Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aukcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aukcja. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 października 2013

hity i zmiany czyli 11. edycja projektu Fotografia Kolekcjonerska


WITKACY - WITKIEWICZ Stanisław Ignacy (1885-1939), Nieśmiały bandyta, Groźny bandyta, 1931, dwie odbitki żelatynowo-srebrowe, papier chloro-bromowy, 11,8 x 8,9 cm, 11,7 x 8,5 cm, na odwrocie napisy: A, 12, 286, 137, ST. I. WITKIEWICZ, oraz B, 13, 287, 138, ST. I. WITKIEWICZ, vintage prints

O aukcjach pisze się zwykle liczbami: tyle i tyle prac, takie a takie ceny. Porównuje się z poprzednimi latami, dobrze też dodać informację, ile jakieś nazwisko zyskało w ciągu powiedzmy dekady. Po te informacje odsyłam do bardziej branżowych i ekonomicznych stron, miejsc, itd. Tutaj więcej o idei, o nowej edycji oraz dlaczego trzeba pójść chociaż obejrzeć wystawę, przybyć na jedno z wydarzeń towarzyszących i dlaczego na tej aukcji będzie tak ciekawie.

W 11. edycji projektu Fotografia Kolekcjonerska znalazły się aż dwaportrety Stanisława Ignacego Witkiewicza - Witkacego (poz. 014). Cytuję za organizatorami: które zasługują na szczególną uwagę. Fotografie artysty są cenione przez kolekcjonerów w Polsce i za granicą. Do dziś jeden z jego autoportretów to najdrożej sprzedane zdjęcie na polskim rynku. W 2003 r. wylicytowano je za rekordową sumę 135 tys. zł! Rzeczywiście sprawa niebywała, po raz pierwszy Witkacy jest w zestawie "Fotografii Kolekcjonerskiej", a przez 10 lat wiele się mogło zmienić. W dodatku projekt odbywa się w Centrum Sztuki Współczesnej. Abstrahując od problemów przez jakie ta instytucja aktualnie przechodzi, z pewnością dla projektu jest to krok milowy. Połączenie sił z dużą instytucją wystawienniczą, związaną ze sztuką współczesną, działa na wyobraźnię, gdyby ktokolwiek miał wątpliwości gdzie jest miejsce fotografii w dzisiejszym świecie.

Katalog aukcyjny - drukowany - został podzielony w bardzo przejrzysty sposób. Zdjęcia są ułożone chronologicznie, ale pewne etapy - przedziały zaakcentowane. Chronologia jest odzwierciedlona w numerach aukcyjnych, wewnątrz „epok”/ rozdziałów obowiązuje układ alfabetyczny. Są zatem piktorialiści osobno, blisko siebie, fotografia około konceptualna też zestawiona ze sobą, itd. Paweł Żak klasycznie i zawsze zamyka zestaw setki prac na aukcji.

Z nowości w projekcie warto zaznaczyć dwie sprawy: pierwsza to wprowadzenie estymacji do zapisów katalogowych. Szalenie przydatna sprawa, do tej pory nieobecna na polskim rynku fotografii kolekcjonerskiej. Druga – to prawdziwie edukacyjna działalność. Wśród wielu wydarzeń towarzyszących projektowi – najważniejszym jest wieczór kolekcjonerski. Udział w nim wezmą Dariusz Bieńkowski, Wojciech Jędrzejewski, Joanna i Krzysztof Madelscy, Wojciech Nowicki oraz Cezary Pieczyński, a gospodarzem wieczoru będzie znakomity artysta, także kolekcjoner i kurator - Józef Robakowski. Ta ekscytująca i wyjątkowa rozmowa już w sobotę 20 października.

DZIACZKOWSKI Jan (1983-2011), Bez tytułu, ok. 2006, dwa fotokolaże, 12,8 x 9,3 cm, 11,3 x 7,5 cm, w ramie 36,5 x 46,5 cm, pieczęć autorska na odwrocie, unikaty

Nazwiska pierwszorzędne "mistrzów": Bułhak, Gardulski, Hartwig, Dłubak, Rydet, Robakowski, Poremba i "młodzieży": Rayss, Kowalski, Milach, Bedyńska, Zbierski, Buczkowska.
Warto może kilka hitów zaznaczyć, bo poza Witkacym jest ich w aukcji sporo. Wybór będzie raczej subiektywny, czyli gdybym mogła to…

Dwa kolaże Jana Dziaczkowskiego, tragicznie zmarłego w 2011 roku artysty znalazły się na aukcji. Dzięki uprzejmości spadkobierców artysty dochód ze sprzedaży przeznaczony zostanie na wydanie albumu prezentującego twórczość Janka, nad którym obecnie pracuje Fundacja Sztuk Wizualnych. 

ŁOPIEŃSKI Bogdan (Łukasz Bogdański) (ur. 1934), Przyśpieszajmy obywatele (Edward Gierek i Piotr Jaroszewicz), 1973/2008, odbitka żelatynowo-srebrowa, papier, 44,5 x 45 cm (47 x 59 cm), sygn., dat. i opis na odwrocie, nakład: 8/25

Jest kilka znakomitych prac z reportażu i z jego okolic. Są do wylicytowania dwa zestawy zdjęć Karola Szczecińskiego , w tym jeden szczególnie interesujący. 4 fotografie „Bez tytułu” (009) zburzona Warszawa z 1945 roku. Wśród nich kadr ikoniczny – kościół św. Augustyna wśród ruin, oraz drugi – bliźniaczy do znanego zdjęcia Zofii Chomętowskiej – buda ‘pedicure-manicure na miejscu’. 

„Przyspieszajmy obywatele” Bogdana Łopieńskiego, słynne zdjęcie, które ostatnio znalazło się na wystawie „Czas wolny” w Zachęcie, omawiano je w książce „Fotobiografia PRL” (041). Zdjęcie znajduje się w zestawie "Fotoikon" - czyli omawiałam je już w miejscu.

Znalazły się także prace Bogdana Dziworskiego (022) z Paryża, Erazma Ciołka z „II Pielgrzymki Papieża do Ojczyzny” (016) oraz uroczy kadr z Alibabkami Marka Karewicza z festiwalu w Sopocie z 1969 roku (032). Współczesny reportaż reprezentuje Tomasz Tomaszewski pracą z serii „Sugar Town” (092).

ROBAKOWSKI Józef (ur. 1939), Obraz kalejdoskopowy, 1970, odbitka żelatynowo-srebrowa, papier, 30,5 x 24 cm, sygn., dat. i opis na odwrocie, nakład: 1/1 (opisana na odwrocie jako oryginał), vintage print

Jest bardzo mocny zestaw prac z lat 1970tych, około konceptualnych a wśród nich Natalia LL „Sztuka konsumpcyjna” (mniej znany kadr) z 1974 roku (039), Józef Robakowski (048) unikatowa praca „Obraz kalejdoskopowy”, ikoniczne wręcz fotografie dla konceptualizmu w Polsce czyli seria Zbigniewa Dłubaka „Gestykulacje” z lat 1970-1978 (3 fotografie – poz. 019). Oczywiście nie mogło zabraknąć Jerzego Lewczyńskiego, w dodatku „okładkowego” z książki/katalogu jego zeszłorocznej wystawy w Czytelni Sztuki w Gliwicach, a następnie w Muzeum Narodowym w Krakowie „Portret NN” (037) oraz ze słynnej serii „Antyfotografia” z 1959 (038). W tym rozdziale jeszcze Rydet, Rytka, Schlabs, Gierzyńska i Łagocki. 

MILACH Rafał (ur. 1978, Gliwice), Bez tytułu z cyklu Czarne morze betonu, 2008/2013, wydruk pigmentowy, papier Hahnemühle Photo Rag Baryta 315 g, 100 x 125 cm, dat., sygn., opis i hologram na odwrocie, dołączony certyfikat autentyczności, nakład: 1/4 + 2 a.p. (w tym formacie)

Młodsi autorzy reprezentowani są przez swoje najbardziej znane fotografie: z nagradzanych projektów, z okładek książek, z wystaw.  Chyba w szczególności warto zaznaczyć fotografię Anny Bedyńskiej z serii „White Power”, nagrodzoną w tegorocznej edycji konkursu World Press Photo (064). Dalej pewnie jeden z najlepszych kadrów z nowego cyklu „Love Has to be reinvented” Piotra Zbierskiego, zeszłorocznego młodego talentu „newcomera” Oscara Barnacka (098). Teraz jeszcze wywoławczo za 1500zł, ale jak wróci z La Quartieme Image wParyżu, pewnie będzie już w innej lidze. 
W natarciu na aukcji jest kolektyw Sputnik: tym razem Milach, Rayss, Łuczak i Pańczuk (o jedną osobę więcej niż rok temu). Wszyscy z aktualnymi projektami: Rafał Milach „Czarne morze betonu” – w tym roku wydał książkę z tego projektu (079), podobnie Michał Łuczak z serii „Brutal” – książka już wyprzedana, nagrodzona w Fotograficznej Publikacji Roku (077). Zdjęcia na aukcji Agnieszki Rayss (088) i Adama Pańczuka (083) pochodzą z zespołowej pracy „IS (NOT)” – Agnieszki „Earth Bleeds Water” a Adama „Hidden People”. 
Galeria „Czułość” jest za to w sposób śladowy reprezentowana na aukcji – dokładnie jedną pracą Janka Zamoyskiego, czyli szefa galerii (096). Lightbox w edycji 1/3 (w tym formacie) za 1500 zł, to jednak jest okazja.
Mamy też fotografię Tomka Niewiadomskiego z cyklu „Blue”, prezentowanego na wystawie autorskiej w zeszłym roku w Warszawie i Krakowie (080). Cyklu, który cieszył się dużym zainteresowaniem kolekcjonerów podczas pokazu. Cena wywoławcza to 4000 zł, lecz estymacja sięga 7000 zł. Warto jednak dodać, że estymację ustalono przed drobnym faktem - w międzyczasie firma ‘Tomasz Niewiadomski Fotografia’ zakupiła tygodnik „Przekrój”.

POREMBA Jacek (ur. 1966), Bez tytułu, 1999, Polaroid 8 x 10" (obraz 24 x 19 cm), sygn., dat. i opis na odwrocie, unikat


W ulubionych zdjęciach z aukcji mam jeszcze znakomity portret przedstawiający Tadeusza Rolke, który wykonał Filip Ćwik (068). Intensywny, tajemniczy, mocny i aktualny. Jest też wspaniały portret (chyba na zasadzie kontrastu zestawienie) sesyjny Jacka Poremby, mniej znany i unikatowy, wykonany na polaroidzie w 1999 (085). Jest też fotografia szczególna, na którą dobrze przygotować sobie specjalną przestrzeń – ogromna praca 148x248 cm Kacpra Kowalskiego (072). Wielokrotnie nagradzany autor latający tym razem w około dokumentalnej serii zdjęć. Plaża #7 to pierwsza praca z nowego cyklu artysty, który tym razem komponuje swój obraz w super-skali i kreuje plażowy krajobraz. Nie jest to zapis rzeczywistości, ale wizja autora, który, zachowując jedność miejsca i czasu traktuje rzeczywisty obraz plaży we Władysławowie jako surowiec dla swej wyobraźni. Witkacy, Łódź Kaliska (076) i Kacper Kowalski – to trzy najdroższe prace na tegorocznej aukcji.

ĆWIK Filip (ur. 1973), Tadeusz Rolke, 2013, odbitka żelatynowo-srebrowa, papier, 56 x 45 cm (72,5 x 53 cm), sygn., dat. i opis na odwrocie, nakład: 1/7 + 2 a.p.

Łatwiej byłoby wymienić prace mniej ciekawe, bo tych w tegorocznej edycji jest wyjątkowo mało. Kuratorka Katarzyna Sagatowska, wraz z Magą Sokalską zdołały zebrać fotografie reprezentujące pewne epoki i nurty w polskiej fotografii. Oczywiście jest tam piktorializm i Kielecka Szkoła Krajobrazu, jest i pejzaż i akt, jest fotografia awangardowa, konceptualna, przez reportaż do nowego dokumentu. Wśród tych szalenie ważnych fotografii, rozpoznawalnych serii i kadrów, wynalazły prace mniej znane, często unikatowe. Brawa!


Do zobaczenia na aukcji: 27.10.2013, godz.19.00 (niedziela).


Artyści: Jan Bułhak, Janusz Bułhak, Benedykt Jerzy Dorys, Bolesław Gardulski, Edward Hartwig, Włodzimierz Puchalski, Karol Szczeciński, Tadeusz Wański, Antoni Wieczorek, Stanisław Ignacy Witkiewicz - Witkacy, Stefan Arczyński, Erazm Ciołek, Janusz Czarnecki, Zbigniew Dłubak, Kazimiera Dyakowska, Bogdan Dziworski, Leszek Fidusiewicz, Marek Gardulski, Krzysztof Gierałtowski, Teresa Gierzyńska, Aleksander Górski, Andrzej B. Górski, Eugeniusz Haneman, Krzysztof Kamiński, Marek Karewicz, Jan Kosidowski, Jerzy Kosiński, Ewa Kuryluk, Jerzy Lewczyński, Natalia LL, Zbigniew Łagocki, Bogdan Łopieński, Zofia Nasierowska, Fortunata Obrąpalska, Marek Piasecki, Paweł Pierściński, Józef Robakowski, Tadeusz Rolke, Eva Rubinstein, Tadeusz Rydet, Zofia Rydet, Zygmunt Rytka, Bronisław Schlabs, Mikołaj Smoczyński, Marian Szulc, Jan Weselik, Krzysztof Zarębski, Anna Bedyńska, Karolina Breguła, Dorota Buczkowska, Przemek Dzienis, Filip Ćwik, Jan Dziaczkowski, Marcin Jastrzębski, Bogdan Konopka, Kacper Kowalski, Andrzej Kramarz, Georgia Krawiec, Zofia Kulik, Łódź Kaliska, Michał Łuczak, Małgorzata Markiewicz, Rafał Milach, Tomek Niewiadomski, Igor Omulecki, Krzysztof Pająk, Adam Pańczuk, Maciej Pisuk, Jacek Poremba, Krzysztof Pruszkowski, Grzegorz Przyborek, Agnieszka Rayss, Sławomir Rumiak, Juliusz Sokołowski, Andrzej Świetlik, Tomasz Tomaszewski, Wacław Wantuch, Wojtek Wieteska, Stanisław J. Woś, Janek Zamoyski, Joanna Zastróżna, Piotr Zbierski, Ireneusz Zjeżdżałka, Paweł Żak.

Miejsce: Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, ul. Jazdów 2, Warszawa
Organizatorzy: FotografiaKolekcjonerska.pl przy współpracy Artinfo.pl oraz Domu Aukcyjnego Rempex 

linki:
Fotografia Kolekcjonerska

katalog aukcji w artinfo.pl
fb - wydarzenie




niedziela, 7 października 2012

Biegnijmy kupować!

Rafał Milach, z cyklu "7 Pokoi", Sasza i Nastia, Nowosybirsk, 2008/ 2012, 50 x 63 cm / materiały organizatora aukcji

Przed nami doroczne (od 6 lat) wydarzenie jesieni fotograficznej czyli Projekt Fotografia Kolekcjonerska – wystawa i aukcja. Projekt przechodził przez różne miejsca i osoby, różnie przez lata wyglądał, o czym też wspominaliśmy w miejscu.Jest to inicjatywa Domu Aukcyjnego Rempex oraz portalu Artinfo.pl oraz od niedawna Fotografii kolekcjonerskiej (.pl). Skupmy się na jubileuszu, oto 10 akcja!  Prace z XIX, XX i XXI wieku. Artyści znani i uznani, nazwiska wielkie i kiełkujące obok. Katalog dwujęzyczny, ceny bardziej „życiowe” no i znowu edukacja. W trakcie wernisażu (10 października w Domu Artysty Plastyka, ul. Mazowiecka 11a w Warszawie) będzie okazja by wysłuchać Krzysztofa Madelskiego, który wraz z żoną zebrał pokaźną kolekcję fotografii. A to historia edukacyjna bardzo: wieloletnie kolekcjonerstwo, tematyczny zbiór, czyli oś czego w Polsce szerzej się nie praktykuje, raczej. Po raz kolejny za dobór autorów odpowiadają dwie fotografki: Katarzyna Sagatowska i Katarzyna Majak. Kogo i dlaczego zaprosiły do aukcji, co się zmieniło w formule projektu, jaki ten nasz rynek jest, a jakie ma szanse…
Na moje najbardziej palące pytania odpowiadają Katarzyna Sagatowska i Katarzyna Majak. 

 Jacek Poremba, Bez tytułu (Anita Lipnicka), 2009/2012, 50 x 50 cm / materiały organizatora aukcji

Joanna: Jakim kluczem wybierałyście?

Katarzyna Sagatowska i Katarzyna Majak: Nasz wybór spina ideowo pokazanie dzieł wybitnych polskich autorów, które są ważne w ich dorobku - wystawianych, pochodzących z ważnych cykli, publikowanych lub premierowych - mających jednocześnie potencjał sprzedażowy.

J: W zestawie autorów - część nazwisk pojawia się niemal na wszystkich dotychczasowych wystawach-aukcjach projektu. Jest kilka odkryć, trochę uwolnionych archiwów mniej znanych czy zapomnianych artystów. Jak się udało pozyskać  prace Jana Spałwana, Mikołaja Smoczyńskiego?

KS i KM: Przygotowując zestaw prac na aukcję musimy pracować jak detektywi, wiemy mniej więcej jakich prac szukamy i staramy się do nich dotrzeć. Aby działać efektywnie utrzymujemy ścisłe kontakty z kolekcjonerami, marszandami, spadkobiercami artystów, samymi artystami, kuratorami, galeriami.
Smoczyński jest stale obecny na aukcjach, ponieważ interesują się nim kolekcjonerzy, np. w zeszłym roku tryptyk jego autorstwa został sprzedany za 4700 zł, przy cenie wywoławczej 3500 zł.


Aleksander Krzywobłocki, Bez tytułu, 1948-1949, 22,8 x 16 cm / materiały organizatora aukcji
Tadeusz Rolke, Bez tytułu (Paryż), 1965, 19,8 x 17,3 cm / materiały organizatora aukcji

J: Jest niestety mało "młodzieży" - do nich zaliczam m.in.: Anię Orłowską, Krzyśka Pijarskiego czy Pszemka Dzienisa i Jacka Kołodziejskiego. Czemu tak mało?

KS i KM: Jest ich więcej, m.in. Jakub Karwowski. Oczywiście określenie "młodzież" jest pojęciem względnym. Wybraliśmy autorów, którzy mimo młodego wieku dość mocno zaznaczyli swoją obecność na arenie wystawienniczej, czy jako zdobywcy nagród. Wprowadzanie młodzieży do obiegu jest procesem stopniowym, kolekcjonerzy zazwyczaj ufają bardziej już znanym czy uznanym nazwiskom. Zależy nam jednak, aby zapoznawać ich także z nowym pokoleniem twórców.

J: Jak wyglądała sprzedaż procentowo w ostatnim roku? Jak to wygląda na przestrzeni lat? Idzie lepiej? słabiej? kryzys?

KS i KM: W zeszłym roku na aukcji sprzedano prawie 40% prac, co jest bardzo dobrym wynikiem, nie tylko jeśli chodzi o fotografię, ale rynek sztuki w ogóle. Projekt istnieje od kwietnia 2007 r. Od początku notowano wzrosty sprzedaży, aż do kwietnia 2010, w którym dał się odczuć kryzys (a także nie bez znaczenia była katastrofa smoleńska, która praktycznie sparaliżowała Polskę w kwietniu 2010 r.). Moim zdaniem, wyczerpała się także ówczesna formuła projektu. W odpowiedzi na zastój z roku 2010 postanowiliśmy wprowadzić istotne zmiany, tzn. ograniczyć ilość przyjmowanych prac do max 100 obiektów i wybierać prace jak najistotniejsze w dorobku artystów, do opisów katalogowych dodać (oprócz informacji technicznych) także informacje o cyklach, z których pochodzą, nagrodach, wystawach, publikacjach. Projekt ma na celu również edukowanie odbiorców na naszym młodym rynku, zatem uznaliśmy, że budowanie świadomości wartości fotografii jako obiektu kolekcjonerskiego musi być wsparte takimi informacjami.
W tym roku mamy kolejną nowość - katalog aukcji jest dwujęzyczny, zostanie on wysłany do instytucji, muzeów, bibliotek i kolekcjonerów zagranicznych, aby zwiększyć wiedzę na temat polskiej fotografii, także poza granicami kraju.

Józef Robakowski, Barbara Konopka, portret wielokrotny, 1991, 30 x 40 cm / materiały organizatora aukcji
Atelier Maurycy Pusch, Targ na Rynku Staromiejskim, Warszawa ok. 1895r., 10,4 x 14,7 cm / materiały organizatora aukcji
Agnieszka Rayss, Sasza, 2011/2012, 40 x 50 cm / materiały organizatora aukcji

J: Czy w ciągu lat pracy nad projektem zauważacie jakieś ogólne zmiany? Może fotografowie lepiej się orientują o potrzebach rynku kolekcjonerskiego? Jakoś są bardziej wyedukowani na temat technik, edycji, itp?

KS i KM: Fotografowie są coraz lepiej zorientowani w wymaganiach rynku kolekcjonerskiego, jednak wielu wciąż należy edukować. Wybierając prace na aukcję, dużo rozmawiamy z artystami, dzielimy się naszym doświadczeniem i wiedzą o rynku. Przygotowaliśmy też materiały, które pozwalają artystom zrozumieć, jak z punktu widzenia rynku, powinny być technicznie i merytorycznie przygotowane prace na aukcję.
Duży problem sprawia artystom wycena swych dzieł, dużo mniejszy problem jest z kwestią edycji czy techniki. 
Rośnie i zmienia się też grono klientów. Pojawia się coraz więcej osób, które interesują się fotografią i zaczynają kupować, początkowo nie myśląc o budowaniu poważnych kolekcji. Obserwujemy też, jak te pierwsze zakupy powoli przekształcają się w bardziej świadome myślenie o swoim zbiorze. Bardzo cieszy nas też fakt, że osoby kolekcjonujące do tej pory bardzo tradycyjną sztukę (np. pejzażowe malarstwo olejne) zaczynają włączać fotografię do kręgu swych zainteresowań.

Zatem biegnijmy oglądać no i mamy chwilę by pozbierać aktywa. Aukcja odbędzie się 23 października.

Linki:
Katalog aukcyjny on line w Artinfo.pl
Wystawa ze zbiorów Krzysztofa i Joanny Madelskich „Uwikłane w płeć” podczas Fotofestiwalu w Łodzi dostępna pod adresem:  uwiklanewplec.pl
Informacje o aukcji Fotografia kolekcjonerska na stronach organizatora


Wojciech Wieteska, Wrak Forda’52 na drodze do Bueyeros, Nowy Meksyk, 1998, 40,5 x 50,5 cm / materiały organizatora aukcji

wtorek, 27 kwietnia 2010

fotografia kolekcjonerska



Jerzy Kosiński, Meditation, 1957, fotografia czarno-biała, brom, papier, 38 x 29 cm / nr katalogowy 140

Jutro (28 kwietnia) w Warszawie odbędzie się aukcja fotografii kolekcjonerskiej. Organizatorami wystawy i aukcji są Rempex oraz portal Artinfo.pl. Trzeba zaznaczyć, że jest to siódma edycja projektu. Każda zakłada, że oprócz artystów, którzy pojawiają się na aukcji, następuje pewna rotacja. Co aukcję, organizatorzy zapraszają także nowych artystów, by pokazać, że ta dziedzina sztuki wciąż się rozwija – piszą organizatorzy. Chciałoby się dodać - na całe szczęście jest taka inicjatywa, która pokazuje rozwój fotografii.


Ale na poważnie i trochę informacji najpierw.


To siódma edycja. Pierwsza aukcja „Polska Fotografia Kolekcjonerska” odbyła się w 2007 roku. Od edycji 5 zmieniła się nazwa na „Fotografia Kolekcjonerska”. Znaleźli się wówczas także autorzy z zagranicy: Paul Strand, Josef Sudek, Aleksander Rodczenko. W tym roku wielki świat reprezentują: Yong Hee Kim, Nabuyoshi Araki i Tom Hunter.

Podkreślanie rotacji artystów i mowa o wskazywaniu nowych talentów jest jak dla mnie dużym nadużyciem. Na 112 autorów prac biorących udział w aukcji znakomita większość powtarza się względem poprzednich edycji. Można powiedzieć – i dobrze, bo to oznacza pewien kanon znakomitych fotografów. Zgadzam się, że w panteonie znajdują się m.in. Robakowski, państwo Lachowiczowie, Łagocki, Lewczyński, Kossakowski, Piasecki, Rydet, czy klasycy przedwojenni: Dorys, Bułhak, itd... I nic dziwnego, że te nazwiska pojawiają się zawsze. Jest jednak duża grupa artystów, którzy nigdy nie zdobyli tak zwanego rozgłosu, kariera nie potoczyła się gładko, nie są rozpoznawalni w historii – brak osiągnięć, brak wystaw, publikacji. Ale bogate archiwa. I takie nazwiska od lat pojawiają się na aukcjach fotografii kolekcjonerskiej, tej z Rempexu. Oczywiście podobnie ‘ulubionych’ autorów mają inne aukcje w kraju, organizowane przez PolSwiss Art, Desę Unicum, itp.


Zofia Rydet, Z cyklu Mały Człowiek, lata 60-te XX w., fotografia czarno-biała, brom, papier, 40 x 30 cm / nr katalogowy 130

Fotografia Kolekcjonerska, aukcja 6.: jesień 2009: sprzedano 64 obiekty z 260. 12 prac z zyskiem (!). Znakomita większość sprzedanych warunkowo, poniżej ceny wywoławczej. W takiej sytuacji można się zastanawiać – po co ten interes ciągnąć? I tu należą się brawa dla organizatorów – za cierpliwość i kontynuowanie powziętego pomysłu. Warto zaznaczyć, że wydarzenia mają dostępną dokumentację w internecie, co przede wszystkim odróżnia FK od konkurencji w aukcjach.

Ceny wywoławcze są w przedziale od 300 do 64 000 zł. Sprawdzałam kilkakrotnie czy górna granica to jednak nie pomyłka. Porównanie z poprzednią aukcją jednak wyprowadziło mnie z wahania. Hitem cenowym jesiennej edycji była heliografika Karola Hillera za wywoławcze 70.000 zł (nawiasem mówiąc nie wyjaśniono pojęcia heliografiki ani nie próbowano pokusić się o sprecyzowanie daty powstania pracy, mimo wyraźnego numeru kompozycji). Wracając do cen – przedział szokujący. Widać pewne serie sprzedawane na kolejnych aukcjach: Zdzisław Sosnowski czy Ewa Kuryluk. Ceny wywoławcze się raczej nie zmieniają. Z drobnymi wyjątkami autorów, którzy podnieśli swoje wymagania nawet i o 50% (np. Andrzej Dragan)!



Teresa Murak, Zasiew, 1975/1976, fotografia czarno-biała, brom, papier, 40 x 28,5 cm /
numer katalogowy 279


Edukujmy, edukujcie, niech edukują.

Jest to przedsięwzięcie, które należy rozwijać, wspierać. Mimo że przeżywamy, od jakiegoś czasu, mały boom w tej dziedzinie sztuki, to przed Fotografią Kolekcjonerską jest jeszcze sporo pracy, przede wszystkim edukacyjnej. Owszem warto rozwijać, ale z tym wspieraniem chyba drobna przesada. Dom aukcyjny Rempex nie jest chyba instytucją charytatywną. Cele edukacyjne, tu się zgodzę - do postawienia i wykonania, znajdują się ciągle w przyszłości.

Edukacja leży w interesie zarówno organizatorów jak i potencjalnych klientów. Nabywca, który tworzy sobie prywatny zbiór prac fotograficznych to ciągle rzadkość w naszym kraju. Organizatorzy od kilku lat próbują zmienić ten stan poprzez cykliczne i dobrze nagłośnione wydarzenie. Mam jednak wrażenie, że edukacja tu się zaczyna i kończy. Drukowany katalog (do zdobycia w galerii Rempex) nie zastąpi napisania historii polskiej fotografii. Internetowy katalog zredagowany jest pobieżnie, na szybko, co gorsza od lat tak samo. Brakuje konsekwencji w opisach (daty urodzenia, zgonu, miejsce urodzenia, itd.) w biogramach. Organizatorzy powołują się na niemożliwe czasem do określenia nakłady odbitek, szczególnie jeśli chodzi o „dawniejszą” fotografię. Racja, warto jednak może podać opisowo, nie tylko „nakład nieokreślony”, ale że czasem mamy do czynienia z prawdopodobnym unikatem przy fotografiach z XIX wieku? Tu warto postawić sobie pytanie czy w ogóle trzeba podawać nakład w odniesieniu do prac sprzed 89 roku w Polsce? Organizatorzy w nocie prasowej podają: Tworzenie normalizacji jest przydatne dla samych fotografów, ale także dla kolekcjonerów, historyków sztuki, marszandów. Oczywiście, zgoda, ale trzeba też znać umiar w wyjątkach, których już nieznormalizujemy. W nocie czytamy dalej także każdy artysta zaproszony do udziału w projekcie, dostaje do wypełnienia specjalny formularz, który spełnia rolę tzw. formatu, dokładnego opisu zdjęcia. Artysta w odpowiednie miejsca wpisuje dane, jak: technika wykonania fotografii, format zdjęcia, nakład.


Andrzej Różycki, Legenda, 1968, fotografia czarno-biała, brom, papier, 39,5 x 50,5 cm / nr katalogowy 228



Wracając do edukacji, na o można liczyć? Katalog, opis na wystawie. Rzekłabym – wymagana informacja o obiekcie. Edukacja? Może to te dodatkowe opisy, jak na przykład czym jest „carte de visite”? (gratuluję dociekliwości autorowi tej notki, na prawdę urzekająca). Jeśli tak, warto wpisywać także czym jest „vintage print” (niemal wszystkie prace z aukcji mają ten odnośnik...poza dagerotypami i pojedynczymi przykładami). O, właśnie czym jest dagerotypia albo tajemnicza „fotografia czarno-biała” Jana Bułhaka? Odbitką srebrową, bromosrebrową, wtórnikiem? /dobrze, że nie robił bromolejów i przetłoków, będzie łatwiej ocenić/ To znowu kwestia porządku i konsekwencji. Są także opisy idealne, encyklopedyczne i faktycznie na miarę dzieł z kolekcji. Tym bardziej drażniący jest nieporządek w innych notach.


Edukację polecam skierować w stronę techniczną: jak opisywać dzieła, jak wyceniać, wyjaśniać wszystkie pojęcia fotograficzne. Warto też przy takich wystawach zrobić spotkania, nie tylko celem sprzedaży/kupna, opowiedzieć o tych pracach więcej, porozmawiać z kolekcjonerami, itd. Zamiast powtarzać dwa razy do roku (tak często odbywają się aukcje) o „ewenemencie na polskim rynku“, wyjątkowości wydarzenia i trudach organizacyjnych, w działanie polecam włożyć więcej konsekwencji, poszerzać faktycznie grono artystów a konkurencję deklasować podnoszeniem poprzeczki nie tylko w ilości autokomplementów w nocie prasowej.

Do zobaczenia na zakupach.

katalogi kolejnych edycji Fotografii Kolekcjonerskiej
edycja 1; edycja 2; edycja 3; edycja 4; edycja 5; edycja 6; edycja 7 - aktualna

Fotografie użyte w tekście za organizatorem aukcji i wystawy: artinfo.pl