczy się ulica.'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-k_tQ6FCT2fQ/TqhuhpmzmfI/AAAAAAAABWI/xK7F4urIm0M/s72-c/Dakowicz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-6190548681261565105</id><published>2011-10-26T22:27:00.000+02:00</published><updated>2011-10-27T16:18:56.072+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inbox'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znalezione na ulicy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><title type='text'>trzecie życie fotografii.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Znajdź t-shirt? &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Monika Jankowska Olejnik - fotografka - uwielbia cudze zdjęcia na koszulkach. Znajduje je w sekondhendach. Pewnie bardziej niż samo zdjęcie, ciekawi to dlaczego znalazło się na ﻿koszulce, lub jeszcze bardziej - dlaczego właściciel pozbył się tej odzieży? &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Inną sprawą jest dlaczego ktoś miałby kupić takie oryginalne, ale bardzo prywatne ubranie? &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na koszulkach z lumpeksu Monika nadrukowała swoje zdjęcia. Rozdała znajomym i obcaym. Z misją - oddaj, puść w obieg, wrzuć do skrzynek. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1Vw2eJ_a_VA/TqhooVcz2qI/AAAAAAAABVw/wIo63J85j9Q/s1600/09980+018m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-1Vw2eJ_a_VA/TqhooVcz2qI/AAAAAAAABVw/wIo63J85j9Q/s640/09980+018m.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;koszulka projektu znajdowania t-shirtów: &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.jankosia.com/"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;www.jankosia.com&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt; /fot. jk/&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Co zrobić﻿ w razie odnalezienia koszulki? &lt;a href="http://jankosia.viewbook.com/english-wersion/have-you-found-my-t-shirt"&gt;Tutaj instrukcje.&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jeszcze się zastanawiam czy już muszę ją oddawać. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Nie lubić fotografii.﻿&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zdjęcia nieudane wyrzucamy. Zdjęcia niefajne (z różnych przyczyn) często drzemy i wyrzucamy. Zdjęcia fajne chołubimy. Jak bardzo można nie lubić fotografii by się nad nią pastwić niszczącymi ją chemikaliami? &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Rafał Karcz - twórca kilku dziedzin, dzięki wylewaniu kwasu na odbitki otrzymuje abstrakcyjne i bardzo malarskie efekty. Niestety proces ten trudno kontrolować lub chociaż przewidzieć.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WZnwwM_hLq8/Tqhozy-SG9I/AAAAAAAABV4/7TzEaJtsFTs/s1600/15.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-WZnwwM_hLq8/Tqhozy-SG9I/AAAAAAAABV4/7TzEaJtsFTs/s640/15.jpg" width="474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-U9b7spreH0s/Tqho13pBEOI/AAAAAAAABWA/FHfIbPWylWU/s1600/clubbing+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="470" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-U9b7spreH0s/Tqho13pBEOI/AAAAAAAABWA/FHfIbPWylWU/s640/clubbing+1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Rafał Karcz, z serii "I Hate Cindy Sherman", 2011, fot. dzięki uprzejmości autora&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="border: medium none;"&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Zestawiam te dwa przykłady obok siebie nieprzypadkowo. Pewien znany fotoreporter polski użył ostatnio określenia "recycling fotografii" w stosunku do swoich najnowszych prac. Miał na myśli coś jednak innego niż wymienione tu przykłady (może namówię na publikację w miejscu). Wszystkie zaś łączy przetwarzanie&amp;nbsp;przede wszystkim&amp;nbsp;funkcji fotografii. Dzieje się to poza komputerem (i ciemnią). To wykraczanie poza przynależność zdjęcia (Jankowska Olejnik) oraz zapisany obraz (Karcz).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jest to w pewnym sensie&amp;nbsp;dawanie obrazom nawet nie drugiego, ale i trzeciego życia. Efekt - w obydwu przypadkach -&amp;nbsp;trudny do przewidzenia. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-6190548681261565105?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/6190548681261565105/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=6190548681261565105&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/6190548681261565105'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/6190548681261565105'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/10/trzecie-zycie-fotografii.html' title='trzecie życie fotografii.'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1Vw2eJ_a_VA/TqhooVcz2qI/AAAAAAAABVw/wIo63J85j9Q/s72-c/09980+018m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-6444491992134744260</id><published>2011-10-06T00:01:00.002+02:00</published><updated>2011-10-06T00:01:48.682+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='depesze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><title type='text'>Więcej niż księgarnia i książki.</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Zmarł Krzysiek Makowski. Założyciel Księgarni &amp;amp; Galerii Fotograficznej F5. &lt;a href="http://www.f5-ksiegarnia.pl/"&gt;http://www.f5-ksiegarnia.pl/&lt;/a&gt;&amp;nbsp;Pomysłodawca i redaktor kilku publikacji o fotografii. Wiedział, że niewiele jest do poczytania po polsku w tym temacie i zmieniał to przez ostatnie kilka lat, najpierw pracując w Universitas, potem zaś tworząc swoją własną markę F5. Razem z Krzysztofem Jureckim w 2003 roku opublikował &lt;a href="http://www.fotopolis.pl/index.php?n=1406&amp;amp;wazne-slowo-o-fotografii"&gt;"Słowo o fotografii".&lt;/a&gt; Wydał kilka bardzo ważnych &lt;a href="http://www.f5-ksiegarnia.pl/F5_Pub.html"&gt;publikacji&lt;/a&gt;:&amp;nbsp; zbiorowych: "Przestrzenie fotografii", "Interpretując fotografię. Śladami Susan Sontag" oraz książki "Obraz utajony" Marianny Michałowskiej, "Fotografia. Dyletanci, amatorzy i artyści" Tomasza Ferenca. Zostawił kilka pomysłów, których nie zdążył dokończyć. &lt;br /&gt;Był realizatorem konkursu na &lt;a href="http://www.f5-ksiegarnia.pl/Events,ViewEvent,37.html"&gt;fotograficzną publikację roku&lt;/a&gt;. Odbyły się do tej pory zaledwie dwie edycje za lata 2008 i 2009. Już w 2011, czyli gdy nie przeprowadzono konkursu za rok 2010&amp;nbsp;okazało się, jak bardzo brakuje kontynuacji. Krzysiek walczył wówczas z chorobą. Po długiej walce, w połowie września przegrał. &lt;br /&gt;Ten wrzesień/październik okazuje się fatalny dla fotografii polskiej, zmarli&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.fotopolis.pl/index.php?n=13605&amp;amp;zmarla-zofia-nasierowska"&gt;Zofia Nasierowska&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://fototapeta.art.pl/2011/sws.php"&gt;Stanisław J. Woś&lt;/a&gt;&amp;nbsp;i&amp;nbsp;&lt;a href="http://fototapeta.art.pl/2011/mps.php"&gt;Marek Piasecki&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;W odróżnieniu od tych twórców, o odejściu Krzyśka nie mogę znaleźć żadnego słowa w prasie. Nie grał na pierwszym planie. &lt;br /&gt;Nie będę jednak przybliżać jego biografii. Strasznie mi nie idzie ta notatka. Nie umiem&amp;nbsp;sobie wyobrazić, że go tam w Krakowie już nie ma.&amp;nbsp;Dlatego może spróbuję w tonie osobistym. Podziękuję za jego ogromny entuzjazm i wsparcie, które&amp;nbsp;okazał gdy&amp;nbsp;kilka lat temu&amp;nbsp;na chwilę wkroczyłam&amp;nbsp;w branżę księgarską (a przecież stawałam się konkurencją).&amp;nbsp;Za wszystkie rady i sugestie, pomysły i wątpliwości, jakimi się chętnie dzielił. Podziękuję za miłe spotkania - "punkty obowiązkowe" przy okazji wizyt Krzyśka w Warszawie a moich w Krakowie. Podziękuję za kilka świetnych książek, które się czyta i do nich wraca, poleca do czytania innym i często cytuje w dalszej pracy. Podziękuję za poznanie z ciekawymi ludźmi, zarażanie zapałem do pracy i - rozmowy o fotografii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Sr_XlXyFR4c/TozQfv3zvII/AAAAAAAABVk/2cCWGDKLjGg/s1600/87877+034.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" kca="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-Sr_XlXyFR4c/TozQfv3zvII/AAAAAAAABVk/2cCWGDKLjGg/s640/87877+034.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Szukałam jakiś zdjęć, znalazłam tylko dwie okazje. Przy promocji albumu "Małopolska. To niczego nie wyjaśnia" w Zachęcie mam takie ujęcie, że musielibyście uwierzyć na słowo. Wstawiam zatem to (październik 2007)&amp;nbsp;z Mariuszem Hermanowiczem. Jak dziwne się złożyło, że obydwu ich już nie ma, a zdjęcie z "przedwczoraj". &lt;br /&gt;Będzie nam go bardzo brakować. Nam - czytelnikom, widzom, fotografom i znajomym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-6444491992134744260?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/6444491992134744260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=6444491992134744260&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/6444491992134744260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/6444491992134744260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/10/wiecej-niz-ksiegarnia-i-ksiazki.html' title='Więcej niż księgarnia i książki.'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Sr_XlXyFR4c/TozQfv3zvII/AAAAAAAABVk/2cCWGDKLjGg/s72-c/87877+034.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-6174185304438488303</id><published>2011-09-13T21:36:00.001+02:00</published><updated>2011-09-13T21:49:52.527+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='info'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- marcin'/><title type='text'>Forecki i Gola w Gliwicach</title><content type='html'>&lt;blockquote style="font-family: Helvetica;" type="cite"&gt;&lt;div lang="EN-US" link="blue" vlink="purple"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DQb9Eaeytlo/Tm9yOtEZHwI/AAAAAAAABwA/36CgDS68KWc/s1600/image001.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="201" src="http://4.bp.blogspot.com/-DQb9Eaeytlo/Tm9yOtEZHwI/AAAAAAAABwA/36CgDS68KWc/s640/image001.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="Section1" style="page: Section1;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Arial; font-size: x-large;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-size: 24px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote style="font-family: Helvetica;" type="cite"&gt;&lt;div lang="EN-US" link="blue" vlink="purple"&gt;&lt;div class="Section1" style="page: Section1;"&gt;&lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" class="MsoNormalTable" style="border-collapse: collapse; text-align: justify;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="padding-bottom: 0mm; padding-left: 5.4pt; padding-right: 5.4pt; padding-top: 0mm; width: 606.3pt;" valign="top" width="808"&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: 12pt; margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;CZYTELNIA SZTUKI&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: grey;"&gt;&lt;span style="color: grey;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;| Muzeum w Gliwicach oraz&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Gliwicki Dom Fotografii&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: grey;"&gt;&lt;span style="color: grey;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: grey;"&gt;&lt;span lang="PL" style="color: grey;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;zapraszają na&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;SPOTKANIE WARSZTATOWE z fotografią dokumentalno-socjologiczną&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #333333;"&gt;&lt;span lang="PL" style="color: #333333;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;piątek&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #333333;"&gt;&lt;span lang="PL" style="color: #333333;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;16 września w godzinach 16.30–19.30 w Willi Caro&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #333333;"&gt;&lt;span lang="PL" style="color: #333333;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Spotkanie poprowadzą:&amp;nbsp;MARIUSZ FORECKI&amp;nbsp;oraz&amp;nbsp;AREK GOLA&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Zawodowi fotorepoterzy, dokumentaliści opowiedzą o swoim warsztacie. Prezentując materiały fotograficzne, pokażą, jak za pomocą obrazu relacjonować historie napisane przez życie. Wraz z uczestnikami spotkania nasi goście będą układać fotograficzne&amp;nbsp; opowieści. Ta warsztatowa forma stanie się punktem wyjścia do dyskusji na temat fotografii dokumentalno-socjologicznej.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Spotkanie odbędzie się w ramach projektu “Balcerek”, realizowanego wspólnie przez Muzeum w Gliwicach, socjologów z Uniwersytetu Śląskiego oraz fotografów ze Stowarzyszenia Gliwicki Dom Fotografii. Jego celem jest udokumentowanie ginącego fenomenu gliwickiego targowiska. “Balcerek” to jedno z ostatnich świadectw rodzącego się w pośpiechu, nieco przaśnie i bez żadnych wzorów kapitalizmu Polski lat 90tych.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Projekt dofinansowany jest przez Samorząd Miasta Gliwice.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote style="font-family: Helvetica;" type="cite"&gt;&lt;div lang="EN-US" link="blue" vlink="purple"&gt;&lt;div class="Section1" style="page: Section1;"&gt;&lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" class="MsoNormalTable" style="border-collapse: collapse; text-align: justify;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="padding-bottom: 0mm; padding-left: 5.4pt; padding-right: 5.4pt; padding-top: 0mm; width: 606.3pt;" valign="top" width="808"&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: 12pt; margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Arial; font-size: x-small;"&gt;&lt;span lang="PL" style="color: #333333; font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Mariusz Forecki - urodzony w 1962r. Mieszka w Poznaniu. Zajmuje się fotografią społeczną i dokumentalną. Absolwent Instytutu Twórczej Fotografii na Uniwersytecie Śląskim w Opavie (Czechy). Jest członkiem ZPAF'u. Twórca Agencji Prasowej i Fotograficznej TAMTAM, współtwórca internetowego magazynu poświęconego fotoreportażowi&amp;nbsp;&lt;a href="http://5klatek.pl/" style="color: blue; text-decoration: underline;"&gt;5klatek.pl&lt;/a&gt;&amp;nbsp;, autor wielu ważnych projektów ukazujących polskie przemiany. Najważniejsze z nich zrealizowane po 2000 to: „BlueBox czyli opowieść o nowej Polsce”, „Okruchy Dnia” (zapis zmian zachodzących w świadomości polaków po 1989 roku), i projekt realizowany obecnie pt: „Kocham Polskę”.&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.forecki.pl/" style="color: blue; text-decoration: underline;"&gt;www.forecki.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0jIgEHZXq_A/Tm-vEX6NYdI/AAAAAAAABwc/oeDNeur6xiw/s1600/Forecki_Mariusz_Armenia1988.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="262" src="http://2.bp.blogspot.com/-0jIgEHZXq_A/Tm-vEX6NYdI/AAAAAAAABwc/oeDNeur6xiw/s400/Forecki_Mariusz_Armenia1988.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0jIgEHZXq_A/Tm-vEX6NYdI/AAAAAAAABwc/oeDNeur6xiw/s1600/Forecki_Mariusz_Armenia1988.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;fot. Mariusz Forecki, Armenia, 1988&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote style="font-family: Helvetica;" type="cite"&gt;&lt;div lang="EN-US" link="blue" vlink="purple"&gt;&lt;div class="Section1" style="page: Section1;"&gt;&lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" class="MsoNormalTable" style="border-collapse: collapse; text-align: justify;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="padding-bottom: 0mm; padding-left: 5.4pt; padding-right: 5.4pt; padding-top: 0mm; width: 606.3pt;" valign="top" width="808"&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: 12pt; margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Arial; font-size: x-small;"&gt;&lt;span lang="PL" style="color: #333333; font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Arek Gola - urodzony w 1972 roku w Rudzie Śląskiej. Związany z dziennikiem Polska Dziennik Zachodni w którym pracuje od 1996 roku. Absolwent Instytutu Twórczej Fotografii na Uniwersytecie Śląskim w Opavie (Czechy).&amp;nbsp; Jest członkiem ZPAF'u. Zdobywca nagród w konkursach Polskiej Fotografii Prasowej w latach 1998 i 2003, BZ WBK Pressfoto w latach 2005 i 2006, Newsreportaż 2003, Śląska Fotografia Prasowa w latach 2004, 2005 i 2006.&amp;nbsp; Dziennikarz roku Dziennika Zachodniego 2003, dwukrotny stypendysta Marszałka Województwa Śląskiego. W fotografii interesuje go przede wszystkim człowiek, jego praca i otoczenie.&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.arekgola.com/" style="color: blue; text-decoration: underline;"&gt;www.arekgola.com&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-K54444DvrQs/Tm-vhHyFxqI/AAAAAAAABwg/UJXjA1t3yEY/s1600/gola_ludziezwegla.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-K54444DvrQs/Tm-vhHyFxqI/AAAAAAAABwg/UJXjA1t3yEY/s400/gola_ludziezwegla.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;fot. Arek Gola, Ludzie z węgla&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote style="font-family: Helvetica;" type="cite"&gt;&lt;div lang="EN-US" link="blue" vlink="purple"&gt;&lt;div class="Section1" style="page: Section1;"&gt;&lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" class="MsoNormalTable" style="border-collapse: collapse; text-align: justify;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="padding-bottom: 0mm; padding-left: 5.4pt; padding-right: 5.4pt; padding-top: 0mm; width: 606.3pt;" valign="top" width="808"&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: 12pt; margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Arial; font-size: x-small;"&gt;&lt;span lang="PL" style="color: #333333; font-family: Arial; font-size: 10pt; font-weight: bold;"&gt;Spotkanie jest otwarte dla wszystkich zainteresowanych. Wstęp wolny.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: 12pt; margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Arial; font-size: x-small;"&gt;&lt;span lang="PL" style="color: #333333; font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Koordynacja:&amp;nbsp;&lt;a href="mailto:magda@czytelniasztuki.pl" style="color: blue; text-decoration: underline;"&gt;magda@czytelniasztuki.pl&lt;/a&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: 12pt; margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: 12pt; margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;span style="color: silver; font-family: Arial; font-size: x-small;"&gt;&lt;span lang="PL" style="color: silver; font-family: Arial; font-size: 11pt;"&gt;…………………………………………………………………………………………………………………………………………..&lt;i&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: 12pt; margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;span style="color: grey; font-family: Arial; font-size: x-small;"&gt;&lt;span lang="PL" style="color: grey; font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Czytelnia Sztuki | Muzeum w Gliwicach | Dolnych Wałów 8a | 44-100 Gliwice&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: 12pt; margin-bottom: 0.0001pt; margin-left: 0mm; margin-right: 0mm; margin-top: 0mm;"&gt;&lt;span style="color: #99ccff; font-family: Arial; font-size: x-small;"&gt;&lt;span lang="PL" style="color: #99ccff; font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.czytelniasztuki.pl/" style="color: blue; text-decoration: underline;"&gt;&lt;span style="color: #99ccff;"&gt;&lt;span style="color: #99ccff;"&gt;www.czytelniasztuki.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;a href="mailto:czytelnia@czytelniasztuki.pl" style="color: blue; text-decoration: underline;"&gt;&lt;span style="color: #99ccff;"&gt;&lt;span style="color: #99ccff;"&gt;czytelnia@czytelniasztuki.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-6174185304438488303?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/6174185304438488303/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=6174185304438488303&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/6174185304438488303'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/6174185304438488303'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/09/forecki-i-gola-w-gliwicach.html' title='Forecki i Gola w Gliwicach'/><author><name>marcin górski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00927274210691451032</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_agW-4_fa-Uo/Sv2fvyUhkoI/AAAAAAAAA6w/mPTRfXhE6H8/S220/451463.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-DQb9Eaeytlo/Tm9yOtEZHwI/AAAAAAAABwA/36CgDS68KWc/s72-c/image001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-178807475292180579</id><published>2011-09-02T23:01:00.001+02:00</published><updated>2011-10-06T00:02:13.911+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Miesiąc poza skalą!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="244" src="http://3.bp.blogspot.com/-5feV7sRCZUw/TmD5UEK0E3I/AAAAAAAABUU/jnErXO-fejo/s640/Nowy-2ksiazki.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;Broomberg Adam, Chanarin Olivier, Alias, wyd. Miesiąc Fotografii w Krakowie, Fundacja Sztuk Wizualnych, Kraków 2011 oraz &lt;em&gt;Miesiąc Fotografii w Krakowie 2011. Przewodnik, &lt;/em&gt;praca zbiorowa, wyd. Fundacja Sztuk Wizualnych, Kraków 2011 &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.photomonth.com/index.php/pl/page/1/aktualnosci.html"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Krakowski Miesiąc Fotografii &lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;w tym roku jest poza jakąkolwiek skalą ocen. Nic podobnego na polskich festiwalach jeszcze się nie zdarzyło (chyba, że wliczyć w tę kategorię „Konstrukcje w Procesie”). &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Zamiast zaś oceniać imprezę oddzielnie za pomysł, wykonanie, organizację, lokalizacje, itd…postanowiłam po prostu pozostawić całość poza wszelkimi kryteriami. Czemu? Pomysł – to zasługa ściągnięcia kuratorów z zagranicy. Olivier Chanarin i Adam Bloomberg zaproponowali razem z kierownictwem festiwalu wystawę sztuki, która jakoś dotyczy nawet fotografii. Mniej lub bardziej. Postawić na temat do przepracowania. Żadnych gotowców. W dodatku plan uknuty został we współpracy ze znakomitymi pisarzami. Efekt: mnóstwo czytania, i trochę jakby mniej do oglądania. Ci, którzy przyjechali podziwiać odbitki – zawiedli się srogo. Tym zaś, którym marzyło się o festiwalu poza medialnymi uprzedzeniami – zaparło dech. Stąd przypuszczam wzięło się więc moje podsumowanie Miesiąca, jedynie kwartał po jego zamknięciu. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="background: white; line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt; mso-margin-bottom-alt: auto; mso-margin-top-alt: auto; mso-outline-level: 5; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114530,9591221,Miesiac_Fotografii_2011__Eksperyment_i_mistyfikacja.html"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Wojcich Nowicki opisując festiwal dla Gazety Wyborczej&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt; rozpoczął: „&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: inherit; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;To Miesiąc Fotografii wielkiego ryzyka, miesiąc eksperymentu. Cały poświęcony jest jednemu tematowi, wszystkie wystawy programu głównego - wystawa przekrojowa, wprowadzająca, na dwu piętrach Bunkra Sztuki, i 23 wystawy rozsiane po muzeach i galeriach. Powstały na zamówienie (to ewenement); gościnnymi kuratorami zostali wybitni artyści: Adam Broomberg i Oliver Chanarin.” &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Same nowości, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-308labgzJto/TmD5VGra4FI/AAAAAAAABUY/LDQoM-4s3-E/s640/DSC_9014.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Miesiąc moli książkowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Publikacje towarzyszące były tym razem dwie (główne plus kilka z showoffu). Zrezygnowano ze ‘starej dobrej’ szaty graficznej, elementu rozpoznawalnego z daleka na pólkach – czerwonego prostopadłościanu. Jest przewodnik i książka. Przewodnik, jak przewodnik. Trzeba tam zmieścić krok po kroku wszystko. Ale książka?! Jedna z przyjemniejszych jakie czytałam w tym roku. Na ten temat wypowiedziała się &lt;/span&gt;&lt;a href="http://cwiczeniazpatrzenia.blox.pl/2011/06/Przygoda-intelektualna-z-MFK.html"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Beata Łyżwa-Sokół w swoim blogu&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;, a jej zdanie co do tego kawałka literatury podzielam absolutnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka „Alias” sama jest dwuczęściową publikacją. Pierwszą stanowią eseje zamówione przez kuratorów oraz ich ‘wizualizacja’ – czyli klucz do całego festiwalu. W części drugiej omówiona krok po kroku wystawa ‘flagowa’ miesiąca – „Alias” z Bunkra Sztuki” – nazwana przez Nowickiego „rysem historycznym” idei heteronimu. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-pMYoZsRFgd8/TmD5WqK6x7I/AAAAAAAABUc/xcqRYS7gt0A/s640/DSC_9012.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-1Q_QxhgKw6k/TmD5X1l9L0I/AAAAAAAABUg/G2QJ7wxvMmg/s640/DSC_9011.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Kim byłeś w poprzednim wcieleniu? ALIAS.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Wystawa główna w Bunkrze "ALIAS, Przegląd" &lt;span style="line-height: 115%; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-language: AR-SA; mso-bidi-theme-font: minor-bidi; mso-fareast-font-family: Calibri; mso-fareast-language: EN-US; mso-fareast-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"&gt;jest jak dotąd najlepszą &lt;/span&gt;ekspozycją jaką widziałam w tym roku. /czekam na jesienny hit, właściwie pewniak z pierwszego miejsca, dlatego jak na początek września mogę rzec – póki co najlepsza w 2011 :) /. Zostały tam zebrane najcenniejsze oscylujące w okolicy fotografii prace, które mówią o wcieleniach, alter-ego, wkraczaniu w nieswoje role itd. Pewnie i czegoś zabrakło np. Grzeszykowskiej-Sherman, ale wybór i tak arcyciekawy. Był i stary Libera (prace z 1988 roku) Sophie Calle, Charles Freger, Alec Soth aż po…Salvadora Dali i Claesa Oldenburga! Mnóstwo odniesień, zapożyczeń, kontekstów – raj znaczeniowy i wizualny. Rzeźby, malarstwo, instalacje, readymades, wideo, no i jakieś tam zdjęcia. Jak dla mnie sporym i jedynym mankamentem tej wystawy był brak scenografii, albo raczej zbyt ‘delikatne’ działanie na przestrzeni Bunkra. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UNlk6prNLRE/TmD5bB78dOI/AAAAAAAABUs/xj63T0tTKuk/s1600/DSC_4208.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-UNlk6prNLRE/TmD5bB78dOI/AAAAAAAABUs/xj63T0tTKuk/s640/DSC_4208.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-VHgLxizocZU/TmD5afwSuHI/AAAAAAAABUo/BpNAeKaj2RM/s640/DSC_4212.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;widoki z wystawy: ALIAS: Przegląd / Bunkier Sztuki&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;„Żaden artysta przedstawiony w tej książce nie istnieje” (4. strona okładki „Alias”)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Ogień pod ten pożar podłożyli pisarze, publicyści, krytycy itd., którzy zostali poproszeni o stworzenie postaci. „U każdego z dwudziestu trzech autorów (fikcji, literatury faktu i historii medycznej) zamówiono tekst opisujący wymyśloną postać, w którą następnie miał się wcielić jeden z artystów. Towarzyszące tym tekstom dzieła to każdorazowo wynik &amp;gt;&amp;gt;pobytu&amp;lt;&amp;lt; danego artysty w konkretnej fikcyjnej postaci”/s.9./. Nie dowiemy się kto był kim, ani tego który autor co wymyślił. Na końcu książki mamy 44 biogramy nawet (także autorów tekstów z Przewodnika), które nijak nie wyjaśniają kto i w czym brał udział. Jedynym pewnym autorem tekstu jest Fernando Pessoa, gdyż jego tekst – stanowiący niejako genezę pomysłu – nie został zamówiony, lecz ‘pobrany’ z już historycznego dzieła. &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.fotopolis.pl/index.php?g=424"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Tutaj rozmowa Marcina Grabowieckiego z duetem Chanarin &amp;amp; Bloomberg&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;, która może coś niecoś rozjaśni. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://2.bp.blogspot.com/-A21SIONZlSo/TmD5ZA_K1aI/AAAAAAAABUk/-KAwMATLQzk/s640/DSC_4214.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-cbKalzS8GAE/TmD5dH8hcsI/AAAAAAAABUw/6Es_0I3C6uQ/s640/DSC_4216.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cbKalzS8GAE/TmD5dH8hcsI/AAAAAAAABUw/6Es_0I3C6uQ/s1600/DSC_4216.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;widoki z wystawy: ALIAS: Przegląd / Bunkier Sztuki&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;A wystawy ‘aliasowe’, no właśnie ‘po to się tu zebraliśmy’, rozrzucone po całym znowu Krakowie. Specjalnie wykonane, to właściwie ta główna część festiwalu. Świetnie dzieli to Nowicki (w końcu Fundacja Sztuk Wizualnych i rada programowa festiwalu...) – na „twardy grunt pod nogami” w Bunkrze – wystawa do jakiej przywykliśmy (ale jak mało takich u nas!) oraz część właściwą, czyli rozdane 23 autorom tematy i ich spełnienia. Przyznam, że to był największy ból, bo w książce pokazano zaledwie fragmenty, pojedyncze prace, zaś po całe serie trzeba było pielgrzymować. W dodatku „żadnych wskazówek” kto – &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;tak naprawdę&lt;/b&gt; kto – gdzie i z czym wisi. Eksperyment pierwszorzędny! [cóż, wiedząc o rozmachu wzięłoby się jakiś urlop dłuższy].&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="346" src="http://2.bp.blogspot.com/-7KaxuiO0Pwo/TmD5e_Os_kI/AAAAAAAABU0/g4gByRY4d5I/s640/DSC_4250.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;widok z wystawy: ALIAS: Lster B. Morrison / Galeria Pauza&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-OiDg_JtvRKQ/TmD5guF5tnI/AAAAAAAABU4/dm1y4aM5u90/s640/DSC_4230.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;widok z wystawy: ALIAS: Ignatius Sancho / Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, Wieża Ratuszowa&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-DgNx-dd_J5w/TmD5iORET1I/AAAAAAAABU8/c8O7B47daPc/s640/DSC_4235.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;widok z wystawy: ALIAS: Leina N. / Galeria Szara Kamienica&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://2.bp.blogspot.com/-BBlE9Ri4FaY/TmD5oe0KyhI/AAAAAAAABVE/5r5_aWxqEqU/s640/DSC_4256.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;widok z wystawy Showoff: Piotr Zbierski "Voice On"/Galeria Pauza (1piętro)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Podaruj mi debiut.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Showoff tegoroczny zadziałał na tej samej zasadzie co rok temu. Jeden worek zgłoszeń i kilku kuratorów, którzy mogli sobie wybrać materiał do pracy. Niestety by zwiedzić wszystkie showoffy trzeba było kursować na peryferie. Co do nazwisk zaś – usłyszymy jeszcze o nich, na pewno: Artur Jastrzębski, Karol Kaczorowski, Ula Klimek, Tomasz Liboska i Michał Jędrzejowski, Bartłomiej Lurka, Wojciech Marzec, Bartosz Mateńko, Maciej Niesłony, Maciej Nowaczyk, Mateusz Sadowski, Yulka Wilam i Piotr Zbierski.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Znakomite publikacje – małe książeczki towarzyszące każdej z wystaw. Całośc zrobiła się już poważnym i świetnym startem, dającym możliwość pracy z kuratorem, myślenia o ekspozycji w innych niż ‘pubowych’ warunkach i jeszcze realizację autorskiego pomysłu na książkę. I wszystkie – mniej lub bardziej – udane. [A książka Bartka Lurki – fascynująca!]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-q4tD5MKllsU/TmD5qBlJf3I/AAAAAAAABVI/OrhWDhVASp4/s640/DSC_4280.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;widok z wystawy Showoff: Karol Kaczorowski, "Keikoku"&lt;/span&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;/Skład Solny&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;A na deser. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Od lat już Miesiącowi towarzyszą spotkania, dyskusje i przegląd albumów i portfolio. Udało mi się zajrzeć na spotkanie z Charlotte Cotton. Całkiem przyjemne przez chwilę, wydaje się jedynie, że nie dość intensywne, po prostu nie wykorzystano potencjału znakomitej autorki i kuratorki. Albumy znowu przyjemne, na całe szczęście by je kupić trzeba się udać kawałek co w pewnym sensie zbawiennie czasem studzi zapał posiadania.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-AvwjrPcZDGE/TmD5scgJ6ZI/AAAAAAAABVM/04LrUeqCTJE/s640/DSC_4381.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-JkGHMn5Teok/TmD5mqCm8eI/AAAAAAAABVA/kFN_TtBQNYc/s640/DSC_4268.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;spotkanie z Charlotte Cotton oraz poniżej przegląd albumów / Galeria Camelot&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Przegląd portfolio organizowany był po raz 6ty, ja zaś odwiedziłam go po raz 1szy. Nie powinnam zdecydowanie oceniać tych spotkań, to raczej rola autorów, którzy przyszli pokazać mi portfolio. A jednak stwierdzę, że obejrzałam kilka bardzo świeżych prac, kilka poszukujących i eksperymentujących, i kilka (ponoć jak zawsze?) powtarzających i naśladujących kogoś. Niemniej były to z mojego punktu widzenia bardzo inspirujące spotkania (i czy aby podobnie dla autorów?). Za stołem siedzieli m.in. Charlotte Cotton, Saul Robbins, Wojtek Wieteska, Agnieszka Czarnecka, Izabela Jaroszewska, Patrycja Kwas, Kuba Śwircz, Janek Zamoyski i Paweł Eibel. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://2.bp.blogspot.com/-r4I9GnaQRp8/TmD5uEPm1LI/AAAAAAAABVQ/cQVnH7Jfe70/s640/DSC_4460.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-SVefF00RLR0/TmD5xYhcgFI/AAAAAAAABVU/F3dA3V_kx6w/s640/DSC_4463.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;Przegląd portfolio nr 6 (i przerwa) / Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Na przyszłość.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Trudny problem mają organizatorzy. Powtórzyć się nie da. Wrócić do starej formuły – oby też się nie dało! Co dalej? Proponuję – przy kolejnym literackim festiwalu może chociaż do tych spoza Krakowa wysyłać katalogi i książki pocztą, by się przygotowali w pociągach „do” na wydarzenie, nie zaś zapewniać lekturę tylko na powrót? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Mam też, pewnie jak i część widzów, kłopot (już któryś rok z rzędu) by obejrzeć wszystko. Tak na oko potrzeba 4 dni i samochodu. Doszły mnie też słuchy o: (cytuję!): słabym oznakowaniu wystaw, braku materiałów do czytania na miejscu, kiepskiej organizacji i wiedzy biura festiwalowego. Festiwalu trudno nie zauważyć, z tym oznakowaniem to pewnie przesada. Na dwa dalsze mi narzekać nie przyszło, za co bardzo dziękuję. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;I na deser-deserów. &lt;a href="http://www.mocak.com.pl/"&gt;MOCAK&lt;/a&gt;. Nowe muzeum otwarte w maju 2011. Siłą rzeczy stało się celem ważniejszym niż kilka fragmentów ‘Aliasu’. Co prawda nawet i tam był fragmencik – kompletnie literacki. Ale materiału wizualnego, w dodatku fotograficznego było tam pod dostatkiem! Toporowicz, Libera,Schorr, Kulik, itd., itp …. a na wejście Beat Streuli! A gdyby tak tam kiedyś cały festiwal zmieścić? Ale to by nie było już to bieganie, czyli i nie TA atmosfera?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-B0dRrg3RC2Q/TmE7TSqeWzI/AAAAAAAABVc/-hMkT1N-jfk/s640/DSC_4300.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-tycFnFKbSyw/TmE7Sm6UZKI/AAAAAAAABVY/5Hw9jrS9cuY/s640/DSC_4296.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;widok wystawy - prace Macieja Toporowicza oraz (poniżej) Beat Streuli&amp;nbsp;/ MOCAK&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;A już zupełnie po deserze: kto się nie zaopatrzył w pamiątki na miejscu, może zajrzeć do świeżego &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.sztukawizualna.org/sklep/"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;sklepu&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;. Jednym z głównych tematów przerabianych podczas Miesiąca na warsztatach, spotkaniach i w tekstach było kolekcjonowanie fotografii (drugim był self publishing) – oczywiście w sklepiku można się zaopatrzyć także w odbitki autorskie młodzieży z Showoff’u. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-178807475292180579?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/178807475292180579/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=178807475292180579&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/178807475292180579'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/178807475292180579'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/09/miesiac-poza-skala.html' title='Miesiąc poza skalą!'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5feV7sRCZUw/TmD5UEK0E3I/AAAAAAAABUU/jnErXO-fejo/s72-c/Nowy-2ksiazki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-4002806829228887481</id><published>2011-08-31T18:14:00.000+02:00</published><updated>2011-08-31T18:14:57.798+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Moment decydujący w pejzażu.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-H27IzFsDu8Y/Tl41ime0FiI/AAAAAAAABUE/5zaFeBE-GYM/s1600/PAR46330m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="430" src="http://4.bp.blogspot.com/-H27IzFsDu8Y/Tl41ime0FiI/AAAAAAAABUE/5zaFeBE-GYM/s640/PAR46330m.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;© Henri Cartier-Bresson/Magnum Photos / ZWIĄZEK RADZIECKI. Armenia. Goście w miasteczku nad jeziorem Sevan. 1972.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Cartier-Bresson pejzażystą? W bogatym dorobku fotograficznym HCB można pewnie równie dobrze znaleźć materiał na wystawy 'martwej natury' i&amp;nbsp;'aktu' - trzymając się podziału gatunkowego - co i wspomnianego pejzażu.&amp;nbsp;Bywa, że czynnikiem decydującym doboru prac na&amp;nbsp;ekspozycję&amp;nbsp;ma być geografia - jak w wystawie "Europejczycy", która została pokazana w Warszawie w 2008 roku. Po świecie kursują też duże i małe retrospektywy tego twórcy, oraz prace w wystawach zbiorowych Agencji Magnum - &lt;br /&gt;Tutaj cała lista "dostępnych" wystaw HCB - ilość prac, opisy serii, brakuje 'cennika': &lt;a href="http://www.henricartierbresson.org/hcb/HCB_expo_en.htm"&gt;http://www.henricartierbresson.org/hcb/HCB_expo_en.htm&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystawa "Henri Cartier-Bresson. The Geometry of the Moment" otwiera się w najbliższy weekend (2-3 września) czynna zaś będzie aż do 13 maja 2012 w KunstMuseum w Wolfsburgu. Czasu na zaplanowanie wycieczi jest sporo. Co na wystawie: 100 odbitek i 7 litografii, jak głosza materiały prasowe. Nigdzie jednak nie mogę się doczytać jakiego rodzaju to są grafiki, poza tym, że specjalnie na te wystawę udostępniła je wdowa - pani Martine Franck&amp;nbsp;z jej&amp;nbsp;prywatnej kolekcji. To, że Bresson był niezrealizowanym malarzem, można było zaobserwować na głośnej i ogromnej wystawie przygotowanej jeszcze przez HCB&amp;nbsp;"Rétrospective", która&amp;nbsp;swoją premiere miała w 2003 roku w Bibliothèque Nationale w&amp;nbsp;Paryżu, a potem ruszyła w trasę:&amp;nbsp;'La Caixa' w Barcelonie, w 2004 w 'Martin Gropius Bau' w Berlinie (tę ekspozycje przedłużono z 'okazji' śmierci autora i wzrotu popularności wśród widzów) następnie w Muzeum Sztuki Współczesnej w Rzymie, w&amp;nbsp;'Dean Gallery' w Edinburgu, w 'Museum of Modern Art' w Nowym Jorku i wreszcie w'Museo Nacional de Bellas Artes' w Santiago. Eksponowano tam, oprócz odbitek wykonywanych przez laborantów, także autorskie "wyczyny" w ciemni , oraz mnóstwo rysunków, grafik i kilka płócien. [ciągle zastanawia mnie ten rozdział wystawy - czy kurator nie tupnął nogą? czy chciał zrobić przyjemnośc HCB? poziom bowiem tych prac daleko odbiegał od części fotograficznej].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając jednak do wystawy pejzażu. Nie jest tak prosto, że po prostu krajobraz w fotografii. Zakres dat prac z wystawy...imponujący 1933-1999. A jednak coś tu ciągle nie gra, bo to zakres w ogóle twórczości HCB, a jak nam wszystkim wiadomo najpierw był fotografem, potem dokumentalistą, reporterem, portrecistą, 'streetphotografem' i jeszcze pewnie kilkoma innymi określeniami. Nikomu do głowy&amp;nbsp;nie przychodzi nazwać go pejzażystą, ale pewną selekcję zrobić można. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"The Geometry of Landscape" jest oczywiście parafrazą najsłynniejszej teorii fotografii napisanej przez fotografa: "moment decydujący". Ten moment oczywiście się tu pojawia, choć nie zawsze (do czego w pewnym sensie - przywykliśmy) z człowiekiem w kadrze. Wystawa powstała w Fundacji HCB - w oparciu o album wydany przez Thames&amp;amp;Hudson w 1994 roku &lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Henri-Cartier-Bresson-Landscape-Townscape-Landscapes/dp/0500542392"&gt;'Landscape Townscape'&lt;/a&gt;, nad którym pracował sam fotograf.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Landscapes" jest podobnie jak "Europejczycy" &lt;a href="http://www.fotopolis.pl/index.php?n=7959&amp;amp;fotografie-henri-cartierr-bressona-w-krolikarni"&gt;(Warszawa, Królikarnia, 2008)&lt;/a&gt; wystawą podróżującą. Jest jednak ciekawą okazją do popatrzenia na te mniej kanoniczne kadry Bressona, w dodatku - najbliżej Polski (kolejne adresy to &lt;a href="http://www.henricartierbresson.org/hcb/HCB_actuel_en.htm"&gt;Verona, Toulon i South Brisbane&lt;/a&gt;). Fanatycy motoryzacji, pewnie chętnie powiążą wycieczkę z pielgrzymką &lt;a href="http://www.ttguy.com/scot/vw/wolf.html"&gt;do fabryki VW&lt;/a&gt;&amp;nbsp;w Wolfsburgu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7oEXV3UkP-A/Tl41jfOl-2I/AAAAAAAABUI/VBbCUUiEtQk/s1600/PAR19082m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://2.bp.blogspot.com/-7oEXV3UkP-A/Tl41jfOl-2I/AAAAAAAABUI/VBbCUUiEtQk/s640/PAR19082m.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;© Henri Cartier-Bresson /Magnum Photos / FRANCJA. Brie. 1968.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Wj2OPrsnMvo/Tl416LgRhBI/AAAAAAAABUM/1MprALr6aV4/s1600/_MG_0525marekkm.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://2.bp.blogspot.com/-Wj2OPrsnMvo/Tl416LgRhBI/AAAAAAAABUM/1MprALr6aV4/s640/_MG_0525marekkm.jpg" width="640" xaa="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Widok ekspozycji "Henri Cartier-Bresson. The Geometry of the Moment. Landscapes" w Kunstmuseum Wolfsburg (03.09.2011 – 13.05.2012). fot: Marek Kruszewski.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-4002806829228887481?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/4002806829228887481/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=4002806829228887481&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4002806829228887481'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4002806829228887481'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/08/moment-decydujacy-w-pejzazu.html' title='Moment decydujący w pejzażu.'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-H27IzFsDu8Y/Tl41ime0FiI/AAAAAAAABUE/5zaFeBE-GYM/s72-c/PAR46330m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-8599190242272486646</id><published>2011-08-29T14:11:00.002+02:00</published><updated>2011-08-31T22:03:17.182+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Gdyby czasem nie zdjęcie, to by się już całkiem nie pamiętało...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1BHvH1iR8cw/Tlt-8G5r9YI/AAAAAAAABUA/8aLmmP1HrQ4/s1600/jbmiedzy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="288" qaa="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-1BHvH1iR8cw/Tlt-8G5r9YI/AAAAAAAABUA/8aLmmP1HrQ4/s640/jbmiedzy.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna Bartuszek, &lt;em&gt;Między reprezentacją a ‘martwym papierem’&lt;/em&gt;, wyd. Neriton, Warszawa 2005&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;u&gt;Na okładce:&lt;/u&gt; fotografia plus kolaż fotograficzny. Zapewne są tu jakieś znaczenia magiczne, że fotografia trzymana jest w palcach (o brudnych paznokciach), zapewne właściciela przedmiotu, czyli autentyk! &lt;/div&gt;&lt;u&gt;Autorka: &lt;/u&gt;Joanna Bartuszek, etnolog, pracuje w Państwowym Muzeum Etnograficznym. Publikacja jest jej praca naukową tworzoną w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego. &lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;u&gt;Podtytuł&lt;/u&gt;: Znaczenie chłopskiej fotografii rodzinnej. Jest to bardzo istotne wyjaśnienie, że książka jest trochę o fotografii, ale z czysto hmmm….antropologicznego (?) punktu widzenia. Jeszcze lepiej – etnologicznego. Zdjęcia pojawią się jako pretekst spotkania – rodzin z Kolbuszowej i Pyzówki z autorką. W tym spotkaniu, w pewnym sensie, uczestniczyli jeszcze bohaterowie samych zdjęć.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;u&gt;Zawiera&lt;/u&gt; duża bibliografię i aneks ze zdjęciami.&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;u&gt;Bibliografia&lt;/u&gt;: jak przystało na prace naukowa, jaką „Między reprezentacją” z całą pewnością jest – bibliografia jest ogromna. Są źródła, czyli wszystkie rozmowy w terenie przeprowadzone przez autorkę spisane i mają swoje miejsce przechowania. Szkoda, że fotografie, które w końcu są bohaterem tej pracy nie są spisane.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;u&gt;Zdjęcia&lt;/u&gt;: aż 26w fatalnej jakości. Rozumiem jednak, że autorka nie otrzymała zdjęć do przetworzenia ani grantu na pracę badawczą, który by starczył na porządne skany. Ich jakość jest z resztą metaforyczna – praca teoretycznie dotyczy fotografii, ale bardziej podejścia do niej, traktowania jej, posługiwania się nią w sposób transparentny i czysto dokumentalny. Zatem fotografie zebrane – zamiast pokazywać przywiązanie do jakiejś stylistyki, czy zamiast być elementem estetycznym – są po prostu dowodami.&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;O czym jest ta książka? &lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Fotografia chłopska: „termin odnosi się do fotografii rodzinnej wykonanej z inicjatywy mieszkańców wsi (na ich życzenie bądź zamówienie) od końca XIX wieku aż po czasy współczesne.”(s.10) Punktem wyjścia dla autorki były badania terenowe czyli rozmowy z mieszkańcami dwu wsi na południu Polski o fotografiach rodzinnych. Punktem zaś orientacyjnym były materiały nadesłane na konkurs/wystawę „Fotografia chłopów polskich” z 1993 roku. &lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Bartuszek zaznacza już we wstępie, mylenie wizerunku z osobą przez właścicieli zdjęć, stąd tytułowa „reprezentacja”. Konsekwentnie zaś – ta książka właściwie nie jest o fotografiach. Autorka co prawda rozmawia o potrzebie utrwalania, o przechowywaniu i niszczeniu zdjęć, pyta o noszenie ich w portfelach i wieszaniu nad łóżkiem. Te użycia fotografii, skądinąd bardzo ciekawe, świadczą o czyś więcej niż stosunku ludności wiejskiej do fotografii, dotyczą prawdopodobnie obrazu –jako-takiego. W recenzji (której fragment można czytać na okładce) prof. Roch Sulima pisał: „autorka zaproponowała własny sposób pisania o fotografii, który może odnosić się nie tylko do zjawisk fotografii w kulturze tradycyjnej, ale jest bardzo przydatny dla refleksji nad rolą fotografii w kulturze współczesnej”. (4.s.okładki) Zapewne co do sposobu – to bardzo trafne. Lecz jeśli idzie o samą fotografię – z tym mam wątpliwość. Autorka powołuje się na pisma socjologów obrazu: Sikorę i Olechnickiego, sięga do Benjamina (ale także Ligockiego!), lecz brakuje tu podstawowego rozeznania w przedmiocie – obiekcie – technice, który pewnie wiele zdradzałby informacji o pojawieniu się tego wizerunku. Innym mankamentem jest brak analizy materiału fotograficznego. Znaczenie fotografii wypływa także z samego obrazu. Książka zaś dotyczy bardziej użycia i stosunku współczesnych do tych artefaktów, co udałoby się „naprostować” zamieniając słowa w podtytule.&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Mam też nieodparte wrażenie bardzo małego kawałka świata, którego dotyczy ta książka. To kilkadziesiąt rodzin. Mnóstwo rozmów i spotkań. Przekonywania i wspominania. Ogrom roboty! A jednak to tylko/aż 40 rozmów. Fragment południa kraju. Bardzo chętnie poczytałabym relacje ze spotkań autorki w innych regionach. Niewątpliwym atutem tej publikacji jest czysty autentyzm. Autorka pozostawiła wypowiedzi bohaterów w bardzo surowej i nietkniętej ręką polonisty wersji (chociaż nie wiem na jakiej zasadzie usłyszała „ch” zamiast „h” oraz „ż” zamiast „rz”). Czuje się zatem namacalność sytuacji, gdyby zdjęcia publikowane zostały w lepszej jakości moglibyśmy się poczuć jak w głównej izbie czy dużym pokoju państwa ‘Kowalskich’, słuchając o przodkach co wyjechali do Stanów. &lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;W lekturze w pewnym sensie przeszkadzają fotografie Zofii Rydet przelatujące przez głowę. I ta natarczywa myśl - czy pani Rydet nagrywała te wszystkie rozmowy?! Ileż to materiału, jakaż to wiedza czekająca na odkrycie...!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;W książce znajdujemy mnóstwo cennych i ulotnych informacji. Fantastycznie&amp;nbsp;czytać 'historię mówioną' i "żywe archiwa', które dotyczą fotografii! (i jest to działanie w Polsce odosobnione, na pewno pod kątem publikacji). Nie doczytałam się stopnia pracy naukowej, ale czekam na ciąg dalszy dr ? hab.? i: pogłębioną analizę, więcej przykładów, rozszerzenie geograficzne, więcej historii fotografii, więcej zdjęć, mniej powtórzeń w tezach i hipotezach. Więcej treści na temat wędrownych fotografów i regionalnych zakładów, starych ramek, albumów i pomysłów na eksponowanie zdjęć, dalej na temat dzielenia archiwum między członków rodziny czy o przygotowaniach do robienia zdjęć – czyli o wszystkich tematach, które zostały (pominięte lub) ledwo zarysowane w tej publikacji. Mam nadzieję, że będzie to materiał na publikację w formie albumu, takiego wielkiego, ciężkiego – z mnóstwem, całym mnóstwem zdjęć! &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-h561FGzl88c/Tlt-46yjBLI/AAAAAAAABT8/RIMMlyChe1k/s1600/PITTSBURG+Cieslak+2mezczyzn+stolik+.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" qaa="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-h561FGzl88c/Tlt-46yjBLI/AAAAAAAABT8/RIMMlyChe1k/s640/PITTSBURG+Cieslak+2mezczyzn+stolik+.jpg" width="414" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Cieślak (fotograf), nieznani mężczyźni, Pittsburg, USA, pocz. XX w (do 1920), zbiory prywatne, rep.jk&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Jedna z rodzin udostępniła autorce fotografię z emigracji (dziadek respondentki był na fotografii) – dwu mężczyzn stojących przy stoliku. Wyprostowani jak struny, ręce niepewnie oparte na białej serwetce. Na fotograficznym tle wyrysowany łuk triumfalny, fragment balustrady i „zieleń”. Podczas lektury tej publikacji, dotarł do mnie obraz całkiem podobny: inne miny, inny zarost, inna serweta i inne tło.&amp;nbsp;Uderzył jednak podobny zestaw póz, formatów, konwencji i tak zamarzyła mi się taka napisana historia polskiej&amp;nbsp;fotografii nie-wysokiej, nie-artystycznej, niskiej i zupełnie prywatnej. Ah!&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;"Gdyby czasem nie zdjęcie, to by się już całkiem nie pamiętało..." (s. 99).&lt;/span&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;dodatek z dnia 31 sierpnia / załącznik do komentarza pani Joanny Bartuszek: para małżeńska z Weryni K. Kolbuszowej (dokładny opis w komentarzach) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Tghflx3WZmo/Tl6S2ahbvuI/AAAAAAAABUQ/jIvm4rty6-4/s1600/fotRK1kolorbezwyostrzenia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-Tghflx3WZmo/Tl6S2ahbvuI/AAAAAAAABUQ/jIvm4rty6-4/s640/fotRK1kolorbezwyostrzenia.jpg" width="470" xaa="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-8599190242272486646?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/8599190242272486646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=8599190242272486646&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/8599190242272486646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/8599190242272486646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/08/gdyby-czasem-nie-zdjecie-to-by-sie-juz.html' title='Gdyby czasem nie zdjęcie, to by się już całkiem nie pamiętało...'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1BHvH1iR8cw/Tlt-8G5r9YI/AAAAAAAABUA/8aLmmP1HrQ4/s72-c/jbmiedzy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-3110728327717670326</id><published>2011-08-24T19:09:00.004+02:00</published><updated>2011-08-24T21:39:56.770+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znalezione w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- lokalny artysta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>kwestia wiary to bardzo trudna kwestia w dobie GMO i nowego dokumentu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://news.o.pl/wp-content/i/2011/07/kajetan-pisarzowic-ze-swoim-przyjacielem-martinem-sterba-przecietni-2011-07-20.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 480px; height: 480px;" src="http://news.o.pl/wp-content/i/2011/07/kajetan-pisarzowic-ze-swoim-przyjacielem-martinem-sterba-przecietni-2011-07-20.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zorka  Project - Kajetan Pisarzowic ze swoim przyjacielem Martinem Sterbą,  Przeciętni (zdjęcie pochodzi z materiałów organizatora). Źródło: &lt;/span&gt;&lt;a style="font-style: italic;" href="http://news.o.pl/2011/07/21/zorka-project-przecietni-gdanska-galeria-fotografii-gdansk/kajetan-pisarzowic-ze-swoim-przyjacielem-martinem-sterba-przecietni-2011-07-20/"&gt;0.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj Prezydent zawetował ustawę o GMO, co jest o tyle  pierdylierdoznacznym tematem wielu niusów portali informacyjnych, że w  sumie znaczy niewiele. Do tej pory nie mam pewności, czy cukinia, którą  przed chwilą spożyłem, była GMO, czy nie była, choć chwilę wcześniej  została zerwana z z macierzystej rośliny u mnie w ogrodzie. Ruch  Prezydenta też jednoznacznie nie określił, czy jest problem GMO, czy  nie. Czy jest za, czy przeciw. Brak pewności to jednak dzisiaj  przeczucie, które sponsoruje dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pociągu mój kolega zareklamował mi poczęstunek jabłkiem, które jest  dobre, bo jest zdrowe, bo jedzą je robaki, nie jest polerowane, a nawet  nie jest umyte. Czyli dobre jabłko to złe jabłko. Albo inaczej - idealne  jabłko to jabłko nie zdrowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dalszym ciągu mam też niepewność o należne mi zapłaty za faktury, bo  pewnie mój kontrahent już zaciera sobie łapy na podatek, który dzięki  nim sobie odetnie, a ja ciągle czekam na ekipę rządzącą, która nie  zezwoli na zaksięgowanie niezapłaconej faktury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie niepewność dotyczy też powyższej fotografii duetu Zorka Project z cyklu &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Przeciętni&lt;/span&gt;.  O ile z widzenia znam Martina Sterbę, to znam w relacja koleżeńskich  Grześka Klatkę. Na fotografii jeden z jej bohaterów to teoretycznie  Martin, a praktycznie Grzesiek. Co lepsze, sprawa niedawno burzowo  przetoczyła się wśród naszych, w sensie na uczelni, rozmów już dwa  miesiące temu, a opis dalej funkcjonuje taki, a nie inny. To potęguje  niepewność, czy Zorka Project toczy z widzem nierówną grę, w której  traktuje nieświadomość, albo raczej ufność widza, jako obiekt gry, czy  jest to zamierzenie, które ma podważyć kolejne tezy o nowym polskim  dokumencie, który raczej wydaje mi się np. starym czeskim dokumentem  zaszczepionym na polskiej ziemi. Niemniej niepewność pozostaje. Nie jest  to kwestia złości czy jakiegoś negatywnego odczucia, lecz po prostu  ciekawość, na ile można ufać twórcy. Rozumiem, że karygodne jest  kopiowanie cieni wróbli na dachu przystanku autobusowego, ale to dla  mnie taka manipulacja, jak doświetlanie nieba pod powiększalnikiem, by  było bardziej "dramatyczne". Ale zmiana treści merytorycznej w zestawie,  który ma pokazać pewien fenomen, obraz przeciętności - i tu mam  wątpliwość, co to jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I teraz powstaje kolejna wątpliwość - czy tylko ja znam Grześka? Czy tylko ja go nie znam?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-3110728327717670326?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/3110728327717670326/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=3110728327717670326&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/3110728327717670326'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/3110728327717670326'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/08/kwestia-wiary-to-bardzo-trudna-kwestia.html' title='kwestia wiary to bardzo trudna kwestia w dobie GMO i nowego dokumentu'/><author><name>Lokalny Artysta JR.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00835859419224295011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-buoxAnJPPkw/TaHijp_NGBI/AAAAAAAAFY8/d6t0rbr2fEU/s220/IMG_6373.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-27946824719760322</id><published>2011-08-06T19:21:00.000+02:00</published><updated>2011-08-06T19:21:31.758+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Ai Weiwei - fotograf</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MAy5YXndhto/Tj1sqYRUmUI/AAAAAAAABTo/Mzf4qpMN3VI/s1600/AiWeiwei_4m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="444" src="http://1.bp.blogspot.com/-MAy5YXndhto/Tj1sqYRUmUI/AAAAAAAABTo/Mzf4qpMN3VI/s640/AiWeiwei_4m.jpg" t$="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;Ai Weiwei, &lt;em&gt;Washington Square Park Protest.&lt;/em&gt; 1988. [Inkjet on Fantac Innova Ultra Smooth Gloss. Printed on &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;20 x 24-inch paper. Dzięki uprzejmości Three Shadows Photography Art Centre and Chambers Fine Art.]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ai_Weiwei"&gt;Ai Weiwei&lt;/a&gt; jeden z najsłynniejszych artystów chińskich, kurator wystaw, projektant stadionu oraz aktywista (i czasem więzień) polityczny, jak się okazuje także fotografował [co prawda w jego gigantycznym ouvre znajduje się seria prac &lt;a href="http://www.moma.org/collection/browse_results.php?criteria=O%3AAD%3AE%3A34722&amp;amp;page_number=&amp;amp;template_id=6&amp;amp;sort_order=1"&gt;‘Study in Perspective’&lt;/a&gt; z lat 1999-2003 ale tam akurat jest więcej konceptualizmu i polityki niż przyjemności fotograficznej]. Właśnie w Nowym Jorku trwa wystawa ponad 200 jego zdjęć. Organizatorzy podkreślają, że pokazywane są po raz pierwszy poza Chinami. Wreszcie zaś w miejscu ich powstania.&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-m0i1LtA_-gQ/Tj1srv1kk2I/AAAAAAAABTw/JVIgqrI2fFY/s1600/AiWeiwei_6m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="448" src="http://2.bp.blogspot.com/-m0i1LtA_-gQ/Tj1srv1kk2I/AAAAAAAABTw/JVIgqrI2fFY/s640/AiWeiwei_6m.jpg" t$="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: EN-US; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: EN-US;"&gt;Ai Weiwei, &lt;em&gt;Bill Clinton at his last campaign stop in New York/&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;em&gt;Bill Clintonpodczas ostatniej wizyty w NY w czasie swojej kampanii&amp;nbsp;wyborczej,&lt;/em&gt; 1992. [Inkjet on Fantac Innova Ultra Smooth Gloss. 20 x 24-inch paper. Dzięki uprzejmości Three Shadows Photography Art Centre and Chambers Fine Art.]&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;W Nowym Jorku mieszkał 10 lat, w ‘malutkim mieszkaniu’ w East Village. Była to dzielnica chińskiej awangardy, w której obracał się sam artysta. Fotografie z tej dekady (a jest ich ponad 10.000) przedstawiają znajomych [m.in. reżysera Chen Kaige, kompozytora Tan Dun oraz artystę Xu Bing], akcje artystyczne, eksperymenty związane z własną twórczością oraz…życie na ulicy. Znajdziemy tu zatem dzień-jak-co dzień, ale także zamieszki, przyszłego prezydenta, oraz…Roberta Franka razem z Allenem Ginsbergiem. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdybyście kiedyś mieli okazję spotkać Ai Weiwei, proszę spytajcie go czy czuł się kiedyś fotografem ulicznym?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pfL11WVQIKo/Tj1sqxdIYpI/AAAAAAAABTs/p-Q0RvMPKRs/s1600/AiWeiwei_5m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="451" src="http://3.bp.blogspot.com/-pfL11WVQIKo/Tj1sqxdIYpI/AAAAAAAABTs/p-Q0RvMPKRs/s640/AiWeiwei_5m.jpg" t$="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Ai Weiwei, &lt;em&gt;Robert Frank &amp;amp; Allen Ginsberg&lt;/em&gt;. 1989. [Inkjet on Fantac Innova Ultra Smooth Gloss. Printed on 20 x 24-inch paper. Dzięki uprzejmości Three Shadows Photography Art Centre and Chambers Fine Art.] &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WqR8KbgBhlQ/Tj1spX8BzRI/AAAAAAAABTg/u30zZdlFW4Q/s1600/AiWeiwei_2m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="502" src="http://1.bp.blogspot.com/-WqR8KbgBhlQ/Tj1spX8BzRI/AAAAAAAABTg/u30zZdlFW4Q/s640/AiWeiwei_2m.jpg" t$="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;Ai Weiwei, &lt;em&gt;Mirror/Lustro.&lt;/em&gt; 1987. Inkjet on Fantac Innova Ultra Smooth Gloss. [Printed on 20 x 24-inch paper. Dzięki uprzejmości Three Shadows Photography Art Centre and Chambers Fine Art.]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 11.5pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Nowy Jork taki jaki znałem już nie istnieje… Patrząc w przeszłość, widzę, że te fotografie są faktami, choć nie zawsze są prawdą… Teraźniejszość zawsze przekracza przeszłość a przyszłość nie dba o teraźniejszość – Ai Weiwei w&amp;nbsp;2008.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8G-H7N08ycI/Tj1so--KZjI/AAAAAAAABTc/qnGxAEQUJ6c/s1600/AiWeiwei_1m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-8G-H7N08ycI/Tj1so--KZjI/AAAAAAAABTc/qnGxAEQUJ6c/s640/AiWeiwei_1m.jpg" t$="true" width="502" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;Ai Weiwei&lt;/em&gt;. Williamsburg, Brooklyn. 1983. [Inkjet on Fantac Innova Ultra Smooth Gloss. Printed on 20 x 24-inch paper. Dzięki uprzejmości&amp;nbsp;Three Shadows Photography Art Centre and Chambers Fine Art.]&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XTd3Q-gC-Gs/Tj1ssLrffbI/AAAAAAAABT0/tJQ1zdrnE6A/s1600/AiWeiwei_7m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="208" src="http://4.bp.blogspot.com/-XTd3Q-gC-Gs/Tj1ssLrffbI/AAAAAAAABT0/tJQ1zdrnE6A/s640/AiWeiwei_7m.jpg" t$="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Ai Weiwei, &lt;em&gt;Xu Bing&lt;/em&gt;. East 7th Street Apartment. 1993. [Inkjet on Fantac Innova Ultra Smooth Gloss. Printed on 20 x 24-inch paper. Dzięki uprzejmości Three Shadows Photography Art Centre and Chambers Fine Art.] &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-size: 11.5pt; line-height: 115%; mso-ansi-language: EN-US;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Ai Weiwei – New York Photographs 1983-1993&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 11.5pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Wystawa trwa do 14 sierpnia w &lt;a href="http://asiasociety.org/arts/asia-society-museum"&gt;Asia Society Museum&lt;/a&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-G-f9T0UE6ug/Tj1sp3hyCuI/AAAAAAAABTk/TUhfK0mkUpY/s1600/AiWeiwei_3m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="504" src="http://1.bp.blogspot.com/-G-f9T0UE6ug/Tj1sp3hyCuI/AAAAAAAABTk/TUhfK0mkUpY/s640/AiWeiwei_3m.jpg" t$="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Ai Weiwei, &lt;em&gt;Self Portrait/Autoportret&lt;/em&gt;. 1987. [Inkjet on Fantac Innova Ultra Smooth Gloss. Printed on 20 x 24-inch paper. Dzięki uprzejmości Three Shadows Photography Art Centre and Chambers Fine Art.] &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-27946824719760322?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/27946824719760322/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=27946824719760322&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/27946824719760322'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/27946824719760322'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/08/ai-weiwei-fotograf.html' title='Ai Weiwei - fotograf'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MAy5YXndhto/Tj1sqYRUmUI/AAAAAAAABTo/Mzf4qpMN3VI/s72-c/AiWeiwei_4m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-5308557050129614788</id><published>2011-07-24T18:42:00.000+02:00</published><updated>2011-07-24T18:42:05.421+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Shore: natura fotografii</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NqBg66vMLnY/TixKwjV1ejI/AAAAAAAABTU/BBKR4S_rdWw/s1600/shorenatureofphotographs.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="234" src="http://4.bp.blogspot.com/-NqBg66vMLnY/TixKwjV1ejI/AAAAAAAABTU/BBKR4S_rdWw/s640/shorenatureofphotographs.jpg" t$="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="mso-ansi-language: EN-US;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Shore Stephen, &lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;The Nature of Photographs, &lt;/i&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;wyd. Phaidon Press Limited, [wydanie drugie] London-New York 2007.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 12pt; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;u&gt;&lt;span lang="EN-US" style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-ansi-language: EN-US; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Autor&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;span lang="EN-US" style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-ansi-language: EN-US; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;: Stephen Shore, profesor w Bard College w Annandale-on-Hudson, New York. &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Miłośnik pisania Joshna Szarkowskiego. Fotograf znakomity. Teoretyk? Raczej fotograf-filozof. W posłowiu (finałowych podziękowaniach) zdradza, że nad książką pracował wiele lat i nie byłaby możliwa bez lektury Szarkowskiego właśnie, a także bez kilku lat uczenia w Bard. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Zawiera indeks&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;: artystów, których prace znalazły się w książce. Niektóre z nich są omawiane szerzej, inne są pozostawione nam do zrozumienia już bez kół ratunkowych. Wśród autorów wyróżniają się: Walker Evans, Lee Friedlander, William Eggleston i oczywiście Stephen Shore. Zdjęcia mają oddzielnie swoją listę pochodzenia. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Bibliografia&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;: brak. Jako książka wynikająca z przemyśleń autora, z jego obserwacji i oglądania zdjęć – nie potrzebuje żadnego spisu literatury dodatkowej. Jest tylko jedna pozycja konieczna do rozwinięcia myśli Shore’a – mianowicie wspominana wielokroć przez niego – „The Phorographer’s Eye” Johna Szarkowskiego. Reszta „bibliografii” jest zdecydowanie wizualna – i oczywiście umieszczona w stosowym miejscu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Stron&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt; 138, w tym tylko 41 stron z tekstem, z czego większość zawiera jedno, no może trzy zdania. To książka do patrzenia. Przeczytać ją można bowiem w 15 minut, ale - co bardzo polecam – lepiej trawić ją miesiącami. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;&lt;u&gt;Grupa docelowa&lt;/u&gt;: (anglojęzyczna, och przydałoby się tłumaczenie tej książki). Odbiorcą publikacji jest zwykły widz, uczestnik kultury, człowiek otoczony zdjęciami. Książka nie wymaga żadnego przygotowania i nigdzie dalej nie prowadzi. Pozostawia czytelnika z ciekawymi spostrzeżeniami, zostawia mu czas i miejsce oraz podrzuca przykłady „zastosowania”. Niczego nie wyjaśnia kategorycznie, nie ma tutaj odpowiedzi jak się robi zdjęcia, co zrobić by robić je lepiej, jak się &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;z nimi trzeba obejść później. To książka, która dostarcza podpowiedzi do tego jak można patrzeć na fotografie. Czy warto myśleć o kompozycji czy kolorze? Czy ważne jest światło albo cienie? Ale przede wszystkim: dlaczego?!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DnFnPNbBu-c/TixKsCeNZ9I/AAAAAAAABTI/xj84otvPatA/s1600/shorenature21.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="410" src="http://1.bp.blogspot.com/-DnFnPNbBu-c/TixKsCeNZ9I/AAAAAAAABTI/xj84otvPatA/s640/shorenature21.jpg" t$="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-kEuTd0N3mc0/TixKuuGmHZI/AAAAAAAABTQ/BqRDnh2BKro/s1600/shorenature41.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="406" src="http://1.bp.blogspot.com/-kEuTd0N3mc0/TixKuuGmHZI/AAAAAAAABTQ/BqRDnh2BKro/s640/shorenature41.jpg" t$="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Shore posługuje się w książce klasyczną ikonologią i ikonografią, tych samych, których używa historia sztuki do wyjaśnienia obrazów ze średniowiecza, rzeźb barokowych czy architektury modernizmu. Aspekt techniczny został zepchnięty do minimum. Profesor omawia w bardzo prostych słowach trzy kategorie-poziomy obrazu: „physical”, „depictive” i „mental”. Fizyczna warstwa czyli przedmiot, który powstał, bo zaszły procesy fizyczno-chemiczne. Druga warstwa jest „obrazująca” – przedstawiająca, czyli to miejsce zastanowienia nad wyborami osoby fotografującej: punkt widzenia, kadr, moment wykonania zdjęcia oraz głębia ostrości. Ostatni poziom – to odczytanie czyli zrozumienie obrazu. Ta warstwa „opracowuje w szczegółach, oczyszcza oraz pogłębia naszą percepcję poziomu przedstawiającego” – słowem – interpretuje. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Tłumacząc czym jest ikonografia, a dalej ikonologia w historii sztuki (a nie zagłębiając się w pisma Aby Warburga czy Erwina Panofskiego), najczęściej używa się prostego przykładu: wyobraźmy sobie zatem: obraz malowany olejem na płótnie, zakomponowany w pionie. Widać wnętrze drewnianego budynku a w nim grupę trzech osób oraz kilka zwierząt. Postacią główną jest kobieta siedząca w centrum przedstawienia trzymająca niemowlę na ręku, mężczyzna siedzi obok, zwierzęta (owca, koń, krowa) flankują scenę. Przedstawienie dość ciemne, postać kobiety i niemowlęcia rozświetlone. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Tę scenę - bez względu na to kto i kiedy ją stworzył – każdy uczestnik kultury natychmiast rozpozna jako „narodzenie Jezusa”. Na poziomie zrozumienia-odczytania obrazu grupa kobieta-dziecko-mężczyzna stają się Marią-Jezusem-Józefem, wraz ze swoimi historiami. Oczywiście ikonografii (czyli rozpoznawania wizualnych elementów) i ikonologii (umiejętności odczytania znaczeń) używamy wszyscy w zupełnie potocznym życiu – wiemy i uczymy dzieci po czym poznać, kto jest ważny w danym obrazie – pewnie ma koronę, jest większy od innych, stoi w centrum itd. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Shore – wracając do fotografii – przykłada te narzędzia do obrazów, które jak żadne inne – są nam najbliższe. Zanim bowiem zetkniemy się z malarstwem najczęściej znamy już zdjęcia (nie wspominając, że najczęściej malarstwo znamy poprzez zdjęcia). Shore podejmuje ogromne wyzwanie (które w historii sztuki udało się na prawdę nielicznym) – narzędzia naukowe przekłada na język prosty i popularny, rozkłada go na elementy pierwsze a potem oddając w ręce czytelnika – pokazuje jak można go używać, abstrahując od trudności i zawiłości, aparatu naukowego czy wikipedii. Pozostawia daleko w tle historię i wszelkie wynikające z niej wartościowanie prac. Obok siebie występują zdjęcia anonimowych autorów jak Cindy Sherman czy Brassaia. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Shore nie odnosi się do żadnych filozofów czy teoretyków. Jego zdania są najczęściej proste. O fotografii opowiada absolutne minimum. Można chyba zaryzykować twierdzenie, że współautorem książki zostaje każdy widz, czytelnik. Niesamowite wrażenie jak inaczej patrzy się na zdjęcia po tej lekturze. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-b-lyeyshxoQ/TixKQITxuPI/AAAAAAAABS0/tEYqmhMTQvs/s1600/shorenature.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://3.bp.blogspot.com/-b-lyeyshxoQ/TixKQITxuPI/AAAAAAAABS0/tEYqmhMTQvs/s640/shorenature.jpg" t$="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sQpCp5HEt4w/TixKt3VNl7I/AAAAAAAABTM/P79pw-QXeFs/s1600/shorenature31.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="372" src="http://2.bp.blogspot.com/-sQpCp5HEt4w/TixKt3VNl7I/AAAAAAAABTM/P79pw-QXeFs/s640/shorenature31.jpg" t$="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Na okładce&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;: Kenneth Josephoson, 1972. &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Słynne zdjęcie, ze słynnej serii. Właściwie na okładkę takiej publikacji trudno wyobrazić sobie lepsze. Jedyne jakie mi przychodzi do głowy w ramach zamiennika to może tylko Andrzej Różycki z „Konkluzji fotograficznych”. Wracając do Jodephsona: fotografia przedstawiająca rękę trzymającą zdjęcie, a zdjęcie zastępuje nam widok. Trudno o lepszą metaforę do zbioru rozważań o naturze zdjęć, czyli: „po co?”, „dlaczego?”, „jak?” oraz „co widać?” i „czego nie widać?”.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-5308557050129614788?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/5308557050129614788/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=5308557050129614788&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/5308557050129614788'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/5308557050129614788'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/07/shore-natura-fotografii.html' title='Shore: natura fotografii'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NqBg66vMLnY/TixKwjV1ejI/AAAAAAAABTU/BBKR4S_rdWw/s72-c/shorenatureofphotographs.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-3578412926640099275</id><published>2011-07-12T21:09:00.002+02:00</published><updated>2011-07-12T21:13:33.627+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozmowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><title type='text'>Jacek Dehnel / rozmowa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-s05MFW3ClbU/Thvc4UtH8dI/AAAAAAAABSk/C8EbIEIdkvk/s1600/XIX-wieczne+kurioza_VII.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" m$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-s05MFW3ClbU/Thvc4UtH8dI/AAAAAAAABSk/C8EbIEIdkvk/s640/XIX-wieczne+kurioza_VII.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;Nowy wiek w Kopenhadze - kościół Grundtvigsa&lt;/em&gt;, Keyston View Company, ok. 9x18 cm, fotografia stereoskopowa, datowane odręcznie na 1931 r. (z pewnością nie przed 1927 r.)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna Kinowska: Można kolekcjonować tyle ciekawych rzeczy: porcelanę, zegarki, zabytkowe zabawki, meble, no i oczywiście obrazy. Skąd pomysł na zbieranie fotografii? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel:&lt;/strong&gt; Oczywiście, że można. Tyle tylko, że ja zacząłem kolekcjonować fotografię mając lat kilkanaście, kiedy to dysponowałem bardzo ograniczonymi środkami i bardzo małym miejscem. Zresztą i dziś nie miałbym pieniędzy na zbieranie rzeczy naprawdę cennych, rzadkich na rynku, o wartości muzealnej. Nie mówiąc już o miejscu – od dłuższego czasu mam z moim chłopakiem taką umowę, że każdy nowy mebel to jeden mebel odchodzący z mieszkania, ostatnio wymieniałem biurka. Tymczasem stare fotografie są tanie, można je kupić za kilka-kilkanaście złotych, a w jednej szufladzie zmieści się ich mnóstwo. Wyobrażasz sobie przestrzeń zajętą, na przykład, przez tysiąc szaf barokowych? Nawet gdyby je stłoczyć, jedna przy drugiej? A tysiąc zdjęć to jest jedno pudełko. A zarazem tysiąc kolekcjonerskich decyzji, tysiąc radości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: I skąd ta „dziwna” fotografia, jak w tytule wystawy w „Fotoplastikonie Warszawskim”: „Kurioza XIX wieku”?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel:&lt;/strong&gt; Tak akurat wybraliśmy tę wystawę, to była tylko jedna z propozycji, zresztą może w przyszłości uda się pokazać coś więcej. Stereofotografie były produkowane „na potęgę”, więc da się z nich wybrać mnóstwo interesujących zestawów. Jest na przykład fantastyczny zbiór zdjęć ze zniszczonego trzęsieniem ziemi i pożarem San Francisco – dokument, który mógłby być szczególnie ciekawy dla warszawiaków, z racji podobnej skali zagłady miasta. Zaczęliśmy jednak od tego, co nietypowe, zaskakujące, idące w poprzek przyzwyczajeniom. Fotoplastikon po niemiecku nazywał się Kaiserpanorama, a potem, po upadku cesarza, Weltpanorama – i rzeczywiście, miał w sobie coś z Panoramy, nie tylko jeśli chodzi o kształt, ale i zadania: pokazywał oto pełnię ludzkiego doświadczenia. Oczywiście, z pewnymi wymuszonymi przez cenzurę wyjątkami, choć od samego początku, jeszcze w czasach dagerotypu, wykonywano też bardzo śmiałe stereofotografie na użytek prywatny. Ale gdzieś na marginesie wielkiej produkcji tych zdjęć powstawały takie, które dziś, w innym kontekście, wydają nam się nie pasować do całości, do tych widoków z całego świata, sentymentalnych scenek i tak dalej. I to one wydają mi się najciekawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4_f2D6UEPUU/ThvcjZ1JjkI/AAAAAAAABSY/sde9sz3GHpU/s1600/XIX-wieczne+kurioza_I.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="307" m$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-4_f2D6UEPUU/ThvcjZ1JjkI/AAAAAAAABSY/sde9sz3GHpU/s640/XIX-wieczne+kurioza_I.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: AR-SA;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;Skała Stand Rock, zakola rzeki StCroix, Wisconsin&lt;/em&gt;, B. W. Kilburn, ok. 9x18 cm, fotografia stereoskopowa, 1895&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Jakie było wrażenie oglądania stereografii nie za pomocą stereogramu Holmesa ale w tej wielkiej maszynie-fotoplastikonie? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel:&lt;/strong&gt; Są one, przede wszystkim, jaśniejsze, bo przerobione na szklane przezrocza. To światło idące od wnętrza bardzo je zmienia; poza tym nie trzeba wkładać kartonika, wyjmować, wkładać kolejnego, wyjmować; przeskakują sobie kolejno. Nie wiem jak dla innych widzów, ale dla mnie to była ogromna frajda. Mam nadzieję, że uda nam się zorganizować z Muzeum jeszcze jakąś wystawę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Na wystawie można było oglądać starannie wybrane 48 zdjęcia z pańskiej kolekcji. Czym się kierowałeś w wyborze? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel:&lt;/strong&gt; Osobliwością i różnorodnością. Po pierwsze miały budzić zaskoczenie, odróżniać się od stereoskopowej średniej, po drugie – pokazywać jak rozmaitym sprawom służyła stereofotografia. Były tam widoki, zdjęcia etnograficzne, astronomiczne, satyryczne, medyczne, religijne, prywatne, propagandowe, erotyczne i tak dalej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Pomysł na wystawę wziął się oczywiście z lektury Twojej książki przez pracowników Muzeum Powstania Warszawskiego. Proszę opowiedzieć o tej współpracy?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel:&lt;/strong&gt; Było to bardziej skomplikowane: pracownicy Muzeum organizowali wystawę portretów „przyjaciół Fotoplastikonu” współczesnych stereofotografii, wykonanych przez Krzysztofa Gajewskiego i Macieja Szala. I, ze względu na książkę, zaliczyli mnie do przyjaciół tej, skądinąd bardzo zacnej, placówki. A ja z kolei, kiedy tak umawialiśmy terminy, zaproponowałem, że chętnie udostępniłbym moje zdjęcia publiczności w fotoplastikonowym bębnie. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-quK5tM9uIm8/ThvcbJxAG7I/AAAAAAAABR0/II5A35k5Lr8/s1600/31500_401318599913_524664913_4054512_7701479_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" m$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-quK5tM9uIm8/ThvcbJxAG7I/AAAAAAAABR0/II5A35k5Lr8/s640/31500_401318599913_524664913_4054512_7701479_n.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;Ręce znikąd&lt;/em&gt;, anonimowy fotograf amerykański: portret dziewczynki (widoczne dłonie dwóch innych osób), ferrotyp ok. 6x8 cm, ok. 1870-80 r.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Jak rozpocząłeś swoją kolekcję?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel&lt;/strong&gt;: Kolekcja to, myślę sobie, mniej niż sam zbiór, bardziej predyspozycja duchowa. Częściowo rodzinna, bo w moim domu pełno było zbiorów rozmaitego rodzaju: przede wszystkim książki, dalej „durnostojki”, dalej filiżanki, aż po – tajemnicza sprawa – takie dziwactwa, jak całe pudełko obciętych palców od gumowych rękawiczek. Znalazłem je, kiedy pomagałem rodzicom w przeprowadzce do nowego domu. Zapytałem: „Mamo, a to możemy wyrzucić?” A mama: „Nawet nie wiesz, jakie one są przydatne!” Już nie pamiętam nawet do czego, do flancowania roślin, do przyszywania guzików, cholera wie. Do czegoś tam. Ale głównie jednak jest to predyspozycja osobista. W Gdańsku, poza Jarmarkiem Dominikańskim raz do roku, nie ma targu staroci z prawdziwego zdarzenia, co chroniło jakoś moje młode lata przed nadmiarem przedmiotów – ale już pod koniec liceum kupiłem na Jarmarku kilka zdjęć i całkiem spory zbiór pięknych guzików. A potem to się tak już rozwijało – bo studia w Warszawie i warszawski bazar na Kole, bo Allegro – głównie jednak w stronę fotograficzną, w guzikową znacznie mniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Vckpb4p3JWM/Thvcb3_RCEI/AAAAAAAABR4/_Ip4gYRHfxA/s1600/59329_438533354913_524664913_4946338_4132230_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" m$="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-Vckpb4p3JWM/Thvcb3_RCEI/AAAAAAAABR4/_Ip4gYRHfxA/s320/59329_438533354913_524664913_4946338_4132230_n.jpg" width="283" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bQ_8oqCCMMw/ThvcdzIWjNI/AAAAAAAABSE/6Gzc7AUFYkc/s1600/DSCF4564.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" m$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-bQ_8oqCCMMw/ThvcdzIWjNI/AAAAAAAABSE/6Gzc7AUFYkc/s320/DSCF4564.jpg" width="268" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;Nadobny&lt;/em&gt;, anonimowy fotograf amerykański: portret młodzieńca ok. 7x8 cm (1/6 płyty), ambrotyp (w oprawie i bez), ok. 1855-60 r.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Jak budujesz swoją kolekcję? Jakiego rodzaju fotografie wybierasz oraz gdzie ich szukasz? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel:&lt;/strong&gt; W każdej chwili przez Allegro, eBay, antykwariaty i bazary ze starociami przepływa z rąk do rąk ogromna masa zdjęć, to nie jest rzadki towar. Nie zbieram konsekwentnie, np. pewnego typu fotografii czy pochodzących z określonego miasta albo atelier. Zbieram obrazy, które mnie w ten czy inny sposób zafascynowały, a mało który ma w sobie „to coś”. Zatem kolekcjonerzy z prawdziwego zdarzenia uznaliby pewnie moją skromną kolekcyjkę za bezwartościową zbieraninę – ale ja mam do niej sentyment, bo pełna jest obrazów, które mnie poruszają, do których mam osobisty stosunek, bo zawierają w sobie jakąś opowieść, problem czy też, po prostu, są uderzająco piękne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;﻿ &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WN73iPYwBRY/ThvcccfybbI/AAAAAAAABR8/_0eJKL7fHHg/s1600/180803_10150092842534914_524664913_5989157_1553981_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="470" m$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-WN73iPYwBRY/ThvcccfybbI/AAAAAAAABR8/_0eJKL7fHHg/s640/180803_10150092842534914_524664913_5989157_1553981_n.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: AR-SA;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;Wesoły oddział&lt;/em&gt;, anonimowy fotograf polski, szklany negatyw (kolory odwrócone); 11,5x8,5 cm, okres I wojny światowej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: A zatem „punctum”! Czy te „ukłucia”, „to coś” zdarza się częściej w zdjęciach z XIX wieku, w dagerotypach i ambrotypach, a może właśnie w „masowych” stereografiach czy kartach wizytowych? A może Dwudziestolecie, albo w fotografiach powojennych? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel&lt;/strong&gt;: To w ogóle zdarza się stosunkowo rzadko. Najrzadziej, jak sądzę, w typowych fotografiach portretowych z atelier, począwszy od dagerotypów, a na współczesnych zdjęciach legitymacyjnych kończąc. Choć i tu są, oczywiście, chlubne wyjątki. Najciekawsze rzeczy zaczynają się dziać od momentu, kiedy aparat trafia do rąk tak zwanych „zwykłych ludzi”, kiedy fotografia się upowszechnia po pierwsze dlatego, że tanieje, a po drugie dlatego, że proces jest coraz łatwiejszy technologicznie i fotoamatorzy mogli sami poradzić sobie nie tylko z wykonaniem zdjęcia, ale i z jego wywołaniem w domowych warunkach. Wtedy fotografia zaczyna przesączać się coraz głębiej, we wszystkie warstwy życia, w tym te najbardziej intymne, których nigdy byśmy nie mogli ujrzeć, gdyby nie zachowane gdzieś zdjęcie, przez wiele lat zapewne trzymane w ukryciu. To też ważny element: upływ czasu. Na rynek wypływają cudze zdjęcia. Własne fotografie się przekazuje albo niszczy, natomiast sprzedaje się te odziedziczone, znalezione, z którymi nie łączą nas bezpośrednie uczucia. Dlatego też nie mamy jeszcze „w obiegu” tak wielu fotografii powojennych, choć w domowych archiwach jest ich z pewnością znacznie więcej niż tych z przełomu XIX i XX wieku, powiedzmy. Zmienia to trochę Internet, bo zdjęcie cyfrowe wpuszczone do sieci nie jest już związane z materialnym istnieniem, z odbitką czy negatywem, przedmiotem. Fruwa sobie po internecie, multiplikuje się dowolnie, trafia na blogi, do prywatnych cyfrowych kolekcji na facebookowych profilach czy twardych dyskach. Ale, tak się składa, punctum na ekranie komputera jakoś słabiej działa na mnie niż w przypadku odbitki, trzymanej w ręku; co bezpośredni kontakt, to bezpośredni kontakt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jp9TTid7gQg/ThvcahyzA3I/AAAAAAAABRw/qTcKRde0fIs/s1600/29300_396933929913_524664913_3950730_3323375_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="387" m$="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-jp9TTid7gQg/ThvcahyzA3I/AAAAAAAABRw/qTcKRde0fIs/s640/29300_396933929913_524664913_3950730_3323375_n.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;﻿&lt;/em&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: AR-SA;"&gt;&lt;em&gt;Egzekucja&lt;/em&gt;, anonimowy fotograf francuski, pozowana scena. Wymiary ok. 8x12 cm, ok. 1930-40 r.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: A zatem zdjęcia w szufladzie, albumie? Czy może oprawione na ścianie? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel&lt;/strong&gt;: Wszystkiego po trochu, ale większość jednak w szufladach, bo tak zajmują najmniej miejsca. Nie ma to znaczenia przy trzech fotografiach, ale już przy stu czy dwustu – owszem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Czy u Ciebie w domu oglądało/ogląda się zdjęcia, tak rodzinnie? I czy teraz, w trakcie spotkań towarzyskich – przecież – znajomi wiedzą, że kolekcjonujesz stare ciekawe zdjęcia – oglądacie je wspólnie? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel&lt;/strong&gt;: Nam zostało bardzo niewiele zdjęć rodzinnych. Mój ojciec pochodzi z rodziny od pokoleń wielodzietnej, więc tam wszyscy bardzo się rozproszyło rozproszyli. Z kolei od strony matki część spalili bolszewicy za rewolucji, część Sowieci w czasie ofensywy styczniowej, zostały „marne resztki”. Natomiast i owszem, oglądanie zdjęć, zwłaszcza niektórych, może być elementem gier i zabaw towarzyskich. Ostatnio furorę robi album międzywojennych fotografii policyjnych, tydzień temu znajomy lekarz siedział nad nim urzeczony i szeptał do swojego chłopaka: „O, popatrz, popatrz, typowa rana od siekiery! A tu mały wlot, duży wylot, osmalenie skóry, strzał z bliska.” &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WuDnENWvBeQ/ThvcfsVpCnI/AAAAAAAABSM/Bje57pBa0pI/s1600/DSCF4598.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="499" m$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-WuDnENWvBeQ/ThvcfsVpCnI/AAAAAAAABSM/Bje57pBa0pI/s640/DSCF4598.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: AR-SA;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Trup mężczyzny, anonimowy polski fotograf policyjny –, odbitka 8x11 cm (mocno przycięta), wklejona do albumu policyjnego, gromadzącego reprodukcje zdjęć z akt; 1932 r.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Czy decyzje kolekcjonerskie różnią się na przestrzeni lat? Czy „to coś” co widziałeś kiedyś w posiadanych zdjęciach ciągle tam jest? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel&lt;/strong&gt;: I tak, i nie. Zdjęcia, które raz zachwyciły, zachwycają nadal, nie mam takich, które „wypadły z łask”. Ale jest też sporo takich, które kupiłem mimo tego, że od początku nie porywały – bo były bardzo tanie, bo z ciekawych atelier, bo trafiły do mnie z większym zbiorem. I tu, co ciekawe, czasem następują przesunięcia: w banalnych z pozoru fotografiach czasami da się znaleźć coś interesującego na trzecim, czwartym planie, jakiś szczegół, podpis i nagle punctum się zjawia. Ten termin Barthesa jest świetny również dlatego, że punctum nie tylko nas boli, ale i jest „maciupcie”, na pierwszy rzut oka trudno je dostrzec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Tym trudniej faktycznie na monitorze. Ale jest jeszcze jeden sposób dostania się „do zdjęcia”, nawet do tego punctum. Skan, powiększenie zdjęcia tak, by ten gest lub tamto oko było na pół ekranu, albo osoba stojąca w tym czwartym rzędzie przemówiła. Nie wiem czy próbowałeś tak kiedyś zajrzeć „pod emulsję”?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel:&lt;/strong&gt; Tak, sporo wychodzi przy skanowaniu, nawet nieskomplikowanym skanerem, jaki mam w ramach bonusu przy drukarce. Albo przy powiększeniu cyfrowego zdjęcia. Ostatnio oglądałem powiększenie ambrotypu z trzema staruszkami w żałobie. Wyglądają jak trzy Gracje albo Mojry. Jedna z nich trzyma w dłoni coś, co wygląda na małe wrzeciono z przędzą. Zachodziłem w głowę, co to takiego, aż znajomy przesłał swojej znajomej i ona dopiero wypatrzyła, że to taki rodzaj lorgnon. Złożone, z blikiem na szkle wygląda jak wrzeciono właśnie. Znacznie bardziej na miejscu niż okulary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zfMoZUBnWXw/ThvcdIYM3dI/AAAAAAAABSA/kG6Z6DZwGWI/s1600/DSCF4556.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="560" m$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-zfMoZUBnWXw/ThvcdIYM3dI/AAAAAAAABSA/kG6Z6DZwGWI/s640/DSCF4556.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: AR-SA;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;Trzy Mojry&lt;/em&gt;, anonimowy fotograf amerykański: portret trzech kobiet, ok. 7x8 cm (1/6 płyty), ambrotyp, ok. 1855-60 r.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Napisałeś książkę o fotografii, fotografem ani jej badaczem nie będąc. „Fotoplastikon” ma interesującą konstrukcję. Jest tam jednak tylko 10 zdjęć stereograficznych w przeważającej ilości fotografii pojedynczych, które dopiero układasz w pary.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel&lt;/strong&gt;: Bo stereofotografie to tylko, nie taka znowu duża, część mojej kolekcji; jak mówiłem, jest to zbiór zupełnie chaotyczny – w „Fotoplastikonie” pojawiły się zdjęcia, które miały w sobie jakiś potencjał literacki, historię, którą dało się odczytać, jakąś zagwozdkę, problem, nieciągłość. Część z nich zresztą będzie pokazywana na wystawie, na przykład rasistowska satyra amerykańska. Bo w fotografii przeglądało się nie tylko to, co piękne i wspaniałe w tamtej epoce, ale i jej najobrzydliwsze skazy. Jeszcze w czasach drugiej wojny światowej niemiecka propaganda wypuszczała zestawy fotografii dla żołnierzy Wehrmachtu, utwierdzające ich w przekonaniu, że niosą cywilizację w dzikie kraje, pełne leniwych Słowian i pasożytniczych Żydów. Równocześnie – to moja ulubiona historia o fotoplastikonie – warszawski Judenrat zadecydował o sprowadzeniu do getta fotoplastikonu żeby pokazywać urodę i różnorodność świata dzieciom, odciętym od niego gettowym murem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Historie stojące za fotografiami i ich odgadywanie to fascynujące zajęcie. Czyli jednak jesteś badaczem fotografii? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel&lt;/strong&gt;: Nie jestem badaczem w sensie naukowym, bo do tego nie mam odpowiednich predyspozycji: aparatu pojęciowego, iluś tam przeczytanych książek i tak dalej. Natomiast jestem badaczem-amatorem, czyli uważnym – mam nadzieję – obserwatorem zdjęć. To zarazem praca, rozrywka i ćwiczenie duchowe.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-15mkaNOqfAY/Thvce7IeURI/AAAAAAAABSI/sgGqYtsgWRM/s1600/DSCF4587fragment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" m$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-15mkaNOqfAY/Thvce7IeURI/AAAAAAAABSI/sgGqYtsgWRM/s640/DSCF4587fragment.jpg" width="326" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: AR-SA;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Dziewczynka, zakład Karola Beyera w Warszawie, odbitka albuminowa, format CdV przycięty do ramki (4,2x6,8 mm), fragment, pomiędzy 1857 a 1867 r.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: AR-SA;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Wiele jest ostatnio w kraju pomysłów na rozwijanie i szerzenie idei zbierania fotografii. Czy tego rodzaju działania są potrzebne? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel&lt;/strong&gt;: Zdania są podzielone. Z jednej strony dzięki temu ruchowi ratuje się mnóstwo zdjęć, które w przeciwnym razie trafiłyby na śmietniki. Wciąż tam zresztą często trafiają. Z drugiej jednak strony, egoistyczny kolekcjoner powie pani, że rosnąca rzesza zbieraczy prowadzi do wzrostu cen. Ostateczny bilans jest jednak, jak sądzę, pozytywny. Kurs złotego i rozwój rynku internetowego sprawia, że coraz więcej zdjęć sprowadza się z zagranicy, rośnie świadomość wagi fotografii historycznej jako medium ale i jako nosicielki piękna. Oczywiście, coraz rzadsze będą przypadki, że ktoś kupuje na Kole zdjęcie Beyera za trzy złote – ale to naprawdę nie jest najważniejsza sprawa. Zresztą, fart kolekcjonerski, jak to fart, jest niezależny od wszystkiego. Albo się trafi, albo nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: A Twój „złoty traf”?&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel&lt;/strong&gt;: A myślisz, że skąd wziąłem tego Beyera za trzy złote? Śliczny, w nietypowym formacie, leżał między pocztówkami. Młoda dziewczyna. Ale takich okazji przez kilkanaście lat trafiło mi się więcej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Ostatnio zafascynowałeś się unikatowymi dawnymi technikami: dagerotypy, ferrotypy, ambrotypy… Czy to pewne profilowanie zbioru? Co w nich znajdujesz interesującego?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel&lt;/strong&gt;: Nie, nie, żadne tam profilowanie. Raczej kosztowna miłostka; to są techniki znacznie droższe i nie ma szans, żeby zdominowały moje zbiory, są co najwyżej skromnym uzupełnieniem. Pół biedy z ferrotypami, bo takie zwykłe „blaszki” można kupić jeszcze w rozsądnych cenach, ale dagerotypy to jednak boleśnie droga impreza. Ciekawa jest w nich jednostkowość: to są techniki, które nie miały odbitek. Powstawał jeden, jedyny obraz. Owszem, w pewnym momencie opatentowano aparaty wieloobiektywowe, które strzelały nawet kilkanaście maleńkich ferrotypów w tym samym momencie, ale to jednak co innego niż klisza i odbitki. A dagerotyp to w ogóle cudo, bo zawiera w sobie i pozytyw, i negatyw naraz. Świetny do portretów, jest jak dobra biografia: w zależności od kątu padania światła pokazuje nam zupełne inne oblicza człowieka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-m2d4sA3TBuQ/Thvc20b5LqI/AAAAAAAABSg/xwbnD-pdfGo/s1600/XIX-wieczne+kurioza_IX.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="323" m$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-m2d4sA3TBuQ/Thvc20b5LqI/AAAAAAAABSg/xwbnD-pdfGo/s640/XIX-wieczne+kurioza_IX.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: AR-SA;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;Śpiący mężczyzna - pochwała stereoskopii&lt;/em&gt;, Underwood&amp;amp;Underwood, ok. 9x18 cm, fotografia stereoskopowa, pocz. XX wieku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Joanna: Książka „Fotoplastikon” a następnie wystawa „Kurioza XIX wieku” to kolejne odsłony twojej kolekcji, przedstawienie jej widzom. Czy jest tak, że wyławiasz te zdjęcia z zapomnienia, podajesz kontekst i oddajesz widzom? Czy w planach są kolejne wystawy, książki ze zdjęciami? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jacek Dehnel&lt;/strong&gt;: Pewnie nie każde zdjęcie jest tego warte; broniłbym nawet tezy, że mało które, ale istnieje taka mnogość obrazów, że nawet te nieliczne godne uwagi idą w setki tysięcy. A zatem: tak, owszem, mam radość z tego, że odkrywam coś, co dla mnie jest piękne czy frapujące i mogę pokazać to komu innemu; a i samo poszukiwanie kontekstu jest nierzadko pasjonującą przygodą. A czy będą jakieś inne wystawy czy książki ze zdjęciami? Nie wiem, to tylko częściowo zależy ode mnie. Być może kiedyś powstanie druga część Fotoplastikonu, ale miałoby to sens jedynie gdyby udało się zgromadzić sto takich zdjęć z historią, jak poprzednio – i to z historią innego typu niż przy fotografiach w pierwszej części. O ile bowiem każde zdjęcie jest inne, o tyle kilka zdjęć może przywoływać ten sam literacki koncept. Nie ma sensu się powielać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Wszystkie zdjęcia pochodzą z kolekcji Jacka Dehnela i publikujemy je dzięki jego uprzejmości.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Fragment naszej rozmowy, o samej tylko wystawie &lt;em&gt;Kurioza XIX wieku&lt;/em&gt; znalazł się w &lt;/span&gt;&lt;a href="http://independent.pl/n/12323"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Independent.pl&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;, zaś&amp;nbsp;duży materiał ukazał się w &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.foto.com.pl/foto-od-redakcji/2154-foto-2011-05"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Foto nr 5/2011&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;. Korzystając z właściwości bloga, czyli miejsca bardzo pojemnego - publikujemy niemal pełną wersję naszej rozmowy. &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-3578412926640099275?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/3578412926640099275/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=3578412926640099275&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/3578412926640099275'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/3578412926640099275'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/07/nowy-wiek-w-kopenhadze-koscio.html' title='Jacek Dehnel / rozmowa'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-s05MFW3ClbU/Thvc4UtH8dI/AAAAAAAABSk/C8EbIEIdkvk/s72-c/XIX-wieczne+kurioza_VII.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-6983599057579043767</id><published>2011-07-05T17:39:00.003+02:00</published><updated>2011-07-05T20:12:41.586+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='street'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Street Photography Festival po raz pierwszy.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1wvPwF1Dlj0/ThMr4ow2e9I/AAAAAAAABRc/SsWX075yPB8/s1600/Vivian+Maier+-+August+1975.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="435" i$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-1wvPwF1Dlj0/ThMr4ow2e9I/AAAAAAAABRc/SsWX075yPB8/s640/Vivian+Maier+-+August+1975.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Sierpień 1975 roku © Vivian Maier / Maloof Collection&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zpZK8Cy9qcE/ThMr2mXijlI/AAAAAAAABRQ/sKxYWy8W-tw/s1600/Nick_Turpin_The+French%25234.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="422" i$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-zpZK8Cy9qcE/ThMr2mXijlI/AAAAAAAABRQ/sKxYWy8W-tw/s640/Nick_Turpin_The+French%25234.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span lang="EN-GB" style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ansi-language: EN-GB; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: EN-GB;"&gt;&lt;span lang="EN-GB" style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ansi-language: EN-GB; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: EN-GB;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;© Nick Turpin, The French #4.&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;strong&gt;London Street Photography Festival 1-31 lipca 2011&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze: nie było jeszcze takiego wydarzenia na świecie. Po drugie: zorganizowano go w Europie, konkretnie w Londynie, czyli przy dobrych wiatrach i wczesnych rezerwacjach – łatwo i tanio tam się można znaleźć. Po trzecie: z rozmachem i udziałem Polski. Oto otworzył się pierwszy festiwal fotografii ulicznej. Trwa cały lipiec. Obejmuje 9 wystaw, 5 warsztatów, 2 premiery filmowe, 2 wykłady, 1 spotkanie na wystawie i 1 dyskusja. Mało?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="EN-GB" style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ansi-language: EN-GB; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: EN-GB;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QwyHjoQLRJc/ThMr1B2LZ_I/AAAAAAAABRI/kBAgTfrXJUI/s1600/Mimi+Mollica_1080405.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="425" i$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-QwyHjoQLRJc/ThMr1B2LZ_I/AAAAAAAABRI/kBAgTfrXJUI/s640/Mimi+Mollica_1080405.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span lang="EN-GB" style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ansi-language: EN-GB; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: EN-GB;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;© Mimi Mollica, Bus Stories&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Przejdźmy do konkretów. Wystawy indywidualne: Vivian Maier (48 prac w German Gymnasium), Walter Joseph (pokaz premierowy w British Library), “Entente Cordiale” obrazy z Francji Nicka Turpina i Nilsa Jorgensena (St. Pancras International), zbiorowa wystawa “On Streetphotography: A Woman’s Perspective” - Anahita Avalos, Polly Braden, Tiffany Jones, Johanna Neurath and Ying Tang (Photofusion), “Seen/Unseen” prace George Georgiou i Mimi Mollica (Collective Gallery), “Adventures in the Valley” wspólne prace Polly Braden i Davida Campany (Minnie Weisz Studio), indywidualny pokaz Mishka Henner “No Man’s Land”(Hotshoe Gallery) oraz “Street Photography Now” we współpracy z 3rd Floor Gallery na podstawie książki z Thames&amp;amp;Hudson, a tam prace m.in. Martina Parr’a, Bruce Gildena, Matta Stuart’a i Joela Meyerowitz (18 Exmouth Market). I na deser “Polish Perspectives” – wystawa prac Witolda Krassowskiego, Damiana Chrobaka i Zbigniewa Osiowego, z okazji polskiej prezydencji (a jakże!) (Swiss Cottage Central Library). &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Większość warsztatów poprowadzi Toby Smith z bardzo prozaicznych tematów np. fotografii ulicznej po zmierzchu oraz trzymania aparatu! Program pełny na stronach: &lt;a href="http://www.londonstreetphotographyfestival.org/"&gt;http://www.londonstreetphotographyfestival.org/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="425" i$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-ahAJYQDcdo8/ThMr6_bpk6I/AAAAAAAABRs/dr8fLSSPfiY/s640/Witold+Krassowski+GB+FENCHURCH+STREET.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&amp;nbsp; &lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;FENCHURCH STREET&amp;nbsp;&lt;span lang="EN-GB" style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ansi-language: EN-GB; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: EN-GB;"&gt;© Witold Krassowski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-a9leKH0-dcg/ThMr1wQrqqI/AAAAAAAABRM/xRgkKBOGxGs/s1600/Mishka+Henner+-++Strada+Provinciale+1+Bonifica+del+Tronto%252C+Controguerra%252C+Abruzzi%252C+Italy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="499" i$="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-a9leKH0-dcg/ThMr1wQrqqI/AAAAAAAABRM/xRgkKBOGxGs/s640/Mishka+Henner+-++Strada+Provinciale+1+Bonifica+del+Tronto%252C+Controguerra%252C+Abruzzi%252C+Italy.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span lang="EN-GB" style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ansi-language: EN-GB; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: EN-GB;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span lang="EN-GB" style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ansi-language: EN-GB; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: EN-GB;"&gt;Strada Provinciale 1 Bonifica del Tronto, Controguerra, Abruzzi, Italy &lt;/span&gt;© Mishka Henner/Panos Pictures, No Man’s Land&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family: Arial;"&gt;Ano właśnie, fotografia uliczna czyli co?&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Pełna definicja ‘street photography’ jest oczywiście &lt;a href="http://www.londonstreetphotographyfestival.org/what-is-street-photography"&gt;na stronach festiwalu&lt;/a&gt; i konkursu (o konkursie za chwile).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Jest też bardzo krótka: &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;„un-posed, un-staged photography which captures, explores or questions contemporary society and the relationships between individuals and their surroundings.”&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;„Nie pozowana, nie ustawiana fotografia, która zatrzymuje, bada lub poddaje w wątpliwość współczesne społeczeństwa oraz relacje zachodzące między ludźmi oraz ich otoczeniem.”&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Definicja ta zostaje nastepnie dogłębnie wyjaśniona – że na zdjęciach niekoniecznie muszą być ludzie, że nie musi też być to miasto ani stricte ulica. Najważniejszymi aspektami tego terminu pozostaje – wedle organizatorów: „spontaniczność, baczne obserwowanie oraz otwartość umysłu fotografa, który gotów jest na zarejestrowanie tego, co pojawi się w wizjerze aparatu” oraz minimalna interakcja między osobą/przedmiotem na zdjęciu a fotografem. W wyjaśnieniach znajdziemy także odpowiedzi na pytania związane z zaplanowanymi wydarzeniami, które dzieją się na ulicy, co zrobić z portretem ulicznym, kiedy zdjęcie nie należy do gatunku ‘streetphoto’ oraz – na koniec – jakim aparatem robi się zdjęcia uliczne. Wszystkie te wyjaśnienia, nie tylko wyjaśniają ideę festiwalu, lecz – od czego rozpoczęto starania – od konkursu. Gdyby kogoś nudziło czytanie definicji i jej wyjaśnień, a potrzebował określenia w żołnierskich słowach czym jest street photo – zasady konkursu – a konkretnie pierwszych 6 punktów jest nad wyraz czytelnych: &lt;a href="http://londonstreetphotographyfestival.org/competitions/street-photography-award/rules-open"&gt;regulamin&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-a5aF204Ldy0/ThMr6dC1yrI/AAAAAAAABRo/BGJFI3T24_Y/s1600/Walter+Joseph+23.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="640" i$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-a5aF204Ldy0/ThMr6dC1yrI/AAAAAAAABRo/BGJFI3T24_Y/s640/Walter+Joseph+23.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span lang="EN-GB" style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ansi-language: EN-GB; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: EN-GB;"&gt;© Walter Joseph Collection, courtesy the British Library&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;strong&gt;Konkurs i nagroda, czyli międzynarodowy trend?&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;O konkursie wiele pisano (także w Polsce), słyszało się, że będzie i ci, którzy wysłali zgłoszenia, ale także obserwatorzy niezwiązani – przestępowali z nogi na nogę czekając na rozstrzygnięcie. Tadam, pierwszą edycję międzynarodowego konkursu fotografii ulicznej wygrał Australijczyk Jesse Marlow. Jego strona&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.jessemarlow.com/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;, a tutaj - w &lt;a href="http://www.snaps.pl/blog/?p=258"&gt;Snapsie&lt;/a&gt; wywiad z nim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagroda: opłacenie podróży plus 1000 funtów plus… prezentacja (która otwarta zostanie 7 lipca) prac obok Vivian Maier w German Gymnasium . Skład jury: Brett Jefferson Stott (London Street Photography Festival), David Gibson(InPublic), Ed Robinson (OneRedEye), James Dodd(Street Reverb Magazine / Statement Images), Mike Ramsden (BBC London News), Mike Seaborne (Museum of London), Nick Turpin (InPublic), Sophie Howarth (Street Photography Now), Tiffany Jones(fLIP Magazine), Yasmina Reggad (Photo-Festivals.com). Drugie miejsce zajął&lt;a href="http://dev.londonstreetphotographyfestival.org/prints/philip-cheung/philipcheung001"&gt; Philip Cheung&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="512" i$="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-6MkJ4XFTNmY/ThMr3MYTOWI/AAAAAAAABRU/dqgKk7HqxDc/s640/Polly+Braden+%2526+David+Campany+-+Saturday+Morning%252C+Stamford+Hill.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Saturday Morning, Stamford Hill&amp;nbsp;&lt;span lang="EN-GB" style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ansi-language: EN-GB; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: EN-GB;"&gt;© Polly Braden and David Campany &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;&lt;strong&gt;2, 3, 4! Sprzedane!&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dla tych co pojadą – na pamiątkę, dla tych co mają już zajęty lipiec plażowaniem – na całoroczne wypominanie „a trzeba było jechać” – &lt;a href="http://www.londonstreetphotographyfestival.org/prints"&gt;odbitki&lt;/a&gt;: 36 prac Waltera Josepha, 3 Turpiny, 7x Braden&amp;amp;Campany, 8x Jesse Marlow, 2 x Krassowski, 3x Chrobak i 4x Osiowy itd., itp. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odbitki, niektóre można mieć już za 100 funtów. Są i takie, których cena jest ukryta, najwyższa jaką znalazłam to 2100 funtów za duet Braden &amp;amp; Campany. Najtańszy…&lt;a href="http://www.londonstreetphotographyfestival.org/prints/nick-turpin/grenoble-france-2010-from-the-french"&gt;Turpin (?!) 40x50cm już za 100 funtów.&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie znakomicie, że festiwal promuje kolekcjonerstwo, dziedziny póki co mało rozpoznanej. No bo co ma robić ‘street’ w kolekcji? O ile to są Bressony czy Arbus – tak, Mayerowitzy i Egglestone’y też, ale Marlow, Jorgensen czy Dakowicz? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="EN-GB" style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ansi-language: EN-GB; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: EN-GB;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ttp_o2eIuC0/ThMr3n44T2I/AAAAAAAABRY/YpPRtAc5iOo/s1600/Vivian+Maier+-+August+11%252C+1954%252C+New+York%252C+NY.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="640" i$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ttp_o2eIuC0/ThMr3n44T2I/AAAAAAAABRY/YpPRtAc5iOo/s640/Vivian+Maier+-+August+11%252C+1954%252C+New+York%252C+NY.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;Nowy Jork, 11 sierpnia 19574© Vivian Maier / Maloof Collection&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-AU0SnFvZbcI/ThMr5NfV0bI/AAAAAAAABRg/YrTklsoTAwg/s1600/Vivian+Maier+august+22+1956.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="640" i$="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-AU0SnFvZbcI/ThMr5NfV0bI/AAAAAAAABRg/YrTklsoTAwg/s640/Vivian+Maier+august+22+1956.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;22 lipca 1956 &amp;nbsp;© Vivian Maier / Maloof Collection&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;strong&gt;Marzenie każdego kolekcjonera. &lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Główną wystawą festiwalu – jest indywidualny pokaz prac fotografki z Chicago – Viviane Meier. Nie ma co oglądać encyklopedii czy przeszukiwać książek o fotografii. Nie ma jej tam. Jeszcze. Pudła z negatywami na wyprzedaży garażowej kupił John Maloof, nie mając pojęcia o fotografii ulicznej. Skanował negatywy, publikował zdjęcia zmarłej w 2009 roku fotografki-hobbystki na specjalnym &lt;a href="http://vivianmaier.blogspot.com/"&gt;blogu&lt;/a&gt;&amp;nbsp; , pytał innych o zdanie „czy to dobre?”. Okazało się, że znakomite! Teraz prace Meier jeżdżą po świecie, autorka zaś od kwietnia 2011 roku ma „swoją” profesjonalną &lt;a href="http://www.vivianmaier.com/"&gt;stronę&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;Innym odkryciem festiwalu jest pokazanie po raz pierwszy widzom odnalezionych zdjęć Waltera Josepha. Też na próżno szukać go w książkach. Na forach internetowych mówi się o nim „brytyjska wersja Vivian” a organizatorzy festiwalu podkreślają "zadziwiające podobieństwo ich historii". Ponad 100 zdjęć z ulic i targów Londynu z lat 1947-48 zostało odświeżonych i pokazanych w British Library. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na festiwalu nie zabraknie też wspomnianych już Bressonów i Arbus, jednak w innej niż byśmy się spodziewali wersji. Ich zdjęcia nie zostaną bowiem po prostu powieszone na ścianie, lecz opowie o nich – jak i innych zakupach prac fotograficznych do kolekcji Victoria&amp;amp;Albert Museum – kuratorka Susanna Brown.&lt;a href="http://londonstreetphotographyfestival.org/diary/the-va-collection-of-street-photography-an-exploration-with-susanna-brown"&gt; /wykład już wyprzedany…/ &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1DvHDRoUTvU/ThMr5pk-2KI/AAAAAAAABRk/fvIov_vqFVc/s1600/Vivian+Maier-+January+9%252C+1957%252C+Florida.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="640" i$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-1DvHDRoUTvU/ThMr5pk-2KI/AAAAAAAABRk/fvIov_vqFVc/s640/Vivian+Maier-+January+9%252C+1957%252C+Florida.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Floryda, 9 stycznia 1957&amp;nbsp;© Vivian Maier / Maloof Collection&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: black; font-family: Calibri; font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;Mam nadzieję, że zachęciłam do odwiedzin Londynu. Gdyby ktoś z Was był na festiwalu, zapraszam do podzielenia się refleksjami.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: xx-small;"&gt;wszystkie fotografie pochodzą z materiału prasowego London Street Photography Festival 2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-6983599057579043767?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/6983599057579043767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=6983599057579043767&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/6983599057579043767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/6983599057579043767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/07/street-photography-festival-po-raz.html' title='Street Photography Festival po raz pierwszy.'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-1wvPwF1Dlj0/ThMr4ow2e9I/AAAAAAAABRc/SsWX075yPB8/s72-c/Vivian+Maier+-+August+1975.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-9059026524144738546</id><published>2011-07-02T12:07:00.002+02:00</published><updated>2011-07-02T16:21:00.693+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Energia czasu / Archiwum Dalkii.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0bqXwm1crKs/Tg4pMOEU1kI/AAAAAAAABQc/KXNGWt8wN1Y/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="486" i$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-0bqXwm1crKs/Tg4pMOEU1kI/AAAAAAAABQc/KXNGWt8wN1Y/s640/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;wszystkie obrazy pochodzą z materiału prasowego Festiwalu Fotografii w Łodzi, z wystawy "Energia czasu. Archiwum Dalkii. Energy of Time Dalkia Archive", FF2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Relacja z 10.Festiwalu Fotografii w Łodzi (&lt;a href="http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/06/festiwal-na-10.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;) zaowocowała wymianą zdań i wątpliwości nad wystawą "Energia czasu. Archiwum Dalkii", którą zorganizowano w Centralnym Muzeum Włókiennictwa. Powyżej zdjęcie z domalowanymi dymami, o którym była m.in. mowa. Wklejam pełną zawartość teczki prasowej. Czekam na kolejne odsłony tego archiwum, ciągle entuzjastycznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kn0N2ia8VOw/Tg4pM8Amz0I/AAAAAAAABQg/r9vELDIpCQI/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" i$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-kn0N2ia8VOw/Tg4pM8Amz0I/AAAAAAAABQg/r9vELDIpCQI/s640/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0RCCgCU5WB4/Tg4pN_EiePI/AAAAAAAABQk/niffew_-qBQ/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-0RCCgCU5WB4/Tg4pN_EiePI/AAAAAAAABQk/niffew_-qBQ/s640/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time2.jpg" width="484" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GFZ3BGXhVmo/Tg4pO-mgcaI/AAAAAAAABQo/D864cyt9ObU/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time2f.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="442" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-GFZ3BGXhVmo/Tg4pO-mgcaI/AAAAAAAABQo/D864cyt9ObU/s640/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time2f.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;fragment, zatroskany i niepewny kierownik? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vTDZdXaxGNY/Tg4pPwMI_0I/AAAAAAAABQs/N7dsjbY4vqo/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" i$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-vTDZdXaxGNY/Tg4pPwMI_0I/AAAAAAAABQs/N7dsjbY4vqo/s640/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;"Obejmując w końcu lat 80. funkcję dyrektora najstarszej łódzkiej elektrociepłowni, w trakcie zapoznawania się z zakładem pokazano mi m.in. leżący w piwnicy stos pudełek ze zbiorem negatywów. Firmowy fotograf wykonał je techniką „na szkle” w okresie międzywojennym i w latach 40. ubiegłego wieku w elektrowni łódzkiej. Jak się później okazało, znaleźliśmy skarb. Fotografie były bezcenne, bowiem pokazywały nie tylko obiekty elektrowni, historię jej budowy, ale i klimat tamtych lat. Po zakończeniu eksploatacji EC1 i przekazaniu jej miastu zdjęcia zostały przeniesione do archiwum elektrociepłowni EC3, gdzie czekały na „lepsze czasy”. Dzięki zaangażowaniu pasjonatów fotografii i historii mogą być nareszcie zaprezentowane w całości."&lt;/span&gt; - Andrzej Boroń, dyrektor EC1 w latach 1988-2003&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MBp0m76AlqU/Tg4pQYLKfQI/AAAAAAAABQw/ypgrKmLPlqk/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" i$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-MBp0m76AlqU/Tg4pQYLKfQI/AAAAAAAABQw/ypgrKmLPlqk/s640/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time4.jpg" width="440" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-k-NV5qjOD74/Tg4pQ0eaONI/AAAAAAAABQ0/VmuBGFL4ub4/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="452" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-k-NV5qjOD74/Tg4pQ0eaONI/AAAAAAAABQ0/VmuBGFL4ub4/s640/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time5.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-739guLvYkcA/Tg4pRQ_YM0I/AAAAAAAABQ4/e3xIwnEeCu0/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="416" i$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-739guLvYkcA/Tg4pRQ_YM0I/AAAAAAAABQ4/e3xIwnEeCu0/s640/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time6.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-W2iqP4JTtkM/Tg4pSPc_wsI/AAAAAAAABQ8/BITfzuP_u5g/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-W2iqP4JTtkM/Tg4pSPc_wsI/AAAAAAAABQ8/BITfzuP_u5g/s640/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TJvPEhYyve4/Tg4pSvOeAoI/AAAAAAAABRA/9MKJtJrqMyk/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="472" i$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-TJvPEhYyve4/Tg4pSvOeAoI/AAAAAAAABRA/9MKJtJrqMyk/s640/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time8.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Organizatorzy wystawy zaznaczali: &lt;span style="color: #666666;"&gt;"Archiwum zawiera materiał na jeszcze kilka, jeśli nie kilkanaście, wystaw. Każde ze zdjęć może i powinno stać się kluczem do dalszych poszukiwań. Mamy nadzieję, że Energia czasu otworzy drogę i zainicjuje dalsze badania. Archiwum wymaga przede wszystkim działań konserwatorskich (i to jak najszybciej), a następnie archiwizacji i opracowania naukowego. Wówczas będzie mogło stać się punktem wyjścia kolejnych przedsięwzięć badawczych, artystycznych i edukacyjnych."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-r2E5mpno_d4/Tg4pSyjionI/AAAAAAAABRE/rauh65Yjnc0/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-r2E5mpno_d4/Tg4pSyjionI/AAAAAAAABRE/rauh65Yjnc0/s640/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time9.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wystawie towarzyszył katalog zredaowany przez kuratorów wystawy:&amp;nbsp;Martę Szymańską i&amp;nbsp;Marka Domańskiego; projekt graficzny: Fajne Chłopaki, &lt;a href="http://www.fajnechlopaki.com/"&gt;http://www.fajnechlopaki.com/&lt;/a&gt;; Fundacja Edukacji Wizualnej, Łódź 2011 /ISBN: 978-83-60794-65-4&lt;br /&gt;Właściciel archiwum i współorganizator wystawy: Dalkia Łódź, &lt;a href="http://www.dalkia.pl/"&gt;http://www.dalkia.pl/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-9059026524144738546?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/9059026524144738546/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=9059026524144738546&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/9059026524144738546'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/9059026524144738546'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/07/energia-czasu-archiwum-dalkii.html' title='Energia czasu / Archiwum Dalkii.'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-0bqXwm1crKs/Tg4pMOEU1kI/AAAAAAAABQc/KXNGWt8wN1Y/s72-c/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-2857465232210138651</id><published>2011-06-30T17:15:00.000+02:00</published><updated>2011-06-30T17:21:10.083+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pisać o fotografii'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Moda na stereoskopię?</title><content type='html'>No dobra, od dwóch miesięcy zbierałem się do napisania artykułu o fotografii stereoskopowej. Podróżująca obecnie wystawa „Świat w 3D” Wojciecha Franusa oraz obecna wystawa kolorowych stereoskopowych zdjęć z Warszawy z lat 60 XX wieku w „Fotoplastikonie Warszawskim”skłaniają mnie do pracy. &lt;br /&gt;Dlaczego wydaje mi się, że warto pisać o fotografii stereoskopowej, tzw. trójwymiarowej? Ano trzeba po pierwsze wiedzieć, że pierwsza fotografia stereoskopowa została wykonana przez Sir Charles'a Wheatstone'a w 1838 roku. Czyli stereoskopia towarzyszy fotografii – czytaj jest mało docenioną dzisiaj gałęzią fotografii – od początku. Mało kto wie, że funkcjonuje w Polsce amatorski &lt;a href="http://www.stereoskop.org.pl/"&gt;Polski Klub Stereoskopowy&lt;/a&gt;. Ale nie zawsze stereoskopia była tak nisko traktowana. Pod koniec XIX wieku były bardzo popularne aparaty stereoskopowe i na całym świecie powstawały fotoplastykony, jak ten oryginalny zachowany w Warszawie. Wtedy w fotoplastikonach były pokazywane egzotyczne obrazki z całego świata, jak na przykład z Japonii, Chin, Afryki…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Równolegle gdy bracia Auguste i Louis Lumière wymyślili kino w 1895 roku, pracowali już nad kinem stereoskopowym… Później w 1908 roku wymyślili autochromy, czyli pierwszą technikę fotografii kolorowej. Ciekawym i mało znanym faktem jest to, że w latach 30 XX wieku bracia Lumières nakręcili „remake” słynnego „Pociągu wjeżdżającego na dworzec w La Ciotat” w… stereoskopii! Można go znaleźć &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=BcvCeB4Vrh0"&gt;w wersji anaglifowej na youtubie&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy w latach 20 XX wieku Kodak wypuścił pierwszą „małpkę” fotograficzną (była monoskopijna…) wówczas moda na stereoskopię minęła. Wtedy właśnie kino zaczęło swoje pierwsze próby z trój wymiarem – od lat 1920tych, potem w latach 1950., 1970… Problem pozostawał zawsze ten sam: gdy obrazy lewe i prawe nie są świetne do siebie dopasowane, prędzej czy później, podczas projekcji widza rozboli głowa. Przyczyną był zbyt duży wysiłek dla mózgu w niwelowaniu wielu różnic między prawym a lewym okiem. I dopiero dzisiaj, dzięki technice cyfrowej, filmowcy są w stanie zaprezentować publiczności obraz stereoskopowy w pełni dopasowany – co do piksela. Oczywiście trzeba to umieć robić i nie każdy film 3D w dzisiejszych kinach jest pod tym względem dobry, ale technika po raz pierwszy w historii to umożliwia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tu trzeba powiedzieć, że bardzo się rozczarowałem &lt;a href="http://fotoblogia.pl/2011/05/09/swiat-w-3d-najwieksza-trojwymiarowa-wystawa-zdjec-w-polsce"&gt;wystawą fotografii Wojciecha Franusa&lt;/a&gt;. Tematycznie próbowano nawiązać do fotoplastikonów sprzed wieku, czyli pokazać egzotyczne obrazki ze świata. Jednak nie ten brak oryginalności mnie rozczarował. W sumie miło zobaczyć kolorowe, współczesne, stereoskopowe zdjęcia z różnych stron świata. Niestety jakość przygotowania wystawy sprawiła mi największy zawód. Zabrakło zupełnie korekcji wszystkich „złych różnic” (po angielsku „disparity”) między lewym i prawym okiem w tych zdjęciach. Nie będę wymieniał wszystkich tych elementów, które psuły wrażenie trój wymiaru, to one mogłyby doprowadzić do bólu głowy gdyby się je długo oglądało. Przykre to, tym bardziej, że zdjęcia zostały zrobione dwoma cyfrowymi Canonami 5D Mark II, co tylko ułatwia obróbkę. Chylę z kolei czoło przed samym faktem zorganizowania takiej wystawy oraz propozycją oglądania ją w dwóch formach: na wydrukach w okularach anaglifowych lub na telewizorze w okularach polaryzacyjnych (co zapewnia lepszą jakość).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QiANo4pqF_A/Tgn0_FciFRI/AAAAAAAABO8/ArOC4taGPzw/s1600/IMG_0849%255B1%255D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" i$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-QiANo4pqF_A/Tgn0_FciFRI/AAAAAAAABO8/ArOC4taGPzw/s640/IMG_0849%255B1%255D.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;plakat reklamujący wystawę "Canadian Photographer in Warsaw" w Fotoplastikonie Warszawskim&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Druga wystawa stereoskopowa, o której chciałem napisać to &lt;a href="http://www.1944.pl/o_muzeum/news/canadian_photographer_in_warsaw"&gt;„Canadian Photographer in Warsaw”&lt;/a&gt;. Są to kolorowe zdjęcia amatorskie z Warszawy z lat 1960. Typowe turystyczne widokówki prawdę mówiąc, ale w trójwymiarze. Niestety, co widać, autor korzystał z aparatu ewidentnie amatorskiego, stąd jakość obrazów jest raczej słaba. Jednocześnie tzw. baza, czyli odległość między lewym a prawym obiektywem była zbyt mała aby ładnie uchwycić trójwymiar dalekich przedmiotów jak np. sfotografowany Pałac Kultury. Muszę tu zaznaczyć, że im większa baza, tym odległe przedmioty są bardziej „trójwymiarowe”. Mimo to, warto na ten szybki spacer w trójwymiarowej kolorowej Warszawie z lat 60tych się wybrać. Chociażby dla kilku zdjęć pokazujących zwyczajnych warszawiaków – może ktoś siebie rozpozna?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kino przeżywa swoją kolejną odsłonę stereoskopii. Tym razem telewizja też się włącza. Nie wyobrażam sobie, żeby fotografia pozostała niewrażliwa na to ludzkie marzenie, którym jest stereoskopia. Problemem jest oczywiście przeglądanie takich zdjęć. Anaglifowe wydruki są jednak rozczarowujące. Ale wierzę, że kolejne wersje różnych maści tabletów będą oferować ekrany autostereoskopowe, czyli takie nie wymagające okularów do oglądania zdjęć trójwymiarowych. I wtedy takie aparaty fotograficzne jak cyfrowy Fuji FinePix Real 3D W1 lub W3 znajdą swoich miłośników wśród amatorów, ale i przede wszystkim wśród artystów fotografów. Gdyby ktoś szukał inspiracji, zachęcam do wybrania się na stereoskopowy &lt;a href="http://www.wim-wenders.com/movies/movies_spec/pina/pina.htm"&gt;film dokumentalny Wima Wendersa&lt;/a&gt; o sztuce słynnej choreografki Pina Baush jak tylko będzie wyświetlany w Polsce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Miłosz Hermanowicz&lt;/strong&gt;. Montażysta filmowy. Syn fotografa Mariusza Hermanowicza. Od pewnego czasu szkoli się z technik stereoskopowych do filmu i telewizji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-2857465232210138651?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/2857465232210138651/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=2857465232210138651&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/2857465232210138651'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/2857465232210138651'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/06/moda-na-stereoskopie.html' title='Moda na stereoskopię?'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-QiANo4pqF_A/Tgn0_FciFRI/AAAAAAAABO8/ArOC4taGPzw/s72-c/IMG_0849%255B1%255D.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-4575443840096823194</id><published>2011-06-28T19:18:00.002+02:00</published><updated>2011-06-28T19:24:05.076+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Festiwal na 10!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3qmRqpuCcT4/TgoEDmekkWI/AAAAAAAABPc/xVCyM4CH8Ko/s1600/Levi+van+Veluw%252C+Ballpoints%252C+Spirals%252C+FF2011%252C+Out+Of+Mind.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="400" i$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-3qmRqpuCcT4/TgoEDmekkWI/AAAAAAAABPc/xVCyM4CH8Ko/s400/Levi+van+Veluw%252C+Ballpoints%252C+Spirals%252C+FF2011%252C+Out+Of+Mind.jpg" width="285" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8wiit-h1Ksk/TgoEIcPZ6hI/AAAAAAAABPs/b9KzDHxafDk/s1600/Thorsten+Brinkmann%252C+Portraits+of+a+Serialsammler%252C+Morris+Bodymind%252C+FF2011%252C+Out+Of+Mind.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="400" i$="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-8wiit-h1Ksk/TgoEIcPZ6hI/AAAAAAAABPs/b9KzDHxafDk/s400/Thorsten+Brinkmann%252C+Portraits+of+a+Serialsammler%252C+Morris+Bodymind%252C+FF2011%252C+Out+Of+Mind.jpg" width="300" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;Levi van Veluw, Ballpoints, Spirals, FF2011, Out Of Mind / Thorsten Brinkmann, Portraits of a Serialsammler, Morris Bodymind, FF2011, Out Of Mind &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam! I oklaski. To już 10 lat! &lt;a href="http://fotofestiwal.com/"&gt;Łódzki festiwal fotografii&lt;/a&gt;, pierwszy, który nieprzerwanie się trzyma. Zmieniał miejsce, formuły, sponsorów ale trzyma się dzielnie jeden zespół kierujący i trzyma się mocno miesiąca maja. Rok temu festiwale majowe zakończyły się plotką, że ponoć dogadały się i przejdą na biennalowy system i…nie trzeba będzie wybierać i kombinować jak w jednym tygodniu znaleźć się na dwu imprezach. Cóż, biennale nie widać, ale chociaż terminy tym razem ustalono. Maj rozpoczęła Łódź. Poniżej relacja, która ma ambicje być krótką i zwięzłą i oczywiście subiektywną. Zaznaczam, bo to spostrzeżenia po jednym dniu oglądania, a udało się aż/tylko 11 wystaw odwiedzić (zdecydowanie nie „zwiedzić”).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-E6fF52x6udY/TgoECv5AAeI/AAAAAAAABPY/H0ZkBnofccY/s1600/Gabor+Kasza%252C+Y%252C+02%252C+FF2011%252C+Out+Of+Life.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="424" i$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-E6fF52x6udY/TgoECv5AAeI/AAAAAAAABPY/H0ZkBnofccY/s640/Gabor+Kasza%252C+Y%252C+02%252C+FF2011%252C+Out+Of+Life.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;Gabor Kasza, Y, 02, FF2011, Out Of Life&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-A5ln0nSC7HI/TgoD9CfRBRI/AAAAAAAABPE/sx19nPTgUg0/s1600/Adam+Jeppesen%252C+Wake%252C+NO+Flam+11+09+03%252C+FF2011%252C+Out+Of+Life.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="506" i$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-A5ln0nSC7HI/TgoD9CfRBRI/AAAAAAAABPE/sx19nPTgUg0/s640/Adam+Jeppesen%252C+Wake%252C+NO+Flam+11+09+03%252C+FF2011%252C+Out+Of+Life.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;Adam Jeppesen, Wake, NO Flam 11 09 03, FF2011, Out Of Life&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Wystawa główna: dwuczęściowa. „Out of Life” i „Out of Mind”. Organizatorzy piszą: &lt;span style="color: #666666;"&gt;„W wystawie Out of Life proponujemy przyjrzeć się różnym formom wyrazu jako spojrzeniom, które wskazują nowe drogi i prowokują do zastanowienia się nad tym, jak inni postrzegają otaczający nas świat. Tylko oko, które dostrzega to, co inne i poszukuje alternatyw, gotowe jest na iluzję, oczarowanie i nieznane.” O drugiej zaś: „Wystawa Out of Mind to przegląd prac 13 fotografów, którzy w niezwykły sposób opowiadają o sytuacjach wyjątkowych. Poruszają tematy innowacyjności, obsesji i ekscentryczności.” &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Zakładając, że każde spojrzenie może być wyjątkowe, „każdy jest artystą” itd… Wystawy dopełniały się dość ciekawie i ten podział może niekoniecznie czytelny był dla zwiedzającego. Kuratorów w sumie 3 (Celina Lunsford, Nina Kassianou, Krzysztof Candrowicz). Autorów w sumie 25. Nowe miejsce ekspozycji – Willa Grohmana na ulicy Tylnej. Obok w pawilonie nieodłączny GrandPrix (w tym roku pod tytułem „Out of Space”). &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Miejsce idealne dla festiwalu, nie przerywa tradycji łódzkiej organizacji wystaw w przestrzeniach „przywróconych” i oddanych sztuce. W dodatku ogród, leżaki, piaskownica (!), gastronomia, ah! &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FY4Kh_e0TLM/TgoECMlx_MI/AAAAAAAABPU/IviIrmxKH1E/s1600/Erwin+Olaf%252C+Dusk+-+The+Mother%252C+FF2011%252C+Out+Of+Mind.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="340" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-FY4Kh_e0TLM/TgoECMlx_MI/AAAAAAAABPU/IviIrmxKH1E/s640/Erwin+Olaf%252C+Dusk+-+The+Mother%252C+FF2011%252C+Out+Of+Mind.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Erwin Olaf, Dusk - The Mother, FF2011, Out Of Mind&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;„Oglądając tę wystawę, być może zmienicie sposób, w jaki na siebie patrzycie, ja tymczasem posłucham jak The Contenders zaśpiewają mi do ucha: “Lean on your mind, and rest your mouth a while” (Polegaj na umyśle, daj ustom odpocząć)”&lt;/span&gt; - Celina Lunsford, kurator „Out of Mind”&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Program główny festiwalu to ciekawa – jak zwykle – ekspozycja, składająca się z „nowych” i „starych” autorów i prac. Międzynarodowo, z drobnym polskim akcentem w postaci Bownika (plus Agata Witkowska w Grand Prix). Całość zestawiona przyjemnie i miło. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Nx7ZdYouNU8/TgoEXuEg8fI/AAAAAAAABQI/YzQReYuYqkQ/s1600/DSC_3765.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="424" i$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-Nx7ZdYouNU8/TgoEXuEg8fI/AAAAAAAABQI/YzQReYuYqkQ/s640/DSC_3765.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Qe0P6-rMQAE/TgoEe77kwII/AAAAAAAABQU/kiUw2G0OY0s/s1600/DSC_3769.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="424" i$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-Qe0P6-rMQAE/TgoEe77kwII/AAAAAAAABQU/kiUw2G0OY0s/s640/DSC_3769.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;widok wystawy z programu głównego, Willa Grohmana&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Program towarzyszący na miarę możliwości łódzkich, ciągle wydaje się rosnących (Owoce i warzywa?!). Na festiwalowej mapie znalazło się 30 punktów – wystaw, pokazów i warsztatów. Miejsca konieczne to jak zawsze Atlas Sztuki, Galeria FF, Muzeum Kinematografii, Wschodnia, 87, itd. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kkmop7TmXw4/TgoD-i5HNII/AAAAAAAABPI/QPI5utJuJ6E/s1600/Alexey+Titarenko%252C+untitled%252C+from+the+series+Time+Standing+Still%252C+1998%252C+FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="640" i$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-kkmop7TmXw4/TgoD-i5HNII/AAAAAAAABPI/QPI5utJuJ6E/s640/Alexey+Titarenko%252C+untitled%252C+from+the+series+Time+Standing+Still%252C+1998%252C+FF2011.jpg" width="634" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Alexey Titarenko, untitled, from the series Time Standing Still, 1998, FF2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Atlas Sztuki gościł wystawę monograficzną &lt;a href="http://www.alexeytitarenko.com/"&gt;Alexeya Tintarenki&lt;/a&gt;. &lt;em&gt;Fotografia (1986-2010)&lt;/em&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;„Retrospektywa zawierająca fragmenty zaczerpnięte z najważniejszych prac Alexeya Titarenki: Nomenklatura of Signs (1986-1991), Miasto Cieni (1992-1994), Czarno-biała magia St. Petersburga (1995-1997), Czas zatrzymany (1998-2000) oraz wybrane elementy z serii poświęconych Wenecji (2001-2008) i Kubie (2003, 2006). Dwie nowe fotografie, powstałe podczas pobytu Alexeya w Łodzi &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;w 2011 roku, stanowią świetne dopełnienie tej czarno-białej kolekcji.”&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Bardzo miłe oku prace, uniwersalne i ponadczasowe. Przede wszystkim przyjemne i senne. Długi czas naświetlania bardzo sprytnie użyty, bardziej w tonie dokumentu totalnego. Na szczęście daleko od nostalgii, poezji czy innej melancholii. Wystawy w Atlasie jak zawsze powieszone ślicznie, pani wita w drzwiach, tylko trochę może zbyt dużo tych prac. Może o tę Wenecję? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-E1HgSJLs23Y/TgoEBFCESSI/AAAAAAAABPQ/jJoplF0_Jts/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time+Dalkia+Archive%252C+04%252C+FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="480" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-E1HgSJLs23Y/TgoEBFCESSI/AAAAAAAABPQ/jJoplF0_Jts/s640/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time+Dalkia+Archive%252C+04%252C+FF2011.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Energia czasu. Archiwum Dalkii. Energy of Time Dalkia Archive, 04, FF2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"&gt;Mój osobisty hit całego festiwalu! „Energia czasu. Archiwum Dalkii” w Centralnym Muzeum Włókiennictwa wystawa przygotowana przez &lt;/span&gt;&lt;span style="mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-bidi-font-family: Arial; mso-fareast-font-family: Dotum; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"&gt;Marka Domańskiego i&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Martę Szymańską. &lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="mso-bidi-font-weight: bold;"&gt;„W archiwach firmy Dalkia zachował się niezwykły materiał&lt;/span&gt; – dokumentacja z rozbudowy i pracy łódzkiej elektrowni EC1, portrety grupowe jej pracowników oraz widoki Łodzi z początku zeszłego wieku. Obszerny zbiór szklanych negatywów (ok. 2000 sztuk) pochodzi z lat ok. 1922-1940. Autorem zdjęć jest łódzki fotograf W. Jekimenko.”&lt;/span&gt; Faktycznie zbiór znakomity. Prace odświeżone i powiększone starannie. Kadry potrzebujące skupienia i wnikliwości. Wymagające zachwytu! A jednak mamy swojego Eugene Smith’a, Todda Webba i Jacka Delano! Wiktor Jekimenko fotografował widoki ogólne i szczegóły, maszyny i ludzi. Mnóstwo tam smaczków i pięknych detali. Czasem czuje się jednak oddech zleceniodawcy w tych pracach, mało polotu i eksperymentu. Ale jakiż to dokument czasów i miejsc! Zdjęcia umieszczono wszystkie za szybami – niektóre naprzeciw pięknych okien, co zachęcało widzów do gimnastyki. &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Wybrane kadry – 5 czy 6 zdjęć – powiększono i zrobiono z nich wydruki bilbordopodobne, które może jakoś organizowały przestrzeń galerii, lecz zabijały kompletnie „atmosferę”. Znowu miło i pięknie!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-b6JyZBKkZnU/TgoEQI3Nt-I/AAAAAAAABP8/Un60wfE3UM0/s1600/DSC_3805.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="424" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-b6JyZBKkZnU/TgoEQI3Nt-I/AAAAAAAABP8/Un60wfE3UM0/s640/DSC_3805.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;widok wystawy "Energia czasu. Archiwum Dalkii" w Centralnym Muzeum Włókiennictwa&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dYYkmqe0jHA/TgoD_gi7hcI/AAAAAAAABPM/NjOtxr7ej9w/s1600/Andrzej+Jerzy+Lech%252C+z+cyklu+Kalendarz+szwajcarski%252C+rok+1912%252C+Hartford%252C+Connecticut%252C+1989%252C+FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="432" i$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-dYYkmqe0jHA/TgoD_gi7hcI/AAAAAAAABPM/NjOtxr7ej9w/s640/Andrzej+Jerzy+Lech%252C+z+cyklu+Kalendarz+szwajcarski%252C+rok+1912%252C+Hartford%252C+Connecticut%252C+1989%252C+FF2011.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Andrzej Jerzy Lech, z cyklu Kalendarz szwajcarski, rok 1912, Hartford, Connecticut, 1989, FF2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EDRtlF8Bscs/TgoEb2cLeqI/AAAAAAAABQM/IRxUIhNptjk/s1600/DSC_3858.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="424" i$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-EDRtlF8Bscs/TgoEb2cLeqI/AAAAAAAABQM/IRxUIhNptjk/s640/DSC_3858.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: xx-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;widok wystawy "Andrzej J.Lech, Cytaty z jednej rzeczywistości. Fotografie z lat 1979-2010" w Galerii FF&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;W&lt;span style="font-size: small;"&gt; Galerii FF dwie wystawy: retrospektywa &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.andrzejlech.com/"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Andrzeja Jerzego Lecha&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; i wspólne działanie &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.hueckel.com.pl/"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Magdy Hueckel&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; i &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.georgiakrawiec.net/"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;georgii Krawiec&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Andrzej J. Lech &lt;em&gt;Cytaty z jednej rzeczywistości. Fotografie z lat 1979-2010.&lt;/em&gt; Tekst wstępny, nota prasowa, teksty w katalogu podkreślają historyczną rolę autora: „&lt;span style="color: #666666;"&gt;Dokument fotograficzny w wersji zaproponowanej przez Lecha miał duży wpływ na kształtowanie się fotografii polskiej od lat 80. (tzw. „fotografia elementarna” i „szkoła jeleniogórska”)."&lt;/span&gt; Oczywiście, na samej wystawie jednak tych akcentów brakuje. Ekspozycja zajmuje dwa piętra, zdjęcie obok zdjęcia. Odbitki ładne. Przyjemny spacer. Kuratorzy (Magdalena Świątczak i Krzysztof Jurecki) nawołują jednak do skupienia: &lt;span style="color: #666666;"&gt;„W poetycki, a nawet zagadkowy, sposób ukazuje głównie intymny świat swych przeżyć. Bardzo ważną rolę w powstaniu jego obrazów fotograficznych pełni światło. Stało się ono nostalgicznym, a nawet dramatycznym, środkiem wyrazu, a także sposobem poszukiwania kategorii piękna o mistycznych podtekstach.”&lt;/span&gt; Prace świetne – jasne i czytelne, miłe oku i myśli. Autor znakomity, znany i nieprzeceniany. Czyli w sumie chyba nie potrzeba takich okrągłych zdań o roli światła w fotografii? &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HJt6jbYMRqU/TgoEJ4VIRRI/AAAAAAAABP0/Ogk3kyZrVwU/s1600/Transgresje%252C+georgia+Krawiec%252C+EXodus%252C+Balsam+I%252C+2007%252C+FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="626" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-HJt6jbYMRqU/TgoEJ4VIRRI/AAAAAAAABP0/Ogk3kyZrVwU/s640/Transgresje%252C+georgia+Krawiec%252C+EXodus%252C+Balsam+I%252C+2007%252C+FF2011.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mfbLptwGJbY/TgoEOhFpEUI/AAAAAAAABP4/zCRwHdKLPt0/s1600/DSC_3835.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="424" i$="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-mfbLptwGJbY/TgoEOhFpEUI/AAAAAAAABP4/zCRwHdKLPt0/s640/DSC_3835.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;Transgresje, georgia Krawiec, EXodus, Balsam I, 2007, FF2011 / widok wystawy w Galerii FF&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"&gt;Więcej wyjaśnień potrzebuje natomiast wystawa wspólna projektów Krawiec i Hueckel. &lt;span style="color: #666666;"&gt;„&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;&lt;span style="mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Transgresje&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-bidi-font-family: Tahoma; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt; to wspólny projekt, na który składa się &lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;EXodus&lt;/i&gt; georgii Krawiec oraz &lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;Autoportrety obsesyjne&lt;/i&gt; Magdy Hueckel. Cykle opowiadają o doznaniach protagonistki, w którą wcielają się obie autorki. georgia Krawiec ukazuje nieznane obszary ludzkiego umysłu, a Magda Hueckel skupia się na rozpadzie ciała. Obie serie łączy motyw widma nieuniknionej śmierci, związanych z nią obsesji i lęków”&lt;/span&gt; - kuratorka&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Magdalena Świątczak. W efekcie przestrzeń wystawy podzielona została na dwie części – w pierwszej króluje Krawiec – dosłownie zabierając każdy kawałek ściany – ten pod sufitem i ten przy podłodze i rozmieszczając swoje autoportrety. Druga część, za przepierzeniem, czyli za plecami instalacji georgii, to miejsce Magdy Hueckel, gdzie „blado” (jak tylko blado mogą wypaść prace w ‘low key’) wypadają rozmieszczone „po prostu” na ścianie prace. Zabrakło trochę myślenia o przestrzeni, ale to głównie efekt bycia ‘za’ znakomitą instalacją georgii. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-V21XMb3c5C4/TgoEFiyrexI/AAAAAAAABPk/QqNYL9Spfx4/s1600/Power%252C+Zuza+Krajewska+and+Bartek+Wieczorek%252C+Jarek%252C+FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="640" i$="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-V21XMb3c5C4/TgoEFiyrexI/AAAAAAAABPk/QqNYL9Spfx4/s640/Power%252C+Zuza+Krajewska+and+Bartek+Wieczorek%252C+Jarek%252C+FF2011.jpg" width="480" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zMValFAN2qY/TgoEc5ooSTI/AAAAAAAABQQ/aQq14u4khZQ/s1600/DSC_3790.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="424" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-zMValFAN2qY/TgoEc5ooSTI/AAAAAAAABQQ/aQq14u4khZQ/s640/DSC_3790.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Power, Zuza Krajewska and Bartek Wieczorek, Jarek, FF2011 / przerwa techniczna na dokumentowanie ekspozycji przez autorów&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-bidi-font-family: Arial; mso-fareast-font-family: Dotum; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"&gt;Przeniesienie centrum festiwalowego do Willi Grohmana osierociło trochę kompleks przy Tymienieckiego. Zostały tam: warsztaty oraz wystawa Zuzy Krajewskiej i Bartka Wieczorka, a kawał dalej podczas jeszcze wystawa zbiorowa „Young Fashion Photographers &lt;span style="color: black; mso-themecolor: text1;"&gt;Now”. Kameralny pokaz tandemu &lt;a href="http://www.krajewska-wieczorek.com/"&gt;Krajewska&amp;amp;Wieczorek&lt;/a&gt; nosił tytuł „Power”, autorzy wyjaśniali: &lt;span style="color: #666666;"&gt;„&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;&lt;span style="color: black; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-themecolor: text1;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Power&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="color: black; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-themecolor: text1;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt; jest wystawą przekrojową, nie pokazuje jednej zamkniętej serii, lecz nasze podejście do fotografii portretowej. Wystawa jest rodzajem instalacji foto-video, pokazuje różnorodne techniki, sposoby, pomysły, z których korzystaliśmy portretując ludzi znanych, anonimowych modeli i naszych przyjaciół.”&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: black; mso-ansi-language: CS; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-themecolor: text1;"&gt;&lt;span lang="CS"&gt;W małej przestrzeni zmieszczono setki zdjęć. Zrobiło się bardzo rock’n’rollowo i młodzieżowo, faktycznie z&amp;nbsp;„powerem“! &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-themecolor: text1;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-meODF3oChcg/TgoEUi6IGXI/AAAAAAAABQE/G4ateRulO8w/s1600/DSC_3813.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="424" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-meODF3oChcg/TgoEUi6IGXI/AAAAAAAABQE/G4ateRulO8w/s640/DSC_3813.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;widok wystawy "Young Fashion Photographers &lt;span style="mso-themecolor: text1;"&gt;Now"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="Standard" style="margin: 6pt 0cm 0pt; tab-stops: 28.0pt 56.0pt 84.0pt 112.0pt 140.0pt 168.0pt 196.0pt 224.0pt 252.0pt 280.0pt 308.0pt 336.0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;, Courier, monospace;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-themecolor: text1;"&gt;Wystawa zbiorowa ‘young fashion photographers now’ (&lt;/span&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"&gt;Monika Jelińska, Katarzyna Czarnecka, Marcin Kosakowski, Krzysztof Wyzynski, Magdalena Olek, Kamil Zacharski, Łukasz Brześkiewicz, Maciej Byczkowski, Beata Stańska, Michał Polak, Sylwia Gaczorek, Berta Cebrat)&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-themecolor: text1;"&gt;, przyciągnęła mnie zdecydowanie tytułem. „Now” odniosłam błędnie do zdania raportu, podsumowania kondycji młodej polskiej fotografii modowej. Cóż, a organizator przecież pisał wyraźnie: &lt;span style="color: #666666;"&gt;„Dedykowana młodym fotografom mody wystawa zdjęć cieszy się niesłabnącym powodzeniem wśród gości odwiedzających polski Fashion Week. Towarzysząca tygodniowi mody impreza jest niepowtarzalną szansą dla debiutujących fotografów na pokazanie talentu i zaistnienie w świecie profesjonalistów. Założeniem Young Fashion Photographers NOW jest promocja młodych talentów i umożliwienie młodym zdolnym konfrontację własnej twórczości z dokonaniami utytułowanych kolegów. Dzięki Young Fashion Photographers NOW młodzi fotografowie mody mogą dotrzeć do szerokiego grona odbiorców i zaistnieć na najbardziej prestiżowej imprezie modowej w Polsce.”&lt;/span&gt; Mam nadzieję, że się udało. Wystawa bowiem bardzo średnia. Prace o podobnym formacie, głównie pianki w pionie, co gorsza wisiały na tle białego tiulu (gazy czy innej&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;firanki?), który miał udawać ścianę lub artystycznie jakoś aranżować miejsce pofabryczne. Młodzieżowy zapał zniweczono przestrzenią, a świeżość ewentualnych pomysłów od razu przygnieciono jednolitą formą. &lt;/span&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MS-FWR2IGbg/TgoEJCAsEFI/AAAAAAAABPw/_4ZXMnrBr6Y/s1600/Tozsamosc+fotografii%252C+Pawe%25C5%2582+Kula%252C+Przesilenie%252C+01%252C+FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="160" i$="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-MS-FWR2IGbg/TgoEJCAsEFI/AAAAAAAABPw/_4ZXMnrBr6Y/s640/Tozsamosc+fotografii%252C+Pawe%25C5%2582+Kula%252C+Przesilenie%252C+01%252C+FF2011.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Tozsamosc fotografii, Paweł Kula, Przesilenie, 01, FF2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Młodość kontra… profesor to chyba (?) temat wystawy „Tożsamość fotografii” w galerii Akademii Sztuk Pięknych. Kuratorem, organizatorem oraz jednym z autorów był Grzegorz Przyborek; wystawiali ponadto Ola Buczkowska, Maria Dmitruk, Paweł Kula, Dominika Sadowska, Grzegorz Przyborek. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;„Na wystawie Tożsamość fotografii prezentowanych artystów łączy jedna cecha – dbałość o obraz i jego formę. Ich fotografie niosą w sobie treści ukryte, symboliczne i wieloznaczne, podlegające interpretacji widza. Ich styl nie podlega żadnej panującej modzie. Każdy z nich prezentuje inny, własny sposób interpretowania świata, dzięki temu, że tożsamość fotografii opiera się na wolności i niekonwencjonalności tworzenia. (…) W wystawie biorą udział moi wychowankowie. Moja rola nauczyciela polegała głównie na inicjowaniu i rozwijaniu ich indywidualności artystycznej, co jest moją główną ideą kształcenia w uczelniach artystycznych.” &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Pomysł zestawienia profesora ze studentami to oczywiście nic nowego. Tego rodzaju wystawy albo pochwalają naśladownictwo albo podkreślają niezależność twórczą. Tutaj zwyciężyła co prawda druga opcja, jednak osoba profesora stał się punktem wyjścia, przejścia i dojścia. Profesor wyjaśniał swoją rolę: &lt;span style="color: #666666;"&gt;„Moja obecność jako jednego z wystawiających artystów nie polega na konfrontacji z nimi. Czas, który nas dzieli z racji wieku, nie jest przeszkodą czy barierą, lecz łącznikiem idei sztuki ponad czasem. Nie było moim zamiarem także tworzenie wrażenia kontynuacji czy podobieństw wychowanków z moją twórczością. Bywa, że mistrz woli być uczniem a uczniowie stają się mistrzami. Stawiam nacisk na bogactwo postaw i różnorodność wspólnoty, gdyż każdy z nas odbiera i przeżywa sztukę inaczej.”&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Prace znakomite i niekoniecznie miłe oku. Lecz zdecydowanie zabrakło spojrzenia z poza pracowni, poza uwikłaniem mistrz-uczeń, jakkolwiek próbowano się dystansować od konfrontacji, organizator z zewnątrz mógłby coś jeszcze pewnie poruszyć. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Ed5zi255rQA/TgoER_oX-6I/AAAAAAAABQA/9Q7igFhjGsI/s1600/DSC_3894.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" height="424" i$="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-Ed5zi255rQA/TgoER_oX-6I/AAAAAAAABQA/9Q7igFhjGsI/s640/DSC_3894.jpg" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;widok wystawy Zofii Rydet, zbliżenie na pracę z cyklu "Suita Śląska"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Na koniec przeglądu, creme de la creme: Zofia Rydet. To powinien być jej rok, szkoda, że Ministerstwo jeszcze nie rozpoznaje w środowisku artystycznym – mam na myśli sztuk wizualnych – pretendentów do nazywania kolejnych lat ich jubileuszami. W stulecie urodzin zorganizowano (jak dotąd) już trzy wystawy Rydet (&lt;a href="http://www.asymetria.eu/pl/html/?str=podstrona_wystawy&amp;amp;id=106a368_afe&amp;amp;t=3#"&gt;Asymetria&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.artnewmedia.pl/pl/archive/exhibitions/26ulrMLdmFuWd5NqlmVua5ObZQ"&gt;Art New Media&lt;/a&gt;). &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;O ekspozycji „Łuk realizmu. Zofia Rydet 1911-1997 – w stulecie urodzin” kuratorzy (Andrzej Różycki i Karol Jóźwiak) piszą: &lt;span style="color: #666666;"&gt;„Budując wystawę na napięciu łączącym dwa najważniejsze etapy twórcze Zofii Rydet, dwa wielkie realizmy – nad-realizm fotomontażu i czysty realizm Zapisu socjologicznego – staraliśmy się przedstawić pewną jedność tematyczną, która góruje nad zmiennością wyborów formalnych.”&lt;/span&gt; Wyszło niestety mało spektakularnie. Prace zostały wciśnięte w dwie salki w głębi Muzeum Kinematografii. Samo dotarcie do nich było przygodą, na szczęście – wartą każdego Zachodu! Pokazano bowiem różne kolaże i fotomontaże Rydet – z cykli „Fantomy”, „Zagłada” oraz znakomite ze „Suity Śląskiej”. Szczególnie „Suita Śląska” wykonana na przełomie lat 1980 i 90tych zachwyca z bliska. Nie sposób wręcz oglądać ich poprzez reprodukcje (i tak świetne w katalogu z Łodzi 99), gdyż prace te mają swoją głębię i fakturę. Kto widział ten wiedział, ale poza retrospektywną wystawą w Muzeum Sztuki w Łodzi w 1999 roku nie było dotąd okazji w XXI wieku by te prace obejrzeć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4HRf4Jv46AY/TgoMKNhJPoI/AAAAAAAABQY/IFHYzVT4uSo/s1600/DSC_3874.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="468" i$="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-4HRf4Jv46AY/TgoMKNhJPoI/AAAAAAAABQY/IFHYzVT4uSo/s640/DSC_3874.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;widok wystawy Zofii Rydet, zbliżenie na pracę z cyklu "Suita Śląska"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Koniec końców – przyjemnie i miło. Znakomite nazwiska i prace, świetne znalezisko i trochę „średniej” pomiędzy. Bardzo przyjemne spacery i wrażenie – niestety – ciągłego nieskoordynowania działań programu głównego z towarzyszącym. Zaleta lub wada festiwalu, zależy jak patrzeć. Z punktu widzenia dość przyziemnego, czyli przyjezdnego widza, dotarcie do punktów na mapie w ciągu jednego dnia okazało się niemożliwe. Wybory zaś, co obejrzeć lub pominąć nie zależały od woli zwiedzającego, lecz godzin dostępności galerii i czasu trwania wystaw. Na szczęście jest katalog, jak zwykle zawierający wszystko, będący zachętą do kolejnego i spokojnego oglądania festiwalu, co prawda z reprodukcji – ale bez obawy o tempo zwiedzania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-4575443840096823194?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/4575443840096823194/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=4575443840096823194&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4575443840096823194'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4575443840096823194'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/06/festiwal-na-10.html' title='Festiwal na 10!'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-3qmRqpuCcT4/TgoEDmekkWI/AAAAAAAABPc/xVCyM4CH8Ko/s72-c/Levi+van+Veluw%252C+Ballpoints%252C+Spirals%252C+FF2011%252C+Out+Of+Mind.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-3230629047800893905</id><published>2011-06-08T11:43:00.000+02:00</published><updated>2011-06-08T11:43:20.652+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>inside/outside Filipa Ćwika</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wni0Wy7rIuY/Tez-2nkNx8I/AAAAAAAABOY/OyGoFJQPRsg/s1600/DSC_5301.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-wni0Wy7rIuY/Tez-2nkNx8I/AAAAAAAABOY/OyGoFJQPRsg/s640/DSC_5301.jpg" t8="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-icOenNk4LwQ/Tez-3vwPIVI/AAAAAAAABOc/mMOk15277Ew/s1600/DSC_5303.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-icOenNk4LwQ/Tez-3vwPIVI/AAAAAAAABOc/mMOk15277Ew/s640/DSC_5303.jpg" t8="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-v03EppYKC8o/Tez-4PZ0SbI/AAAAAAAABOg/tz9GstPK2As/s1600/DSC_5305.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-v03EppYKC8o/Tez-4PZ0SbI/AAAAAAAABOg/tz9GstPK2As/s640/DSC_5305.jpg" t8="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UYIiTR1KRD0/Tez-4qDhIyI/AAAAAAAABOk/ApkhbGfESNs/s1600/DSC_5308.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-UYIiTR1KRD0/Tez-4qDhIyI/AAAAAAAABOk/ApkhbGfESNs/s640/DSC_5308.jpg" t8="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GzxhXCCpS_g/Tez_YZz_91I/AAAAAAAABO0/ngvFIACTUsY/s1600/DSC_5309a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-GzxhXCCpS_g/Tez_YZz_91I/AAAAAAAABO0/ngvFIACTUsY/s640/DSC_5309a.jpg" t8="true" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JmaAeAAjgMg/Tez_Zpm19AI/AAAAAAAABO4/FUFpD5HO270/s1600/DSC_5311a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-JmaAeAAjgMg/Tez_Zpm19AI/AAAAAAAABO4/FUFpD5HO270/s640/DSC_5311a.jpg" t8="true" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;wystawa czynna do 10 lipca, więcej szczegółów na stronie galerii &lt;a href="http://www.aptekasztuki.eu/"&gt;Apteka Sztuki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;więcej obrazków i coś do poczytania w &lt;a href="http://www.fotopolis.pl/index.php?n=12883&amp;amp;prace-filipa-cwika-w-galerii-apteka-sztuki-w-warszawie"&gt;Fotopolis&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-3230629047800893905?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/3230629047800893905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=3230629047800893905&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/3230629047800893905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/3230629047800893905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/06/insideoutside-filipa-cwika.html' title='inside/outside Filipa Ćwika'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-wni0Wy7rIuY/Tez-2nkNx8I/AAAAAAAABOY/OyGoFJQPRsg/s72-c/DSC_5301.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-2976735576188980357</id><published>2011-06-04T22:16:00.000+02:00</published><updated>2011-06-04T22:16:37.709+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>jaka piękna katastrofa!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WJz2yelnKs8/TeqP7ZcII3I/AAAAAAAABOI/Ub1R74W0YKk/s1600/zalbumuzolnierzaniemieckiego+Kowel+1941.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="481" src="http://2.bp.blogspot.com/-WJz2yelnKs8/TeqP7ZcII3I/AAAAAAAABOI/Ub1R74W0YKk/s640/zalbumuzolnierzaniemieckiego+Kowel+1941.jpg" t8="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;autor nieznany [niemiecki żołnierz],1941&amp;nbsp;Kowel, zbiory prywatne; rep.jk&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;Jaka piękna katastrofa! Zawalone wieża ciśnieniowa i&amp;nbsp;most stalowy. Na obydwu zdjęciach ludzie, którzy pozują niczym burmistrzowie przecinający wstęgi. Nie otwierają jednak tych&amp;nbsp;zdobyczy cywilizacji, tylko dokumentują i poświadczają swoją obecnością zniszczenia. Żołnierze są jeszcze jakoś zrozumiali, jakoś to można wyjaśnić. Pewnie to ich dzieło. Ale ta grupa cywilów, dobrze ubranych ludzi - co oni na tym móście nam mówią? Szukam dalej powodów i przykładów na fotografowanie się przy zgliszczach i ruinach. Wyobrażacie sobie takie foto przy 'Supersamie' albo&amp;nbsp;'Stadionie X-lecia' lub &lt;a href="http://www.grospierre.art.pl/portfolio/the-glass-trap/#/1"&gt;budynek Ciechu&lt;/a&gt;? Nie idzie oczywiście o twórcze wykorzystanie zmiany pejzażu, interwencjęartysty, tylko taką pamiątkę do albumu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qjPzxxl3JIo/TeqP_WPL0CI/AAAAAAAABOM/Xj-VEGgXbDA/s1600/rosja+zawalony+most.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-qjPzxxl3JIo/TeqP_WPL0CI/AAAAAAAABOM/Xj-VEGgXbDA/s640/rosja+zawalony+most.jpg" t8="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;autor nieznany, [Rosja], pocz. XXw., zbiory prywatne; rep.jk&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Temat "pięknej katastrofy" kojarzy mi się ponadto ze swoistą&amp;nbsp;klęską urodzaju czyli nadmiarem imprez o charakterze fotograficznym i około w maju i czerwcu. Póki co brak rezencji, omówień czy relacji, gdyż ciągle uczestniczymy. Brak jeszcze mocy na przelanie wrażeń. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-2976735576188980357?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/2976735576188980357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=2976735576188980357&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/2976735576188980357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/2976735576188980357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/06/jaka-piekna-katastrofa.html' title='jaka piękna katastrofa!'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-WJz2yelnKs8/TeqP7ZcII3I/AAAAAAAABOI/Ub1R74W0YKk/s72-c/zalbumuzolnierzaniemieckiego+Kowel+1941.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-2020023663036671655</id><published>2011-05-31T18:49:00.005+02:00</published><updated>2011-06-05T16:10:00.880+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- marcin'/><title type='text'>lewczyński. oczyszczenie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xo8UeOGYFOM/TeUZIGbbklI/AAAAAAAABqs/q5trT36WeCE/s1600/Negatywy_1975_950.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="284" src="http://2.bp.blogspot.com/-xo8UeOGYFOM/TeUZIGbbklI/AAAAAAAABqs/q5trT36WeCE/s640/Negatywy_1975_950.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;erzy Lewczyński, z cyklu Negatywy, 1975&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;z niekłamaną przyjemnością donoszę, że w Gliwicach dzieje się, dzieje się fotograficznie i to coraz lepiej się dzieje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już w ten piątek będziemy mieli wyjątkową okazję uczestniczenia w święcie fotografii jaką niewątpliwie jest wystawa nestora polskiej fotografii w jego mateczniku. Ta przekrojowa wystawa powstała z fotografii wybranych przez &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Nowicki_(publicysta)"&gt;Wojciecha Nowickiego&lt;/a&gt; będzie też okazją do spotkania z autorem coraz rzadziej pojawiającym się publicznie.&lt;br /&gt;Warto może zaznaczyć, że jest to pierwsza (sic!) indywidualna wystawa Jerzego Lewczyńskiego w Gliwicach, współzałożyciela i ikony Gliwickiego Towarzystwa Fotograficznego, spiritus movens niemal wszystkich ważniejszych wydarzeń fotograficznych w naszym mieście na przestrzeni ostatniego półwiecza.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-81XIOI16Gww/TeXqOgAOV_I/AAAAAAAABqw/dVyCFlYdzWo/s1600/XXX.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-81XIOI16Gww/TeXqOgAOV_I/AAAAAAAABqw/dVyCFlYdzWo/s640/XXX.jpg" width="512" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;f&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;ot. Jerzy Lewczyński, XXX&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mimo, że nie wiem jakiego doboru wykonano i jak skonstruowano wystawę, wiem jednak, że nie można przegapić tej wystawy, zapraszam serdecznie do Gliwic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bATwn0rszy4/TeXqjFPOZlI/AAAAAAAABq0/JpXlORVlGV4/s1600/251_Syphilis_rupiformis.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-bATwn0rszy4/TeXqjFPOZlI/AAAAAAAABq0/JpXlORVlGV4/s640/251_Syphilis_rupiformis.jpg" width="402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 20px;"&gt;fot. Jerzy Lewczyński,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;251.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 21px;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Syphilis rupiformis. Nékám&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 20px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 15px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: separate; line-height: 20px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;kurator: Wojciech Nowicki | &lt;a href="http://www.czytelniasztuki.pl/?p=933"&gt;czytelnia sztuki&lt;/a&gt; | dolnych wałów 8a | gliwice | wernisaż 3 czerwca 2011 r., godz. 18.00 | tel. 691 33 90 64&lt;br /&gt;wystawa otwarta do 3 września 2011 r. |&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 15px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: separate; line-height: 20px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YYSfYqOqVgI/TeXqtYg9baI/AAAAAAAABq4/DzlRn9EFyQw/s1600/Portret_Z_Beksinskiego_1979.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-YYSfYqOqVgI/TeXqtYg9baI/AAAAAAAABq4/DzlRn9EFyQw/s640/Portret_Z_Beksinskiego_1979.jpg" width="442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 15px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: separate; line-height: 20px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;fot. Jerzy Lewczyński&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;, Portret Zdzisława Beksińskiego, 1979&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-2020023663036671655?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/2020023663036671655/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=2020023663036671655&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/2020023663036671655'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/2020023663036671655'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/05/lewczynski-oczyszczenie.html' title='lewczyński. oczyszczenie'/><author><name>marcin górski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00927274210691451032</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_agW-4_fa-Uo/Sv2fvyUhkoI/AAAAAAAAA6w/mPTRfXhE6H8/S220/451463.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-xo8UeOGYFOM/TeUZIGbbklI/AAAAAAAABqs/q5trT36WeCE/s72-c/Negatywy_1975_950.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-5784525998155461246</id><published>2011-05-27T17:53:00.000+02:00</published><updated>2011-05-27T17:53:27.948+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='street'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inbox'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><title type='text'>różne wizje streeta.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;O tym czym jest streetphotography, jak bardzo jej daleko czy blisko do fotografii ulicznej, jak ją nazywać i czy można mówić "strit" - to tematy, które w Miejscu fotografii już się pojawiały [&lt;a href="http://miejscefotografii.blogspot.com/2010/08/fotografia-uliczna-teraz.html"&gt;książka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://miejscefotografii.blogspot.com/2010/12/fotografia-uliczna-to-nie-jest.html"&gt;definicje&lt;/a&gt;]. Znacznie szerzej tematyką zajmuje się &lt;a href="http://www.snaps.pl/blog/"&gt;Snaps.pl.&lt;/a&gt;Wracamy zatem do tematu, nie po raz ostatni. Jest okazja. Po raz kolejny odbył się w Polsce konkurs pod hasłem fotografii ulicznej [&lt;a href="http://www.swiatobrazu.pl/fotografie/galeria,kategoria,street-photo"&gt;galeria prac&lt;/a&gt;]. Jest zdecydowanie lepiej niż ostatnio, ale też brakuje serii, projektów czy wręcz wyzwań i pomysłów niesztampowych, wykraczających poza i tak szeroką definicję. Mamy tam zatem mnóstwo zdjęć z ulicy. Po prostu ulicy - latarnie, teatry, przechodnie.&lt;br /&gt;Stąd propozycja alternatywnego choć trochę pokazu, "innego strita" w Miejscu fotografii. W podobnym czasie zgłosili się do nas autorzy zdjęć "ulicznych": Dariusz Majgier i Michał Napartowicz. Prezentujemy je poniżej - raczej w ramach "inbox" - czyli z komentarzem autorskim, bez naszej już analizy.&lt;br /&gt;Prezentację "trochę innych stritów" otwiera zaś seria zdjęć Magdy Galas, pokazywanych podczas Fotofestiwalu w Łodzi (materiał prasowy festiwalu). Korzystając z funkcji "google street view" przetwarza i dodaje obraz od siebie. Warto podkreślić, projekt &lt;a href="http://www.photoxels.com/courting-controversy-michael-wolf-on-google-streetview-photography/"&gt;"Google Street View" Michaela Wolfa&lt;/a&gt; otwiera publikację "Streetphotography Now!", jest też pierwszym artystycznym projektem na tej aplikacji. Oczywiście podobnych przetworzeń jest teraz wiele..., np. &lt;a href="http://www.flickr.com/photos/waxypoetic/4110770240/"&gt;jeden&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.fastcompany.com/pics/turning-google-street-view-art"&gt;drugi&lt;/a&gt;, i tak dalej, ale warto też zauważyć szaloną popularność śledzenia w całkiem innych okolicznościach, kompletnie abstrahujących od fotograficznego czy artystycznego przekazu [sam google podpowiada "goosle street view funny" albo edytorski zestaw: &lt;a href="http://m.vbeta.pl/2009/04/10/10-niesamowitych-momentow-uchwyconych-przez-google-street-view/"&gt;"10 niesamowitych momentów zarejestrowanych przez GSV".&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-k_2o2Wgmfp4/Tdn7QL7kiKI/AAAAAAAABN8/nsstv6A1qL8/s1600/Nowy-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="259" j8="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-k_2o2Wgmfp4/Tdn7QL7kiKI/AAAAAAAABN8/nsstv6A1qL8/s640/Nowy-1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4C-I-J0gV5Y/Tdn7RPiC_LI/AAAAAAAABOA/b-SpZyo8Uo0/s1600/Nowy-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="260" j8="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-4C-I-J0gV5Y/Tdn7RPiC_LI/AAAAAAAABOA/b-SpZyo8Uo0/s640/Nowy-2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-g2KVsyRX2nE/Tdn7R-Ma29I/AAAAAAAABOE/dlElBkyn0EM/s1600/Nowy-3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="260" j8="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-g2KVsyRX2nE/Tdn7R-Ma29I/AAAAAAAABOE/dlElBkyn0EM/s640/Nowy-3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu, Magda Galas, &lt;i&gt;Google street view,&lt;/i&gt; 60x146&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5L6CbvOSjT4/TdFhEtVPxmI/AAAAAAAABNc/RR8i7AQrSKE/s1600/dm_wspolne2+dariusz+majgier.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" j8="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-5L6CbvOSjT4/TdFhEtVPxmI/AAAAAAAABNc/RR8i7AQrSKE/s400/dm_wspolne2+dariusz+majgier.jpg" width="292" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://dariusz.majgier.pl/portrety/"&gt;Dariusz Majgier,&lt;/a&gt; Portrety Uliczne Nieznajomych &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;Dariusz Majgier, &lt;i&gt;Portrety Uliczne Nieznajomych&lt;/i&gt;. &lt;i&gt;Pytam o pozwolenie i w ciągu kilku sekund wykonuję portrety osób spotykanych na ulicy. Migawki z życia ludzi, pochodzących z różnych miast, z całego świata, zbiór fotografii o charakterze dokumentalnym&lt;/i&gt; - wyjaśnia autor.&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NwKzK9kiu_0/TdFhFQJGoaI/AAAAAAAABNg/0w9Ai2ooMO4/s1600/_MG_7737+nowy+jork.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" j8="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-NwKzK9kiu_0/TdFhFQJGoaI/AAAAAAAABNg/0w9Ai2ooMO4/s640/_MG_7737+nowy+jork.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border: medium none;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qJeGIuQCojw/TdFhGGwzznI/AAAAAAAABNk/b8hpiIXNHgQ/s1600/_MG_8277-Edit-Edit-2Warszawa+zaplecze+hotelu+holiday+inn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" j8="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-qJeGIuQCojw/TdFhGGwzznI/AAAAAAAABNk/b8hpiIXNHgQ/s640/_MG_8277-Edit-Edit-2Warszawa+zaplecze+hotelu+holiday+inn.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sYUpt2buJEE/TdFhHMVrTMI/AAAAAAAABNo/eiWBEl5Fedk/s1600/IMG_1799-Edit+nowy+jork.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="610" j8="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-sYUpt2buJEE/TdFhHMVrTMI/AAAAAAAABNo/eiWBEl5Fedk/s640/IMG_1799-Edit+nowy+jork.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FGV6ra4G62M/TdFhIEoCVJI/AAAAAAAABNs/PUbhiO4OJOE/s1600/IMG_6068-Edit+krakow.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" j8="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-FGV6ra4G62M/TdFhIEoCVJI/AAAAAAAABNs/PUbhiO4OJOE/s640/IMG_6068-Edit+krakow.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2A6bCw8ibh0/TdFhI3gguYI/AAAAAAAABNw/j_8FcmnSzqY/s1600/IMG_9510-Edit-Edit-Edit+nowy+jork.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="586" j8="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-2A6bCw8ibh0/TdFhI3gguYI/AAAAAAAABNw/j_8FcmnSzqY/s640/IMG_9510-Edit-Edit-Edit+nowy+jork.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Michał Napartowicz &lt;a href="http://photomika.photoshelter.com/gallery/Street-photography-B-W/G0000OWumgBfe1r0/"&gt;strona&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-5784525998155461246?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/5784525998155461246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=5784525998155461246&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/5784525998155461246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/5784525998155461246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/05/rozne-wizje-streeta.html' title='różne wizje streeta.'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-k_2o2Wgmfp4/Tdn7QL7kiKI/AAAAAAAABN8/nsstv6A1qL8/s72-c/Nowy-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-4603614926768814290</id><published>2011-05-27T16:56:00.000+02:00</published><updated>2011-05-27T16:56:25.740+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- marcin'/><title type='text'>blogspot w gliwicach</title><content type='html'>&lt;!--StartFragment--&gt;  &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-UZRD_1FPmtk/Td-1JzZ1m1I/AAAAAAAABqU/lKjZ8c9fhOs/s1600/zaproszenie_blogspot-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-UZRD_1FPmtk/Td-1JzZ1m1I/AAAAAAAABqU/lKjZ8c9fhOs/s640/zaproszenie_blogspot-1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Myriad Pro'; font-size: medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 14px; line-height: 21px;"&gt;Z największą przyjemnością informuję o otwarciu nowej wystawy w Fabryce Drutu w Gliwicach. Wystawa Blogspot wpisuje się w tradycyjną już akcję Halo!gen - spotkania młodej zazwyczaj nieco off-streamowej sztuki wszelkich dziedzin, o fotografii właśnie, muzyki, kina itp.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Myriad Pro'; font-size: medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 14px; line-height: 21px;"&gt;Blogspot to autorski wybór fotografii (ponad 350! a więc jest to potężna dawka dobrej i bardzo ciekawie pokazanej fotografii) prezentowanej na osobistych blogach przez grupę młodych ale często już uznanych fotografów. Wśród nich znajdziemy Rafała Milacha, Barta Pogodę, Michała Łuczaka, a całość zestawiła Maga Sokalska, co dla mnie osobiście jest kolejnym powodem do radości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Myriad Pro'; font-size: medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 14px; line-height: 21px;"&gt;Maga wybrała twórców, których często ad hoc wykonywane i niemal natychmiastowo publikowane w blogach zdjęcia pokazują prawdziwy a nie kreowany obraz ich życia, życia rejestrowanego przez aparat "tu i teraz". Kluczem do wystawy jest autentyczność przekazu. Całość składa się, w moim odbiorze, w arcyciekawy, szczery obraz młodej generacji właśnie wchodzącej w "prawdziwe" życie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Myriad Pro'; font-size: medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 14px; line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8nAKUD3sCBY/Td-6HEvONHI/AAAAAAAABqc/4JLeMwRJuQY/s1600/BLOGSPOT_anna_bajorek-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://1.bp.blogspot.com/-8nAKUD3sCBY/Td-6HEvONHI/AAAAAAAABqc/4JLeMwRJuQY/s640/BLOGSPOT_anna_bajorek-1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Myriad Pro'; font-size: medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 14px; line-height: 21px;"&gt;&lt;i&gt;fot. Anna Bajorek&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Myriad Pro'; font-size: medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 14px; line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;Oto co o wystawie mówi kuratorka Maga Sokalska:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;i&gt;Potrzeba notatnika, pamiętnika, dziennika, miejsca komunikacji - oto najczęstsze odpowiedzi na pytanie o przyczynę prowadzenia bloga fotograficznego. Na pierwszy rzut oka odpowiedź sensowna, dobre porównanie. Rzeczywiście jak w notatniku, a nie w składnym tekście - artykule, książce czy wypracowaniu, wybaczone są: nieregularność, przypadkowość, żart, niechlujstwo, brak, naiwność, "zbyt piękne", brzydkie.. Wszystko to “broni się”, bo koncepcja luźnej prywatnej wypowiedzi jest tak naprawdę sprawą wyłączną autora. Do tej pory jednak&amp;nbsp; takie właśnie rzeczy jak notes, pamiętnik, dziennik klasyfikowaliśmy jako prywatne, intymne.&amp;nbsp; Służyły nam jako zapiski do prac dalszych, a jeśli do publikacji to po gruntownej weryfikacji - zarówno przez nas samych czy wydawcę, jak i w dużej mierze przez czas. Więc dlaczego teraz autorzy dzielą się tym publicznie - w internecie, w tempie niemal natychmiastowym? Dlaczego sam “zapis” następuje właściwie na oczach odbiorcy?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6v3e6tjxKeE/Td-1dGJpKkI/AAAAAAAABqY/b5jRfylfpHs/s1600/BLOGSPOT_michal_%25C5%2582uczak-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://3.bp.blogspot.com/-6v3e6tjxKeE/Td-1dGJpKkI/AAAAAAAABqY/b5jRfylfpHs/s640/BLOGSPOT_michal_%25C5%2582uczak-1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: center;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;i&gt;fot. Michał Łuczak&lt;/i&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;i&gt;Na wystawie Blogspot prezentuję fragmenty dziesięciu fotoblogów, których autorzy na codzień zajmują się fotografią. A ważny jest ich bardziej profesjonalny związek z fotografią ponieważ w pewien sposób zaznacza ich wizualną świadomość.&amp;nbsp; W swojej pracy czy też w autorskich seriach pokazywanych w galeryjnym świecie sztuki&amp;nbsp; przykładają dużą uwagę do jakości obrazu, spójności prezentacji oraz do jej zrozumiałości. Natomiast w przypadku bloga fotograficznego wielu z tych autorów pozwala sobie na masę niedopowiedzeń, bardzo często na eksperyment - zarówno wizualny jak i treściowy. Nie raz zdarza się, że tylko tutył&amp;nbsp; “wpisu”&amp;nbsp; lub zwięzły opis naprowadzają nas na miejsce i sytuacje, w których fotografie zostały zrobione. Bez nich oglądający często trafia na zagadkę, której rozwiązaniem są właściwie tylko jego wrażenia i emocje jako widza.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lbxVTVe2djM/Td-6kNPJVVI/AAAAAAAABqg/iAZIsbHJtGc/s1600/BLOGSPOT_rafal_milach-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://4.bp.blogspot.com/-lbxVTVe2djM/Td-6kNPJVVI/AAAAAAAABqg/iAZIsbHJtGc/s640/BLOGSPOT_rafal_milach-1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: center;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;i&gt;fot. Rafał Milach&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;i&gt;Niezaprzeczalnie blog jest miejscem, tablicą, punktem gdzie ich autor opowiada o sobie samym - często w bardzo subiektywny sposób,&amp;nbsp; dopuszcza nas do swojego świata i dzieli się doświadczeniem, ale dozuje nam te historie... kadrem, ilością zdjęć,&amp;nbsp; i wreszcie czasem oczekiwania na kolejny post.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;i&gt;Ta wystawa nie daje gotowych odpowiedzi. Ma być bardziej pytaniem o zjawisko, które wraz z intensywnym rozwojem świata wirtualnego rozwinęło się w ciągu ostatnich kilkunastu lat, o nową formę, która wykorzystywana jest przez jej użytkowników w co raz bardziej świadomy sposób.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;Polecam gorąco.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="line-height: 150%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;Autorzy:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 15px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;Anna Bajorek, Karol Grygoruk, Marcin Grabowiecki, Monika Kotecka / Kama Rokicka, Rafał Milach, Marcin Morawicki, Michał Łuczak, Bart Pogoda, Silvia Sencekova, Karolina Zajączkowska&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 15px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="line-height: 150%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 15px;"&gt;&lt;span class="dtstart"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;Wernisaż dzisiaj (27.05.11) o 18:00&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;&amp;nbsp;do&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="dtend"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;19 czerwca o 18:30&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN" style="font-family: &amp;quot;Myriad Pro&amp;quot;; font-size: 10.5pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 15px;"&gt;&lt;span class="dtend"&gt;&lt;span class="fn org"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;Stara Fabryka Drutu&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;div class="adr"&gt;&lt;div class="street-address"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;Dubois 22&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="locality"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;Gliwice&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="locality"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--EndFragment--&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-4603614926768814290?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/4603614926768814290/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=4603614926768814290&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4603614926768814290'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4603614926768814290'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/05/blogspot-w-gliwicach.html' title='blogspot w gliwicach'/><author><name>marcin górski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00927274210691451032</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_agW-4_fa-Uo/Sv2fvyUhkoI/AAAAAAAAA6w/mPTRfXhE6H8/S220/451463.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-UZRD_1FPmtk/Td-1JzZ1m1I/AAAAAAAABqU/lKjZ8c9fhOs/s72-c/zaproszenie_blogspot-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-832546454273810248</id><published>2011-05-16T18:51:00.000+02:00</published><updated>2011-05-16T18:51:34.290+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>ważne, ważniejsze, najważniejsze</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1DI-0qUcJKw/TdFKI84mj2I/AAAAAAAABM0/4sCf6Wl6Veg/s1600/03.Khaldei-Russian-Flag+1945mn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="441" j8="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-1DI-0qUcJKw/TdFKI84mj2I/AAAAAAAABM0/4sCf6Wl6Veg/s640/03.Khaldei-Russian-Flag+1945mn.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Yevgeni Khaldei, Zatknięcie flagi na Reichstagu, Berlin, 1945 © Yevgeni Khaldei &amp;nbsp;/ materiał prasowy Atlas Gallery&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ważne zdjęcia - to ciekawa kategoria. Każdy ma swoje własne, nawet często nie zdając sobie sprawy. Wśród ważnych zdjęć mamy z pewnością wizerunki bliskich ale i szczególne momenty historii ogólnej. Te ważne zdjęcia możemy posiadać na wyłączność lub współdzielić w zbiorowej pamięci. Każda wystawa "ważnych zdjęć" jest zwykle szalenie interesująca i budzi mnóstwo zastrzeżeń. Zestawy "najważniejsze zdjęcia" dnia, tygodnia, dekady, stulecia czy z podziałem na kategorie, narodowości, geografię nigdy nie zaspokajają. Każdy oglądający ma inne wyobrażenie o najciekawszych fotografiach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Temat ikoniczności &lt;span style="color: black;"&gt;zdjęć, ledwie zaczęl&lt;span style="color: black;"&gt;iśmy w Miejscu fotografii - od lektury &lt;/span&gt;&lt;a href="http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/04/ikona-ikonie-nierowna-no-caption-needed.html"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;"No Caption Needed" Roberta&amp;nbsp;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Hariman&amp;nbsp;i John Louis&amp;nbsp;Lucaites.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;W londyńskiej &lt;a href="http://www.atlasgallery.com/"&gt;Atlas Gallery&lt;/a&gt; można do 28 maja podziwiać selekcję najciekawszych zdjęć "naszych czasów". Wśród autorów - same sławy: Eddie Adams, Robert Capa, Alfred Eisenstaedt, Josef Koudelka, Don McCullin, James Nachtwey, Mark Power, Eliott Erwitt, Eugene Smith, Leonard Freed, &amp;nbsp;a także - czy przede wszystkim same znakomite zdjęcia, autorów - przysłowiowej "jednej piosenki" jak&amp;nbsp;Alberto Korda czy Abraham Zapruder.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;"Momenty naszych czasów" w podtytule &amp;nbsp;"Fotografie, które definiują nowoczesną historię" to wystawa "hitów", obrazów, które wszyscy dobrze znamy. Jest portret che Guevary, zatknięcie flagi na Reichstagu, D-Day, "Przypadkowy Napalm" itd. Znajduje się tu pewien zbiór prawdopodobnie-ikon - zdjęć, któe wystarczy opisać opatrzonemu odbiorcy kultury, by ten wobraził sobie i przypomniał kompozycję. Znacznie trudniej wówczas przypomnieć sobie konkretne wydarzenie i jego datę, nie mówiąc o genezie czy skutkach czy nazwisku autora. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ikoniczne zdjęcia charakteryzuje jeszcze jeden drobiazg - historie, które nawarstwiają się wokół samej fotografii, motywu czy sposobu utrwalenia obrazu. Mówiąc o "D-day" ze zdjęć Capy często wyjaśniamy, że to był jedyny fotograf w tym miejscu, że ocalało tylko 11 kadrów. Wspominając ujęcie Ewgenija Khaldei'a wszyscy "pamiętamy" o zegarkach wyretuszowanych z ręki żołnierza, czasem także fakt, że zdjęcie upozowano wedle wydarzenia z dnia poprzedniego. Każde ikoniczne zdjęcia ma taką właśnie swoją drugą historię. Każde ważne zdjęcie. Czyż przeglądając album rodzinny nie wyjaśniamy podobnie - kto, co i dlaczego? &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bjQqG2V0khM/TdFKJR9eJLI/AAAAAAAABM4/rllsz1mw3K8/s1600/05.Rosenthal-Iwo-Jima+1945mn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" j8="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-bjQqG2V0khM/TdFKJR9eJLI/AAAAAAAABM4/rllsz1mw3K8/s640/05.Rosenthal-Iwo-Jima+1945mn.jpg" width="512" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Joe Rosenthal, Marines&amp;nbsp;z 28 Pułku&amp;nbsp;z&amp;nbsp;5 Dywizji zatykają amerykańską flagę na szczycie góry Suribachi, Iwo Jima, 1945 ©AP / materiał prasowy Atlas Gallery&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FmV_P5PTkE0/TdFKKAFN2YI/AAAAAAAABM8/XvZHS_5-Dyc/s1600/16.Adams-Saigon-execution+1968mn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" j8="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-FmV_P5PTkE0/TdFKKAFN2YI/AAAAAAAABM8/XvZHS_5-Dyc/s640/16.Adams-Saigon-execution+1968mn.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;&lt;span lang="EN-GB" style="line-height: 115%; mso-bidi-font-family: Arial;"&gt;Eddie Adams, &lt;/span&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;&lt;span lang="EN-GB" style="line-height: 115%;"&gt;Street Execution of a Viet Cong Prisoner, Saigon&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span lang="EN-GB" style="line-height: 115%;"&gt;, 1968 © AP&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;/&lt;/span&gt; materiał prasowy Atlas Gallery&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-lA6mziPSKew/TdFKKx40pxI/AAAAAAAABNA/zaIaoHvfAkk/s1600/17.Light%252CAldrin%2527s-boot-print+1969mn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" j8="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-lA6mziPSKew/TdFKKx40pxI/AAAAAAAABNA/zaIaoHvfAkk/s640/17.Light%252CAldrin%2527s-boot-print+1969mn.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Odcisk buta Aldrin'a, Apollo 11, 1969 ©Michael Li&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;ght&amp;nbsp;/ materiał prasowy Atlas Gallery&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ikoniczność zdjęcia zależy również od tego jak jest dobre oraz jak często zaatakuje nasze oczy. Można śmiało powiedzieć, że oficjalne portrety Bolesława Bieruta czy analogicznie portret Aleksandra Łukaszenki to zdjęcia-ikony. Mało kto pamięta czy wie, któ je wykonał, wszyscy zaś wiążemy z nimi jakieś wspomnienia, oczywiście - ikoniczne fotografie nie muszą być miłe oku i pamięci. Zdjęcia szeroko omawiane i dyskutowane mają też większą szansę się zapamiętać. Tak było chociażby z fotografią Thomasa Hoepkera. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nnU4zqtDyq0/TdFKMtgntYI/AAAAAAAABNE/9u3XsiUCE3E/s1600/22.1-Hoepker-9-11+2001mn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="425" j8="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-nnU4zqtDyq0/TdFKMtgntYI/AAAAAAAABNE/9u3XsiUCE3E/s640/22.1-Hoepker-9-11+2001mn.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span lang="EN-GB" style="mso-bidi-font-family: Arial;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Thomas Hoepker, &lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;11 września 2001, New York&lt;/i&gt; © Thomas Hoepker/ Magnum Photos&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;/&lt;/span&gt; materiał prasowy Atlas Gallery&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: right;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: left;"&gt;Przeglądom "dorobku" roku sprzyja głównie jego schyłek, w końcu grudnia zatem wszystkie agencje fotograficzne i&amp;nbsp;gazety przygotowują własne zestawienia. Celuje w tym w Polsce Agencja Gazeta - wydając rok w rok albumy, kalendarze czy wreszcie organizując wystawy objazdowe. Jest też&amp;nbsp;jeden zbieg okoliczności, związany z przeglądem ważnych fotografii - do końca tygodnia na Skwerze Hoovera w Warszawie kolejni fotografowie Gazety Wyborczej prezentują swoje najlepsze zdjęcia (wyboru dokonali Dominique Roynette i Piotr Wójcik - kuratorzy wystawy z Zachęty &lt;a href="http://www.zacheta.art.pl/article/view/290/ludzie-wydarzenia-przemiany-20-lat-fotografii-gazety-wyborczej"&gt;"Ludzie, przemiany, wydarzenia. 20 lat fotografii Gazety Wyborczej&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz zeszłorocznej wystawy &lt;a href="http://www.fotopolis.pl/index.php?n=11630"&gt;"Czas, ludzie, wydarzenia&lt;/a&gt;").&amp;nbsp;Odbyło się już spotkanie z Krzysztofem Millerem&amp;nbsp;i Adamem Golcem. Jutro&amp;nbsp;gościć będzie&amp;nbsp;Kuba Atys [poniżej zdjęcie - zwycięzca w kategorii Sport w konkursie &lt;a href="http://www.grandpressphoto.pl/"&gt;Grand Press Photo 2011&lt;/a&gt;], dalej&amp;nbsp;Sławomir Kamiński i Wojciech Olkuśnik (środa, 18 maja), Renata Dąbrowska i Damian Kramski (czwartek, 19 maja) oraz Bartłomiej Barczyk (piątek, 20 maja). A za "chwilę" (wszystkie spotkania o 21)&amp;nbsp;Michał Mutor, do zobaczenia.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3EJS9XWt8g4/TdFReWtwEHI/AAAAAAAABNM/V7nlGfY6SS4/s1600/Kowalczyk-KA.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" j8="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-3EJS9XWt8g4/TdFReWtwEHI/AAAAAAAABNM/V7nlGfY6SS4/s640/Kowalczyk-KA.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: Calibri; font-size: x-small;"&gt;Kuba Atys,&amp;nbsp;&lt;em&gt;Oslo. Pokonana Justyna Kowalczyk i zwycięska Norweżka Marit Bjoergen na mecie biegu na 10 km podczas mistrzostw świata w biegach narciarskich. 28 lutego 2011&lt;/em&gt;&amp;nbsp;© Agencja Gazeta&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-F5l5CFOc49Y/TdFRd3S108I/AAAAAAAABNI/s3hVl1JMnnY/s1600/Czeczenia-KM.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="460" j8="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-F5l5CFOc49Y/TdFRd3S108I/AAAAAAAABNI/s3hVl1JMnnY/s640/Czeczenia-KM.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Krzysztof Miller, Czeczenia © Agencja Gazeta&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;﻿&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-832546454273810248?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/832546454273810248/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=832546454273810248&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/832546454273810248'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/832546454273810248'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/05/wazne-wazniejsze-najwazniejsze.html' title='ważne, ważniejsze, najważniejsze'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-1DI-0qUcJKw/TdFKI84mj2I/AAAAAAAABM0/4sCf6Wl6Veg/s72-c/03.Khaldei-Russian-Flag+1945mn.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-7814088839286059610</id><published>2011-05-11T22:39:00.000+02:00</published><updated>2011-05-13T22:37:52.825+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&#x9;książka- joanna'/><title type='text'>Twoja religia? jestem fotografem!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LN1TMSw8vCM/Tcrz5JCYE7I/AAAAAAAABMw/V--sQSfIuXg/s1600/chauvelpatrickfotoreporter.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="294" j8="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-LN1TMSw8vCM/Tcrz5JCYE7I/AAAAAAAABMw/V--sQSfIuXg/s640/chauvelpatrickfotoreporter.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Chauvel Patrick, &lt;em&gt;Reporter wojenny&lt;/em&gt;, tłum. Melech Wiktoria, Wydawnictwo Albatros Andrzej Kuryłowicz, Warszawa 2005&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Autor:&lt;/u&gt; Patrick &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Patrick_Chauvel"&gt;Chauvel&lt;/a&gt;. Reporter wojenny. Obywatel Francji urodzony w 1949 roku. Pochodził z rodziny dziennikarzy i dyplomatów. Człowiek, który fotografował konflikty w ciągu ponad 35 lat. Trudno właściwie streszczać w kilku zdaniach kim jest, skoro przekazuje czytelnikowi swoje wspomnienia spisane na kilkuset stronach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biografia Chauvela napisana jest w brawurowym tempie, barwnym językiem ze znakomitymi szczegółami. Jest w niej ból i zniecierpliwienie, ciekawość i kurz, huk wystrzałów i łoskot deszczu w dżungli. Są też emocje, pragnienia, wątpliwości. Można się zagubić co prawda w czasie historycznym, ilości żon, dzieci i szefów samego autora, lecz pełno jest scen tak namacalnych, filmowych, w których autor odsłania kulisy powstawania zdjęć oraz trud informowania o wydarzeniach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Przedmowa&lt;/u&gt;: Pierre Schoendoerffer, czyli francuski reżyser, autor „Pożegnania króla”, przyjaciel rodziny Chauvel’ów. W dużej mierze to dzięki niemu Patrick zainteresował się dziennikarstwem, a szczególnie tą częścią reportażu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Wydanie&lt;/u&gt; – szata graficzna i opisy zdjęć – sprawia wrażenie dobrej prozy sensacyjnej z pogranicza faktów. Podkreśla to jeszcze slogan umieszczony na ostatniej stronie okładki: &lt;em&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Patrick Chauvel, fotoreporter, świadek ciemnej strony historii…&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Zdjęcia/na okładce&lt;/u&gt;: 33 sztuki plus jedno z okładki. Większość kolorowych. Kilka archiwalnych, na których jest sam autor. Takie zdjęcie jest też na okładce, niestety opisane jedynie „archiwum autora”. Z tekstu jednak domyślać się można, że na fotografii widnieje waśnie Chauvel, ranny w Kambodży w 1974 roku, prawdopodobnie zdjęcie wykonał &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Al_Rockoff"&gt;Al Rockoff&lt;/a&gt;. [niestety w książce funkcjonujący jako „Rokoff” i tak bez wyraźnego autorstwa; postać Rockoff’a odzwierciedlona została w filmie „Pola śmierci”, zagrana przez Johna Malkovicha]. Zdjęcia wydają się pełnić rolę czysto ilustracyjną, nie mają opisów, nie wiadomo kto je de facto zrobił, kiedy, gdzie? &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KQWWZCjffVs/Tcrz4Q_MyqI/AAAAAAAABMs/afh15r7JimY/s1600/patrickchauvel2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="460" j8="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-KQWWZCjffVs/Tcrz4Q_MyqI/AAAAAAAABMs/afh15r7JimY/s640/patrickchauvel2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;u&gt;Grupa docelowa&lt;/u&gt;: każdy miłośnik reportażu zarówno fotograficznego jak i literackiego oraz, a może przede wszystkim każdy marzący o karierze fotografa wojennego. Każdy, kto używa aparatu fotograficznego by przekazać wieści o świecie, może coś zmienić za pomocą zdjęć, każdy rewolucjonista i wreszcie każdy kto lubi sensację historyczną jako gatunek literacki. &lt;/div&gt;Marzący o karierze fotografa wojennego, o ile ktoś taki jest, powinien tę lekturę przerobić bardzo skrupulatnie. Chauvel bowiem nie jest postacią wybitną, nie zaliczamy go do wielkiej historii fotografii. Sam nie uważa się za bohatera ani rewolucjonistę. Stąd wynikają pewna trudność: na próżno szukać potwierdzenia faktów opisanych przez autora. Jesteśmy ciągle na zapleczu konfliktów, nawet jeśli jesteśmy na froncie, w pierwszej linii ostrzałów, w ważnych historycznych chwilach – i tak nie znamy tych zdjęć. Te wydarzenia zapisały się w pamięci innymi kadrami, akurat nie Chauvela. &lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;Relacjonować to wszystko? Dla kogo? W jakim celu? Udaje mi się niekiedy zrobić dobre zdjęcia jak innym, trzeba się tylko dobrze skoncentrować. Jednak zdjęcie zbyt dobre nie jest zwykłym odbiciem rzeczywistości, fotograf wkłada w nie zbyt wiele własnej inwencji &lt;/em&gt;&lt;/span&gt;/s.95/. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W książce znajdziemy w równej mierze zachętę co przestrogę, pochwałę i przekleństwo zawodu fotoreportera. Oglądając zdjęcia bodaj najwybitniejszego a z pewnością najbardziej rozpoznawalnego fotografa wojennego na świecie Jamesa Nachtwaya (czy chociaż film o nim) oczywiście przy całym obrzydzeniu i trwodze, ma się jednak ochotę zmienić tryb życia, iść i dokumentować, robić zdjęcia i tym samym zmieniać świat, a przynajmniej zwracać oczy ludzi na problemy i konflikty. Chauvel daleki jest od takiej postawy. Swoją pracę traktuje jak uzależnienie ale i jako zawód. To robi, bo to umie. Zna się na tym i to lubi. Robi zdjęcia i… nie zarabia, nie wydaje albumów, nie ma wystaw, rzadko publikuje, jego życie rodzinne jest w nieustannej ruinie a sam żyje z chwili na chwilę, w ryzyku, w strachu, w drodze. Co więcej Chauvel odsłania swoje myśli i wątpliwości, problemy z życiem codziennym w warunkach wielkomiejskiego spokoju. Okazuje się, że nie ma tu miejsca na bohaterstwo, że wojny, które widział odcisnęły się głęboko w nim samym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;- Your religion?&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;em&gt;- I am photographer. /s.36/&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chauvel z lekkością i bez złudzeń podejmuje tematy ważne dla fotoreportażu: etyka, bezstronność, dostęp do informacji, przygotowanie psychiczne. &lt;em&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Dziennikarstwo to wariacki zawód, a czasem wręcz robi z człowieka wariata. (…) Przez tydzień po powrocie dziwnie się czuję. Śpię na podłodze, bo nie mogę zasnąć w łóżku &lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;/&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;s. 202/. W wielu miejscach zadziwia, w innych przeraża, czasem opowiada żarty. Chauvel odsłania czasem ponurą praktykę, by nie rzec rutynę swojego zawodu. Autor miał wiele szczęścia, może nie w swojej karierze fotograficznej, ale na pewno w całym swoim życiu – omijały go różne pociski, miny i zasadzki, niebezpieczeństwa i nieporozumienia, wszystkie te fascynujące historie znajdziecie właśnie w jego autobiografii. &lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;- Co pan wiezie?&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;- Wojny, morderstwa… Może nawet kilka przykładów korupcji w policji.&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;- Proszę wysiąść z wozu. /s.143/&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-7814088839286059610?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/7814088839286059610/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=7814088839286059610&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/7814088839286059610'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/7814088839286059610'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/05/twoja-religia-jestem-fotografem.html' title='Twoja religia? jestem fotografem!'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-LN1TMSw8vCM/Tcrz5JCYE7I/AAAAAAAABMw/V--sQSfIuXg/s72-c/chauvelpatrickfotoreporter.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-3519318225431698225</id><published>2011-05-07T12:23:00.001+02:00</published><updated>2011-05-07T12:23:45.637+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- marcin'/><title type='text'>wernisaż "Fado das Sextas"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Joanna otworzyła ostatnio malutkie pudełko z nazwą "chwalimy się", poczułem się wobec tego zachęcony do podzielenia się na łamach Miejsca Fotografii moją radością z powodu dzisiejszego wernisażu mojej wystawy "Fado das Sextas".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2gFhCi47yKY/TcUc5DtuGoI/AAAAAAAABos/LyWI7fhRq7I/s1600/alfredo_40x40_12.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-2gFhCi47yKY/TcUc5DtuGoI/AAAAAAAABos/LyWI7fhRq7I/s400/alfredo_40x40_12.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;"Fado das Sextas" jest pierwszym publicznie pokazanym efektem mojego wielomiesięcznego pobytu w portugalskich górach prowincji Beira. Odkryłem tam dla siebie istniejący od lat nieznany i zamknięty świat fado vadio, świat nocnych spotkań miłośników prawdziwego (jak mówią) fado, spotkań w zadymionych tascach, czasami niezbyt legalnych (pozbawionych koncesji) małych dziuplach, gdzie króluje śpiew na żywo i guitarra portuguesa, miejsca w których nazwiska Marizy czy Dulce Pontes wywołują nieco pobłażliwy uśmiech.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7ynJPRHP2T8/TcUckcocHtI/AAAAAAAABoo/uqvrQtb8Dos/s1600/fado_porto_11.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-7ynJPRHP2T8/TcUckcocHtI/AAAAAAAABoo/uqvrQtb8Dos/s400/fado_porto_11.jpg" width="317" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Otwarcie wystawy, połączone z koncertem fado na żywo oraz prezentacją multimedialną &amp;nbsp;z oryginalnymi nagraniami z fotografowanego miejsca, dzisiaj w Galerii "A Cadeira de Van Gogh" w Porto,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 15px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Rua do Morgado de Mateus, 41 - niedaleko FBAUP - Metro Campo 24 de Agosto. Początek o 21.30, wszystkich goszczących dzisiaj w Porto zapraszam serdecznie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 15px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-x4pgF0S2uIc/TcUdU5r5oSI/AAAAAAAABow/tZxyTF8AEdI/s1600/alfredo_20s.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-x4pgF0S2uIc/TcUdU5r5oSI/AAAAAAAABow/tZxyTF8AEdI/s400/alfredo_20s.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-F4UmaDJ1UjQ/TcUdVVj9UkI/AAAAAAAABo0/uSIcqzdJWiw/s1600/fado_06.10_008s.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-F4UmaDJ1UjQ/TcUdVVj9UkI/AAAAAAAABo0/uSIcqzdJWiw/s400/fado_06.10_008s.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 15px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 15px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 15px;"&gt;Nieco skromniejsza wersja wystawy zostanie niebawem pokazana w Gliwicach podczas Nocy Galerii.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-3519318225431698225?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/3519318225431698225/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=3519318225431698225&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/3519318225431698225'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/3519318225431698225'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/05/wernisaz-fado-das-sextas.html' title='wernisaż &quot;Fado das Sextas&quot;'/><author><name>marcin górski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00927274210691451032</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_agW-4_fa-Uo/Sv2fvyUhkoI/AAAAAAAAA6w/mPTRfXhE6H8/S220/451463.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-2gFhCi47yKY/TcUc5DtuGoI/AAAAAAAABos/LyWI7fhRq7I/s72-c/alfredo_40x40_12.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-1500578513043669460</id><published>2011-04-29T09:28:00.000+02:00</published><updated>2011-04-29T09:28:04.693+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>wernisaż "Między szarościami"</title><content type='html'>Z wernisażu wystawy Dominika Miklaszewskiego "Między szarościami" dzięki uprzejmości Malwiny de Brade mamy piękny pokaz slajdów. dziękujemy.&lt;br /&gt;na wystawę zapraszamy - jest czynna do 15 maja. a już niebawem w "Miejscu fotografii" Dominik wystąpi w całkiem nowej roli. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;embed align="middle" flashvars="cy=bb&amp;amp;il=1&amp;amp;channel=2233785415203602330&amp;amp;site=widget-9a.slide.com" name="flashticker" quality="high" salign="l" scale="noscale" src="http://widget-9a.slide.com/widgets/slideticker.swf" style="height: 320px; width: 400px;" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; width: 400px;"&gt;&lt;a href="http://www.slide.com/pivot?cy=bb&amp;amp;at=un&amp;amp;id=2233785415203602330&amp;amp;map=1" target="_blank"&gt;&lt;img border="0" ismap="ismap" src="http://widget-9a.slide.com/p1/2233785415203602330/bb_t000_v000_s0un_f00/images/xslide1.gif" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://www.slide.com/pivot?cy=bb&amp;amp;at=un&amp;amp;id=2233785415203602330&amp;amp;map=2" target="_blank"&gt;&lt;img border="0" ismap="ismap" src="http://widget-9a.slide.com/p2/2233785415203602330/bb_t000_v000_s0un_f00/images/xslide2.gif" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://www.slide.com/pivot?cy=bb&amp;amp;at=un&amp;amp;id=2233785415203602330&amp;amp;map=F" target="_blank"&gt;&lt;img border="0" ismap="ismap" src="http://widget-9a.slide.com/p4/2233785415203602330/bb_t000_v000_s0un_f00/images/xslide42.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-1500578513043669460?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/1500578513043669460/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=1500578513043669460&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/1500578513043669460'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/1500578513043669460'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/04/wernisaz-miedzy-szarosciami.html' title='wernisaż &quot;Między szarościami&quot;'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-4094076372012222830</id><published>2011-04-28T10:54:00.001+02:00</published><updated>2011-04-29T09:25:02.175+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Między szarościami. Zapraszam.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mcj6so5pawc/Tbkk4Tqz_XI/AAAAAAAABMg/ctoIFYN6-So/s1600/atd3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-mcj6so5pawc/Tbkk4Tqz_XI/AAAAAAAABMg/ctoIFYN6-So/s640/atd3.jpg" width="630" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-x4cmKBeEOB8/Tbkk42ooAPI/AAAAAAAABMk/uKxgvDQEtIk/s1600/66kuldiga1p.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-x4cmKBeEOB8/Tbkk42ooAPI/AAAAAAAABMk/uKxgvDQEtIk/s640/66kuldiga1p.jpg" width="628" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fNBm5TsLUBI/Tbkk5WvgFuI/AAAAAAAABMo/WjrsvBF4nV8/s1600/66rundale8p.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-fNBm5TsLUBI/Tbkk5WvgFuI/AAAAAAAABMo/WjrsvBF4nV8/s640/66rundale8p.jpg" width="632" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Dominik Miklaszewski, z serii &lt;i&gt;Między szarościami&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W "Miejscu fotografii" polecaliśmy do tej pory wystawy interesujące w różnych galeriach na świecie - od Duseldorfu po Londyn. Chwaliliśmy się także własnymi dokonaniami. Jako kuratorka wystawy, zapraszam serdecznie na wernisaż i do oglądania prac Dominika Miklaszewskiego "Między szarościami" w Służewskim Domu Kultury, ul. Puławska 255 w Warszawie. Wernisaż 28 kwietnia 2011 o godzinie 18.30; wystawa trwa do 15 maja; ekspozycja czynna w tygodniu 9-18; w soboty 11.30-14. i po umówieniu telefonicznym: 22/ 843-91-01. Wystawa prezentowana w ramach VII Warszawskiego Festiwalu Fotografii Artystycznej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;fragment tekstu kuratorskiego: &lt;i&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;„Między  szarościami”. Ten tytuł jest pewnego rodzaju kompromisem. Owszem – mamy  przed sobą wystawę fotografii czarnobiałych, wykonanych przez autora w  ciemni, techniką tradycyjną. To kunszt spotykany coraz rzadziej,  odchodzący – niestety w zapomnienie, kultywowany przez coraz mniejsze  grono hobbystów. Nie on jest jednak na wystawie pierwszoplanową  postacią. Prezentowane prace&amp;nbsp;to przede wszystkim pejzaże, widoki pól,  lasów, jezior, natury spotykanej na co dzień i w miejscach  niedostępnych. Zobaczymy jednak także i inne zdjęcia. Zdjęcia, których  bohaterem są ludzie. Dominik Miklaszewski podąża za nimi w codziennej  bieganinie i chwilowej zadumie, pokazuje proste czynności i niecodzienne  sytuacje. Ślady człowieka znajdujemy więc i w odludnych krajobrazach, i  w małych wsiach, i w miastach.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;i&gt;Pejzaż – ten temat wydaje się być prosty. Ot,  widok, nic skomplikowanego. Można jedynie czekać&amp;nbsp;na efektowną porę roku,  ładne oświetlenie. W fotografii pejzażowej pokazano już wszystko i  wydaje się, że nie sposób wzbogacić tę kategorię sztuki. I nie taki był  zamiar autora. Zafascynowany pracami Walkera Evansa czy Ansela Adamsa  dąży do perfekcji kompozycyjnej wewnątrz kadru. W swoich zdjęciach  pokazuje jednocześnie to, co często umyka naszej uwadze.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;i&gt;Wystawę  podzieliliśmy tematycznie, ale zdjęcia nie stanowią serii. Można je  jednak oglądać jako pojedyncze obrazy lub jako ciąg spostrzeżeń,  refleksji. Narracja pojawiająca się pomiędzy pewnymi kadrami będzie  czasem może nazbyt czytelna, innym razem z sąsiedztwa prac może nic jasnego nie wynikać.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-4094076372012222830?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/4094076372012222830/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=4094076372012222830&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4094076372012222830'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/4094076372012222830'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/04/miedzy-szarosciami-zapraszam.html' title='Między szarościami. Zapraszam.'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-mcj6so5pawc/Tbkk4Tqz_XI/AAAAAAAABMg/ctoIFYN6-So/s72-c/atd3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-2089999824135763143</id><published>2011-04-23T14:41:00.003+02:00</published><updated>2011-04-29T11:41:10.418+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='okazje'/><title type='text'>pięknej wiosny, smacznego jajeczka!</title><content type='html'>&lt;div style="border: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;div style="border: medium none;"&gt;jak co święta zbieramy fotograficzne kartki.&amp;nbsp;dziękujemy za życzenia i ślemy też swoje: wszystkiego pieknego tej wiosny, spokojnych świąt!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-V9o-RS5Z5ZU/TbLG4FVS5FI/AAAAAAAABMA/stfsXJnWfaQ/s1600/easter.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="460" i8="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-V9o-RS5Z5ZU/TbLG4FVS5FI/AAAAAAAABMA/stfsXJnWfaQ/s640/easter.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;div style="border: medium none;"&gt;od &lt;a href="http://debrade.blogspot.com/"&gt;Malwiny de Brade&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-K-s5sSb93tM/TbLG5dJ-QaI/AAAAAAAABME/F_bRftfGJVY/s1600/kartka2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="368" i8="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-K-s5sSb93tM/TbLG5dJ-QaI/AAAAAAAABME/F_bRftfGJVY/s400/kartka2011.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;od &lt;a href="http://www.lodzartcenter.com/"&gt;Łódź Art Center﻿&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OrENRbWE_U0/TbLG6LaLlyI/AAAAAAAABMI/dPpfHU4F1TE/s1600/kartka+%25C4%25B9%25E2%2580%25BAwi%25C3%2584%25E2%2580%25A6teczna+.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" i8="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-OrENRbWE_U0/TbLG6LaLlyI/AAAAAAAABMI/dPpfHU4F1TE/s640/kartka+%25C4%25B9%25E2%2580%25BAwi%25C3%2584%25E2%2580%25A6teczna+.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;od &lt;a href="http://www.zpaf.pl/"&gt;ZPAF'u&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3NOKgjXhXrI/TbLG7St_wNI/AAAAAAAABMM/AG_BlXoFr3I/s1600/nonamekrzyznowyswiat.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="555" i8="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-3NOKgjXhXrI/TbLG7St_wNI/AAAAAAAABMM/AG_BlXoFr3I/s640/nonamekrzyznowyswiat.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:BrowserLevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:shapedefaults v:ext="edit" spidmax="1026"/&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:shapelayout v:ext="edit"&gt;   &lt;o:idmap v:ext="edit" data="1"/&gt;  &lt;/o:shapelayout&gt;&lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial;"&gt;&lt;b&gt;Zmartwychwstania &lt;/b&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial;"&gt;Wam i sobie &lt;br /&gt;życzy Anka Mieczyńska&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 12pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Qw41Y-SIiGo/TbLG9C7ki8I/AAAAAAAABMQ/N85UDnh1t1w/s1600/wielkanoc.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="577" i8="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-Qw41Y-SIiGo/TbLG9C7ki8I/AAAAAAAABMQ/N85UDnh1t1w/s640/wielkanoc.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;od Profesora Zbigniewa Tomaszczuka /&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Tomaszczuk"&gt;wiki&lt;/a&gt;/ &lt;/div&gt;&lt;div style="border: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iNPsC1aSpMk/TbPWquHaMOI/AAAAAAAABMY/ZYE9YAgU1vc/s1600/2011%255B1%255DMF.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" i8="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-iNPsC1aSpMk/TbPWquHaMOI/AAAAAAAABMY/ZYE9YAgU1vc/s640/2011%255B1%255DMF.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;od &lt;a href="http://smoczehistorie.blogspot.com/"&gt;Mariusza Foreckiego&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JBZfuLNXd9I/TbRXpTUEJ9I/AAAAAAAABMc/lrKF_3JXDgI/s1600/357.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" i8="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-JBZfuLNXd9I/TbRXpTUEJ9I/AAAAAAAABMc/lrKF_3JXDgI/s640/357.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;od &lt;a href="http://www.szurkowski.com/"&gt;Leszka Szurkowskiego&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border: medium none;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-LUe9ETbB_gs/TbLG_PCjOTI/AAAAAAAABMU/CKBVdRkw65U/s1600/miejscekrolik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="454" i8="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-LUe9ETbB_gs/TbLG_PCjOTI/AAAAAAAABMU/CKBVdRkw65U/s640/miejscekrolik.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border: medium none;"&gt;i od &lt;a href="http://miejscefotografii.blogspot.com/"&gt;nas&lt;/a&gt; ﻿&lt;/div&gt;&lt;div style="border: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-2089999824135763143?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/2089999824135763143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=2089999824135763143&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/2089999824135763143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/2089999824135763143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/04/pieknej-wiosny-smacznego-jajeczka.html' title='pięknej wiosny, smacznego jajeczka!'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-V9o-RS5Z5ZU/TbLG4FVS5FI/AAAAAAAABMA/stfsXJnWfaQ/s72-c/easter.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-5169547762666617712</id><published>2011-04-10T21:13:00.000+02:00</published><updated>2011-04-10T21:13:07.629+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Ikona ikonie nierówna / No Caption Needed</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2lKQ5BZfn8g/TaH-ml-WUdI/AAAAAAAABL8/fXU1_haQgR8/s1600/no+captionneeded.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="268" r6="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-2lKQ5BZfn8g/TaH-ml-WUdI/AAAAAAAABL8/fXU1_haQgR8/s640/no+captionneeded.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Hariman Robert, Lucaites John Louis, No Caption Needed. Iconic Photographs, Public Culture and Liberal Democracy, wyd. The University of Chicago Press, Chicago and London, 2007&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to jest ikona wszystkim wiadomo. Pomiędzy sensem teologicznym a historyczno-sztucznym pojęcia ikony jest przepaść, natomiast powszechne użycie określenia daje nam jeszcze więcej do myślenia. Pisanie ikony, przemycanie czy modlenie się przed ikoną, ale i przecież ikona sztuki, stylu, mody, popkultury, seksu, smaku, wszystkiego i niczego, aż wreszcie ikonka komputerowa na ekranie. Pojęcie zdecydowanie wieloznaczne i w tej wieloznaczności jeszcze nadużywane. Co zatem znaczy „ikona fotografii”? „No Caption Needed” czyli „Podpis niepotrzebny” to książka, w której autorzy pojęcie ikoniczności rozkładają na elementy pierwsze. Zawężają w bardzo sugestywnym kierunku politycznym i socjologicznym to wytarte pojęcie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Autorzy:&lt;/u&gt; &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Robert_Hariman"&gt;Robert Hariman&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/John_Lucaites"&gt;John Loius Lucaites&lt;/a&gt; są profesorami na amerykańskich uczelniach (wydziały „Komunikacji“ oraz „Komunikacjii Kultury“ w Northwestern University i Indiana University). Linki prowadzą do ich stron na wikipedii, ale polecam także zajrzeć na &lt;a href="http://www.indiana.edu/~rhetid/"&gt;domową stronę prof. Lucaitesa&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Podtytuł:&lt;/u&gt; „Iconic Photographs, Public Culture and Liberal Democracy“: wyjaśnia w pewnym sensie, do czego nie potrzebujemy podpisu: do zdjęć ikonicznych. Autorzy śledzą dla nas losy tych ważnych fotografii, ich przetwarzania przez kulturę, rozumienia przez widzów oraz wykorzystania w społeczeństwie. W tytule nie ma odniesienia geograficznego, które jest tutaj niezbędne – autorzy bowiem skupiają się na Stanach Zjednoczonych. Nie wszystkie omówione zdjęcia dotyczą bezpośrednio historii USA, nie wszystkie zostały wykonane przez Amerykanów bądź dzieją się w Stanach, ale wszystkie oglądane są przez amerykńskie społeczeństwo, przetwarzane przez tamtejszą kulturę i mają odniesienie do demokracji liberalnej. Wstęp oraz pierwszy rozdział bardzo dokładnie opisują podtytuł, dostarczają definicji i bardzo przekonujących przykładów na współoddziaływanie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;O czym jest ta książka?&lt;/u&gt; O kilku zdjęciach: &lt;em&gt;Migrant Mother&lt;/em&gt; - &lt;em&gt;Migrująca matka&lt;/em&gt; (Dorothea Lange), &lt;em&gt;The Times Square Kiss&lt;/em&gt; - &lt;em&gt;Pocałunek na Times Square&lt;/em&gt; (Alfred Eisenstaedt), &lt;em&gt;Flag Raising at Iwo Jima - Zatknięcie flagi na Iwo Jimie&lt;/em&gt;&amp;nbsp;(Joe Rosenthal), &lt;em&gt;Ground Zero&lt;/em&gt; (Thomas Franklin), &lt;em&gt;Kent State&lt;/em&gt; (John Filo), &lt;em&gt;Tiananmen Square&lt;/em&gt; (Stuart Franklin), &lt;em&gt;Accidental Napalm &lt;/em&gt;(Nick Ut) oraz eksplozje Hindenburga oraz Challengera. Każde z nich zostaje przez autorów „sprawdzone“ pod względem ikoniczności: czy spełnia pewne aspekty uniwersalności i silnego przekazu, czy jest składnikiem sztuki publiczne, itp. Dowiadujemy się o tym jak dane wydarzenia przebiegały, kiedy i dlaczego te właśnie zdjęcia zapadły w zbiorową pamięć Amerykanów, a także jak – z dużą dozą prawdopodobieństwa, John Kowalski rozumie te obrazy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Zdjęcie na okładce:&lt;/u&gt; wariacja na temat &lt;em&gt;Migrant Mother&lt;/em&gt; Dorothei Lange. Wenątrz znajdują się 53 czarnobiałe reprodukcje: zdjęć, reklam, ilustracji, wydań gazet, itd. W tym 9 głównych, ikonicznych zdjęć, łatwo zatem policzyć, że do każdej ikony jest kilka ~5 przykładów wykorzystania jej w kulturze wizualnej. &lt;br /&gt;&lt;u&gt;Indeks:&lt;/u&gt; jeden dla osób, pojęć i miejsc. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Spis ilustracji:&lt;/u&gt; bardzo pobieżny, tylko kto i kiedy z ewentualnym tytułem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Przypisy:&lt;/u&gt; to niemal oddzielne rozdziały. Z nawiązką rekompensują brak poważnego spisu ilustracji. W przypisach bowiem znajdujemy informacje o kolekjnych wydaniach ważnych publikacji, linki w internecie, gdzie oglądamy więcej zdjęć z serii, itd… &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Grupa docelowa:&lt;/u&gt; „No Caption Needed“ jest przyjemną lekturą na styku historii powszechnej, socjologii, politologii, historii sztuki (i fotografii) oraz pełną ciekawostek publikacją. Jest pozycją naukową napisaną pierwszorzędnie, ciekawie, z suspensem i wręcz – humorem! Autorzy zdają sobie sprawę z roli jaką odgrywa na świecie amerykańska kultura wizualna, dlatego opisują wszystkie „niuanse“ z historii USA, które mogą mieć znaczenie w rozumieniu danej fotografii bardzo zwięźle i przyjaźnie. Jeśli zatem nie znamy szczegółów zajść na Kent University, spokojnie i bez paniki googlania, autorzy nam to wszystko obajśnią. A ciekawostki? Dla absolutnej zachęty, opisana jest historia „drugiego“ zdjęcia całującej się pary z &lt;em&gt;Times Square&lt;/em&gt;, o stosunku do swojego portretu opowiada &lt;em&gt;Migrant Mother&lt;/em&gt;, kilku wersjach zdjęcia samotnego mężczyzny na drodze czołgów w Pekinie, oraz wspólnych elementach historii z dziewczynką poparzoną napalmem a więźniami w Abu Ghraib.&lt;br /&gt;I na koniec: dla posługujących się pewnie językiem angielskim. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„No Caption Needed“ dotyczy w skrócie dziennikarstwa fotograficznego. Omawia je w jego „zenicie“, jak nazywają autorzy fotografie ikoniczne: „the zenith of photojournalism acievement is the iconic photo“/s.27/. Książka prezentuje reportaż fotograficzny w momencie jego tworzenia a następnie na tle jego odbiorców – jak przekaz został zrozumiany, omówiony, przetworzony. Dzieje się tak z bardzo niewieloma zdjęciami na świecie. Paradoksalnie jednak zdjęcia ikony w pewnym momencie tracą swoje pierwotne znaczenie, a żyją wyłącznie nadanym i wtórnym, które przekształcają się szybko w mit czy legendę. Trudno zatem je postrzegać jako top-of-the-tops dziennikarstwa fotograficznego. Tymbardziej, że definicję ikony bardzo ściśle zakreśloną przez autorów może przejść chyba tylko kilka zdjęć więcej nad te wymienione w książce. Zdjęcia „znane“, „popularne“, „lubiane“, i reprodukowane do znudzenia to nie zawsze wg autorów ikony. Ta cała reszta przypomina pomniki, jakie mamy w przestrzeni publicznej. Jedne są symbolami miast i państw, inne zarośnięte okolicznymi krzakami, miały kiedyś swoje znaczenie i kilka minut chwały. Tej celnej, a przede wszystkim bardzo plastycznej metafory dostarczają autorzy książki omawiając rolę fotografii we współczesnym świecie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Xgt-ZWCk7LY/TaH-UoYI2HI/AAAAAAAABL4/dr4GUI74DMo/s1600/DSC_2869.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" r6="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-Xgt-ZWCk7LY/TaH-UoYI2HI/AAAAAAAABL4/dr4GUI74DMo/s640/DSC_2869.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GsA99ISVV6E/TaH-S5A44LI/AAAAAAAABL0/z0OOGkj3YRY/s1600/DSC_2868.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" r6="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-GsA99ISVV6E/TaH-S5A44LI/AAAAAAAABL0/z0OOGkj3YRY/s640/DSC_2868.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Przy każdej stronie tej książki zastanawiałam się nad zbiorem polskich ikonicznych fotografii. Pewnie część wymienionych przez Harimana i Luciatesa prac powtórzyłoby się w innych „narodowych“ ikonach, ale ile w Polsce? Zdjęcie z placu Tiananmen chyba na pewno, może nawet zrzucenie Napalmu? Pewnie też zdjęcie Okrągłego stołu (tylko czyje? Które z tych wielu?), Wałęsy a la Napoleon (Jerzy Gumowski), a może raczej Mazowieckiego z gestem vicotrii (Chris Niedenthal)? Arcyciekawy temat do badań, a książka „No Caption Needed“ jako absolutna podstawa tych rozważań. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„No Caption Needed” to także blog: &lt;a href="http://www.nocaptionneeded.com/"&gt;http://www.nocaptionneeded.com/&lt;/a&gt; Od 2008 roku ci sami autorzy „codziennie” zajmują się znacznie szerszą tematyką. Dociekają znaczeń zdjęć i sensu współczesnej fotografii prasowej. Robert Hariman współtworzy ponadto blog BagNews, czyli “progresywna strona dedykowana polityce wizualnej oraz analizie nowych obrazów” [progressive site dedicated to visual politics and the analysis of news images] &lt;a href="http://www.bagnewsnotes.com/"&gt;http://www.bagnewsnotes.com/&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-5169547762666617712?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/5169547762666617712/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=5169547762666617712&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/5169547762666617712'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/5169547762666617712'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/04/ikona-ikonie-nierowna-no-caption-needed.html' title='Ikona ikonie nierówna / No Caption Needed'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-2lKQ5BZfn8g/TaH-ml-WUdI/AAAAAAAABL8/fXU1_haQgR8/s72-c/no+captionneeded.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-3755189530635083735</id><published>2011-04-07T20:27:00.000+02:00</published><updated>2011-04-07T20:27:07.215+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><title type='text'>ładna ramka robi fotę.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AyRS-EPoSEk/TY-DsidLu1I/AAAAAAAABLk/kQ6qYMvsOGY/s1600/wyscigi+zolnierze+.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="416" r6="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-AyRS-EPoSEk/TY-DsidLu1I/AAAAAAAABLk/kQ6qYMvsOGY/s640/wyscigi+zolnierze+.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Fotografię można na ścianie umieścić na klej, na gumę do żucia lub plastelinę, na gwóźdź i skocza, no albo ...w ramie. [pianki, pleksy, dibondy, lightboxy&amp;nbsp;itd, no jasne.] Ale rama integralna z odbitką to osobna sprawa. Szał i kombinacje nastały w temacie internetowego wystawiania prac - plfoto, fototok, onephoto, itd. Czego to tam nie znajdziemy...ramki potrójne, ramki nierówne, ramki zaokrąglone, z cieniem, z podpisem, inicjałami, plecionka i bordiura, ah! Szałowe są ramki "niby to skan z negatywu", najlepiej w średnim formacie. Niezastąpione!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawa nowa nie jest, jednak szukam bezskutecznie kogoś i czegoś, może to ktoś opisał a jezcze nie trafiłam? Czy takie ramki gotowe to była rzecz droga, piękna, chętnie kupowana, czy raczej hobbystycznie używana, niestosowne upiększenie niczym z zeszytów pensjonarek? &lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Wysyp tych dekoracji to pierwsza i druga dekada XX wieku, ten do którego się dogrzebałam w każdym razie. Czyli wygląda na użytek amatorski. Papiery dostępne raczej hobbystycznie, bo anonimowo, dekory produkowane seryjnie, bardzo rzadko podpisywane, a jeśli nawet, zwykle&amp;nbsp;ledwie inicjałem. Papiery dekorowane najchętniej secesyjnym motywem, w najróżniejszym kształcie. Potem zaś, nagle nastał koniec. Czy okazały się nudne i powtarzalne, czy produkcja się nie zwróciła? Czy minął styl a razem z nim moda? &lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Może ktoś z Państwa odeśle do dalszej lektury, zna szczegół, który warto pamiętać? &lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;W międzyczasie kilka przykładów, dwa nawet właśnie z inicjałami. &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Y9X7bMSQJZk/TZ4BAN_9cEI/AAAAAAAABLw/liGjJWVgr_s/s1600/rodzina+w+dziwnej+bordiurze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="409" r6="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-Y9X7bMSQJZk/TZ4BAN_9cEI/AAAAAAAABLw/liGjJWVgr_s/s640/rodzina+w+dziwnej+bordiurze.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tiOan0WsIWY/TY-Dx4fqPPI/AAAAAAAABLo/56wbrp1hODw/s1600/miedzywojnie+kobieta+secesyjny+rysunek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" r6="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-tiOan0WsIWY/TY-Dx4fqPPI/AAAAAAAABLo/56wbrp1hODw/s640/miedzywojnie+kobieta+secesyjny+rysunek.jpg" width="416" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dEuPUeoaJ-c/TZ4A0GTESOI/AAAAAAAABLs/tKWfDtBKMew/s1600/kobiety+w+czapkach+bordiura.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" r6="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-dEuPUeoaJ-c/TZ4A0GTESOI/AAAAAAAABLs/tKWfDtBKMew/s640/kobiety+w+czapkach+bordiura.jpg" width="409" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-3755189530635083735?l=miejscefotografii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/feeds/3755189530635083735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8432348114305054958&amp;postID=3755189530635083735&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/3755189530635083735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8432348114305054958/posts/default/3755189530635083735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://miejscefotografii.blogspot.com/2011/04/adna-ramka-robi-fote.html' title='ładna ramka robi fotę.'/><author><name>joanna</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_jBXyK59W7KU/Sw6bZMReGVI/AAAAAAAAAUk/gjxZPeAO2oU/S220/20090926232156_d7b_4874_lr_850.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-AyRS-EPoSEk/TY-DsidLu1I/AAAAAAAABLk/kQ6qYMvsOGY/s72-c/wyscigi+zolnierze+.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8432348114305054958.post-7536619327122998126</id><published>2011-03-22T20:29:00.000+01:00</published><updated>2011-03-22T20:29:48.202+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='- joanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Allan Sekula: Fundamentalna i przyjemna lektura?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-MrPD9EpW2Bw/TYj3BzeNxbI/AAAAAAAABLY/nREUJnebHwQ/s1600/sekula2razy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="306" r6="true" src="https://lh5.googleusercontent.com/-MrPD9EpW2Bw/TYj3BzeNxbI/AAAAAAAABLY/nREUJnebHwQ/s640/sekula2razy.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;na warsztacie: Allan Sekula, &lt;em&gt;Społeczne użycia fotografii&lt;/em&gt;, tłum. Krzysztof Pijarski, red. Karolina Lewandowska, wyd. Zachęta Narodowa Galeria Sztuki i Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2010&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Allan Sekula jest znanym twórcą, na świecie. Znacznie słabiej z jego rozpoznawalnością w Polsce. Swoje najważniejsze teksty pisał w latach osiemdziesiątych na łamach amerykańskich pism o sztuce. Do tej pory, a dokładniej do początku 2010 roku czyli czasu publikacji jego wybranych pism w przekładzie na język polski i wystawy w Zachęcie (przełom 2009 i 2010) jego sztuka i pisarstwo pozostawało dla Polaków trudno dostępne. Odległe i niestety nie tylko ze względów geograficznych i językowych. Jego teksty krytyczne pisane w pewnym czasie i miejscu były odpowiedzią na życie społeczne i polityczne w Stanach, z samą fotografia i jej historią związane można powiedzieć – pretekstem. Książkę tę polecam właśnie dlatego czytać od końca, od posłowia. Ale po kolei. &lt;br /&gt;&lt;u&gt;Na okładce&lt;/u&gt;: Fotografia podwójna: pozytyw i negatyw aparatu wielkoformatowego z lampą błyskową. Piękny efekt. Brak podpisu autora, przedstawienia, itd. Okładka bardzo celnie odzwierciedla jednak zawartość. „Społeczne użycia” które mogłyby kojarzyć się z użyciem przez społeczeństwo, są ilustrowane aparatem raczej mało dostępnym społeczeństwu jako takiemu. A zatem otwieramy się na rozumienie obrazów, które do społeczeństwa trafiają, na te niuanse znaczeniowe, na wszystko co znajduje się między pozytywem a negatywem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Autor:&lt;/u&gt; Allan Sekula, „&lt;a href="http://www.swiatobrazu.pl/fotograficzny_intelektualista__allan_sekula.html"&gt;Fotograficzny intelektualista&lt;/a&gt;”. Odsyłam do &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Allan_Sekula"&gt;wikipedii&lt;/a&gt; tych co nie wiedzą (jeszcze). W Polsce… ma korzenie i miał wystawę w Zachęcie. Jest postacią wybitną i nie jest to dobre miejsce by opowiadać o jego życiu i twórczości. W każdym razie warto mieć na uwadze, czytając tę książkę, że jest fotografem praktykującym, artystą znanym. A oglądając jego prace pamiętać, że jest krytykiem i pisarzem, teoretykiem i kontestatorem. Trudno wskazać pole ważniejsze, zdecydować się czy jest bardziej fotografem czy bardziej krytykiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Tłumacz:&lt;/u&gt; to bardzo ważne, Krzysztof Pijarski, historyk sztuki specjalizujący się w fotografii, krytyk i można też zaryzykować twierdzenie analityk i teoretyk fotografii. Ważna jest jeszcze osoba, która sprawiła tę publikację, redaktorka antologii, która wynegocjowała z autorem itd., przy okazji kuratorka wystawy Sekuli w Zachęcie czyli Karolina Lewandowska. Publikacja towarzyszyła, oprócz katalogu - tej ekspozycji. Warto jeszcze jeden drobiazg podkreślić: „zbiór ten jest pierwszym tłumaczeniem na polski tekstów Allana Sekuli i pierwszą antologią tego autora wydaną w innym języku niż angielski”/K.Lewandowska, wstęp, s.8/. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Przypisy:&lt;/u&gt; zdradzają nierówność książki, pochodzenie z przeróżnych źródeł od „October” do „Art Journal” i „Artforum”. Bywają rozdziały z kilkoma na krzyż przypisami lub jak sztandarowy tekst Sekuli „Ciało i archiwum” gdzie właściwie drugi, równoległy tekst pisany jest w przypisach, „zaledwie” 110ciu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Ilustracje:&lt;/u&gt; każdy tekst ma dokładnie jedną/dwie ilustracje, występujące zaraz przy tytule rozdziału/artykułu. Wystarczy prawie. Czasem, aż się prosi o kilka obrazków więcej. Chociażby przy pierwszym rozdziale „O wynalezieniu znaczenia fotografii” mamy zestawienie pracy Alfreda Stieglitza „Dolny pokład” z fotografią Lewis W. Hine. Wybrano jednak nie tę pracę Hine’a, o której wypowiada się Sekula, porównując ze Stieglitzem, lecz inną, zaledwie wzmiankowaną w tekście. Niby żaden problem, ale wzbudza niepokój, nerwowe kartkowanie i na koniec konieczność szukania omawianego zdjęcia w sieci. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Grupa docelowa:&lt;/u&gt; osoby zajmujące się fotografią, socjologią, politologią, filozofią i literaturą w sposób powiedzmy bardziej zaawansowany, popularnonaukowy. Publikacja ta nie abstrahuje fotografii do samodzielnego bytu, raczej ustawicznie ją pomija, przemienia w proces równoległy, luźno nawiązuje. Prawdopodobnie znakomite używanie z książki mogą mieć prawnicy i ludzie zajmujący się resocjalizacją. [fenomenalny rozdział „Handel fotografiami”!]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno omawiać publikację, o której redaktorka i tłumacz powiedzieliby zapewne „fundamentalna” dla rozumienia fotografii we współczesnej kulturze. Proponuję lekturę rozpocząć od wspomnianego już posłowia, czyli analizy Krzysztofa Pijarskiego „Allan Sekula i fotografia na skrzyżowaniu dyskursów”, gdzie przybliżona została twórczość pisarska autora, gdzie rozpostarto przed czytelnikiem mapę, rozstawiono drogowskazy. Na spokojnie można potem wrócić do początku i chronologicznie przebrnąć przez „Społeczne użycia”. Następnie, po części trzeciej – „Handel fotografiami”, warto przeskoczyć do ostatniego eseju: „Pomiędzy siecią a głębokim, błękitnym oceanem. (Przemyślenie handlu fotografiami)”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto Sekulę poczytać, bo to przyjemna lektura, bo otwiera ciekawe perspektywy interpretacyjne przed nami. Bo jest tą pierwszą publikacją, która w oryginale zmieniła oblicze krytyki artystycznej, fotograficznej, ma zatem znaczenie historyczne. Bo poszerza wiedzę np. o wystawie „Rodzina człowiecza”, o pracach na archiwach rodzinnych, zestawia wypowiedzi o fotografii Baudelaire’a i Croce, „Titanic” Camerona z muzeum Guggenheima Gherego, i wprowadza w mało znany i niewykorzystany na szerszą skalę w opowiadaniu historii fotografii świat „poboczny”: użycia zdjęć do identyfikacji ludzi, nauki „fizjonomiki” oraz marzeń o uniwersalnym obrazkowym języku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a tu dwie inne recenzje książki: &lt;a href="http://wolnaksiazka.pl/2010/10/08/allan-sekula-%E2%80%9Espoleczne-uzycia-fotografii/"&gt;pierwsza &lt;/a&gt;i &lt;a href="http://www.swiatobrazu.pl/fotograficzny_intelektualista__allan_sekula.html"&gt;druga&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;a tutaj &lt;a href="http://www.artmuseum.pl/wydarzenie.php?id=Po_koncu_fotoreportazu"&gt;informacja o cyklu wykładów Krzysztofa Pijarskiego&lt;/a&gt; /nie bardzo mam szczęście, właśnie dziś mówił o Sekuli/&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8432348114305054958-753661932712
