Różne bywają powody, żeby jechać na Paris Photo. Jest to z pewnością największa koncentracja fotografii - każdej fotografii - w jednym miejscu. Oczywiście nie jest całościowa, żadnego przekrojowego ujęcia. Jest ich po prostu mnóstwo. Można sobie je kupić, bo to w końcu targi. Czterodniowe święto fotografii - od 28 lat w listopadzie w Paryżu. W 2025 roku 170 galerii i 42 wydawców pod jednym dachem ogromnego Grand Palais [o poprzedniej edycji pisałam tu]
Minęła już dobra chwila od targów i wizyty. Co zostało pod powiekami? Bo z tej wystawy, jakby nie patrzeć, jest to pewnego rodzaju wystawa - zostaje najpierw mętlik, ogrom, tłok, wszystko-wszędzie-naraz. Pewne rzeczy trafiają momentalnie. Do niektórych trzeba wrócić. Subiektywna lista znalezisk z PP25 poniżej.
Historia!
Paris Photo nie zawodzi pod tym kątem. Zawsze się znajdą albo stare techniki, albo bardzo stare zdjęcia. Są i klasyki, zawsze. Można przebierać w dekadach i nazwiskach. Raczej nie ma sensu robić zdjęć owym klasykom, bo przecież są w książkach, internetach. Ale czasem znajda się znakomite kadry - mniej znane, niewidziane wcześniej.
Martin Munkacsi z Galerii Paci Contemporary / Brescia, Włochy
Albo dialog.
To nie jest częsta sytuacja na Paris Photo, bo mnogość galerii=prac podzielone na ilość dni, sprawia, że raczej wszystko ogląda się w pośpiechu i natłoku. Teksty się pstryka, a doczytuje w domu (słodkie nigdy?). A dialog między epokami, twórcami, pracami - wymaga zatrzymania. Czasem zagra formą, czasem się uzupełniają tematem. Te dialogi rozgrywają się wewnątrz stanowiska danej galerii i dla wnikliwego obserwatora to potencjalny przystanek na godzinę [aha, jakby było tyle czasu?!].
Tak zagrały Jednostka i Raster. Zestawiły prace pomiędzy epokami. Efekt znakomity. Poza "naszymi" przykładami, ogromne wrażenie zrobił fragment Kolekcji Muus - zestawiający Lisette Model oraz jej studentów: Larry Fink i Rosalind Fox Solomon. Wymieszane, niepodpisane. Próbuj swoje oko! Opis i wybór prac - tutaj.
No i odkrycia w tej historii! Nazwiska nie-pierwszoplanowe, niekoniecznie spisane w podręcznikach. Bohaterowie lokalni, ale za to z całego świata. Co roku takie odkrycia można sobie znaleźć. No i to są zwykle absolutne perły.
>>> Nino Migliori [Włochy, 1926-2000] [biografia / strona fundacji]
Absolutne zjawisko, i nie tylko dlatego, że włoskie. Lata 50te, kiedy zaczyna fotografować jest humanistą i neorealistą. Więc schował się w cieniu wielkiej włoskiej fali kina i zmian. Później eksperymentował w technikach i tematach. Był wykładowcą uniwersytetu w Parmie, miał wystawy w Momie i w Pompidou. No ale nie jest to pierwsze, ani drugie ani trzecie nazwisko, które przychodzi do głowy, prawda? [A nazwisko, znakomite: Migliori = lepszy]
Nino Migliori / Galeria Admira / Mediolan
>>> Karlheinz Weinberger [Szwajcaria, 1921-2006] KarlheinzWeinberger
Niesamowita biografia i obłędny zbiór zdjęć! Czyli nie tylko Robert Mapplethorpe i Georg Platt Lynes. Jest tu wiele lat i eksperymentów, publikacji i wystaw. Postać znana, ale jednak nie pierwsze skrzypce. A powinny! Jeszcze wikipedia.
>>> Marcel Giró [Hiszpania, 1913-2011] Marcel Giró
Czyli jakby gigant hiszpańskiej fotografii, tyle, że poza pierwszą dwudziestką jakich się wymienia. Zaczynał jako piktorialista, przeszedł i to w pierwszym rzędzie lekcję awangardy i genialnie fotografował architekturę w latach 1950.-70. Koniecznie obejrzyjcie stronę [może bez ostatniego rozdziału, ciii].
Tych jest jak zawsze najwięcej. Jedna praca, czasem całe stanowisko poświęcone jednemu twórcy. Różnie. Czasem z książką. Z folderami. Qr cody, linki do instagramów. Czasem po otwarciu linku trochę zawstydza się człowiek, że nie znał wcześniej.
Tę listę zdecydowanie otwiera dla mnie:
>> Sean Hillen [Irlandia, 1961] Sean Hillen Artist
Znakomity kolażysta, o którym powiedzmy, że ostatnio może być głośniej przez netflixowy dokument. "Jutro jest sobota".
Rok w rok rośnie liczba spotkań i podpisywań na Paris Photo. I - jeśli mamy patrzeć jakoś historycznie czy poszukiwać trendów w obrębie samego PP - to rzeczywiście kierunek celebrycki jest zauważalny. Kolejki rosną, ilość selfiaków z mistrzyniami i mistrzami się zwiększa. Okazja najwyraźniej nie tylko prosprzedażowa, ale i musi być przyjemna dla obydwu stron.
Massimo Vitali przy swoich pracach / Galeria Zander / Paryż / Massimo Vitali | Official Website
Kilka jeszcze arcyciekawych tropów:
Tarrah Kranjak [USA, 1979] https://www.instagram.com/tarrahkrajnak_studio/
Pierre Liebaert [Belgia, 1990] Pierre Liebaert
Ronghui Chen [Chiny-USA, 1989] Ronghui Chen
Loredana Nemes [Rumunia-Niemcy, 1972] Loredana Nemes
Hideka Tonomura [Japonia, 1979] www.hidekatonomura.com
Ira Lombardia [Hiszpania-USA, 1977] https://www.instagram.com/iralombardia/
Stig De Block [Belgia, 1990] INFO — STIG DE BLOCK
Gregory Bojorquez [USA, 1972] Youth Culture - www.gregorybojorquez.com
Kevin Osepa [Curaçao-Holandia, 1994] www.instagram.com/kevinisburning/
Hiba Baddou [Maroko, 1997] HIBA BADDOU / Instagram
Daisuke Yokota [Japonia, 1983] Kominek Gallery — Daisuke Yokota
Maude Arsenault [Kanada, 1973] INFO - MaudeArsenault / instagram